Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Chorwacka przygoda po raz drugi...

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 15.01.2008 13:39

Nooo - kochamy takie chmurki :D (do focenia i ćwiczeń na wyobraźnię) :lol: :lol: :lol:

Coś mi się widzi kolejny finał za chwilę... :? :D
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 15.01.2008 13:53

Około 15.00 byliśmy na parkingu przy wejściu nr 2, kupiliśmy bilety i udaliśmy się w stronę kolejki.



Jaka będzie trasa :?: Ekspresowe tempo jak u dangol, ale początek jak u niej i u nas, kolejką do najwyżej położonego jeziorka, a potem spacerkiem z górki. Czy jeszcze będą oświetlone dolne jeziorka jak tam do nich dotrzecie :?:

Jaki będzie wielki wodospad, przecież to maj, powinien być ogrooooomny na wiosnę 8O 8O 8O :?:

:papa:
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 15.01.2008 14:11

shtriga napisał(a):Nooo - kochamy takie chmurki :D (do focenia i ćwiczeń na wyobraźnię) :lol: :lol: :lol:

Coś mi się widzi kolejny finał za chwilę... :? :D


niech no tylko żaba połknie zdjęcia i będzie koniec :cry:
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 15.01.2008 14:12

Lidia K napisał(a):
Około 15.00 byliśmy na parkingu przy wejściu nr 2, kupiliśmy bilety i udaliśmy się w stronę kolejki.



Jaka będzie trasa :?: Ekspresowe tempo jak u dangol, ale początek jak u niej i u nas, kolejką do najwyżej położonego jeziorka, a potem spacerkiem z górki. Czy jeszcze będą oświetlone dolne jeziorka jak tam do nich dotrzecie :?:

Jaki będzie wielki wodospad, przecież to maj, powinien być ogrooooomny na wiosnę 8O 8O 8O :?:

:papa:


wszystko napiszę, jak już zacznę c.d....
cierpliwości :wink:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9121
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.01.2008 14:17

Rozumiem, że trudno jest się rozstać z tą relacją w perpektywie braku możliwości wyjazdu do Cro w tym roku :wink:
Ale skoro masz teraz Madziu okres przymusowego dłuższego przebywania w domu, to może jednak pokażesz dalszy ciąg jeziorek :D ...
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6426
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 25.01.2008 15:32

dangol napisał(a):Rozumiem, że trudno jest się rozstać z tą relacją w perpektywie braku możliwości wyjazdu do Cro w tym roku :wink:
Ale skoro masz teraz Madziu okres przymusowego dłuższego przebywania w domu, to może jednak pokażesz dalszy ciąg jeziorek :D ...


Madzia do roboty :oczko_usmiech: :smo:
ja też czekam z niecierpliwością.

pozdrawiam :D
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 25.01.2008 15:45

Dajcie kobiecie-matce byczyć się w spokoju :wink: :D :D :D

Ja się tu spokojnie delektuję fotkami, bo jest co oglądać. Nawet po raz drugi i trzeci :lol:

Madzia - a to do Ciebie: hehehe - ja się ugryzę w język, wspominając pewnych kilka (a może -naście) Twoich wpisów do Majki :twisted: Żartowałam:) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i wiem, że się jezior doczekamy!!!
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 25.01.2008 18:15

Dziewczynki - obiecuje, w przyszłym tygodniu dokończę :wink:
zdjęcia sa już na żabce, :wink:
lekarz kazał leżeć to i nie jestem często przy komputerze :cry:

wybaczycie????

Ula - nie bądź złośliwa :evil: bo wiesz - myszki przyjdą hihihihihihihi
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9121
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.01.2008 18:39

Madzia, leż grzecznie i dbaj o siebie i dzidziusia :P . Jeziorka mogą poczekac nawet do jesieni 8)
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 30.01.2008 16:05

c.d. 06.05
Ponieważ ostatnio były często opisywane jeziora w innych relacjach, to ja nie będę się powtarzać, że tam jest pięknie itp., tylko szybko napisze jak wyglądała nasza trasa i powrzucam moje zdjęcia. Tak jak jesienią z wejścia numer 2 udaliśmy się w stronę kolejki, pojechaliśmy nią na samą górę i kładkami taką samą trasą schodziliśmy w dół. Teraz było bardzo, bardzo zielono, na jesieni to już są inne kolory, ale też jest pięknie :wink:

Nigdzie nam się nie spieszyło, więc spacerowaliśmy sobie powolutku, robiąc po drodze mnóstwo zdjęć. Jedyną zmianą w tym roku było to, że gdy doszliśmy do stateczku, to nie wróciliśmy już na parking, a zdecydowaliśmy się popłynąć dalej i dojść do dużego wodospadu. Warto było!!!! Zwiedzanie zakończyło się koło godziny 19.00, więc na dworze było jeszcze jasno (w końcu to maj). Myśleliśmy, że nam się dłużej zejdzie, bo mówili w kasie, że trasa F trwa 5 godzin, a my na spokojnie zrobiliśmy ją w 4. Może dlatego, że nie było tłoku i można było iść swoim tempem po kładkach, a nie czekać w kolejce żeby gdzieś dojść. Jeziora poza sezonem mają swój urok - dwa razy tam byliśmy i dwa razy nie było tłumów :wink:

No to teraz spora porcja zdjęć - miłego oglądania :roll:

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazek

c.d.n. :wink:
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 30.01.2008 16:18

c.d. 06.05 / 07.05
Po dojściu na parking zjedliśmy jeszcze na spokojnie kolację i gdzieś koło godziny 20.00 ruszyliśmy w dalszą drogę. Oczywiście jeszcze jeden postój był w Chorwacji - w Krapinie na stacji benzynowej, tankowanie do pełna i zakup rogalików za ostatnie drobne, jakie mieliśmy. Potem kolejno Słowenia, Austria, Słowacja i oczywiście Zwardoń.
W między czasie pogubiliśmy się lekko w Mariborze, ale poprzednim razem zrobiliśmy dokładnie ten sam numer, więc się tylko uśmialiśmy, wróciliśmy na prawidłową drogę i tyle. W Austrii była zamiana kierowców, teraz prowadził Borsuk, a my z tyłu. Najlepszą miejscówkę podczas drogi miała Fidżi, bo swoje legowisko miała na desce na bagażniku i nikt jej tam nie przeszkadzał. Jedynie jak był postój to Michał otwierał bagażnik i ją zdejmował.
Kolejna zamiana kierowcy była jeszcze w Słowacji, teraz ja byłam kierowcą. W Zwardoniu byliśmy około 6.00 rano. Kolejny postój na jakieś śniadanko był w Tychach, tam też z Renatą kupiłyśmy dla każdego po pysznej drożdżówce. Ja się zamieniłam gdzieś za Częstochową i do domu dojechał już Michał. W sumie w Józefosławiu byliśmy koło godziny 12.00. Smutno było wracać, ale wszystko co dobre szybko się kończy. :cry:
Borsuki zadowolone z wyprawy, Chorwacja im się strasznie spodobała, pewnie jeszcze kiedyś tam pojadą. :hearts:
No i to tyle :papa:

THE END.............. :smo: :smo: :smo: :smo:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 30.01.2008 21:59

Co Plitwice to troszkę inaczej :) , ostatnio o Plitwicach 2007 w swoich relacjach pisała Dangol, PAP i my. Twoja trasa jest z tego co pamiętam najbardziej podobna do Dangol. Chociaż nie napisałaś jak wracaliście do parkingu po dojściu do wielkiego wodospadu. Po jednym ze zdjęć Obrazek widzę, że po tej samej stronie gdzie PAP kończył spacer :) .



Każdy coś sympatycznego i ciekawego wnosi ze swoimi zdjęciami. Ja podziwiałam na zdjęciach kaczuchy :D :D :D , bo sama ich w Plitwicach z wrażenia wcale nie zauważyłam (może się przed tłumem gdzieś w szuwarach pochowały, były czasem zatory na ścieżkach) i Fudżi :D :D :D , bo jest czarnym pieskiem a czarne psy tak jak i szare kotki są bardzo trudne do sfotografowania. A Fudżi wyszła zupelnie dobrze na kilku zdjęciach.

No i wiosnę :D :D :D też czasem widać. Jest w pełnej krasie na tym zdjęciu, to jest jedno z ulubionych moich miejsc nad Jeziorami

Obrazek

Szkoda, że Fudżi za nogę się schowała :D .
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 31.01.2008 00:59

Lidio - to jest Fidżi, nie Fudżi, gorąca wyspa, nie japońska klisza hihihihihihihi :lol:

a jeśli chodzi o powrót - to weszliśmy potem na górę do stacji i wejścia numer 1, gdzie kolejka zabrała nas do wejścia numer 2
wojtek.
Odkrywca
Posty: 103
Dołączył(a): 10.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojtek. » 31.01.2008 09:39

Bardzo fajne fotki jeziorek... już niedługo tam będziemy :-)
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 31.01.2008 12:51

witki napisał(a):Lidio - to jest Fidżi, nie Fudżi, gorąca wyspa, nie japońska klisza hihihihihihihi :lol:



Sorry, już się poprawiam.

"Ja podziwiałam na Waszych zdjęciach kaczuchy :D :D :D , bo sama ich w Plitwicach z wrażenia wcale nie zauważyłam (może się przed tłumem gdzieś w szuwarach pochowały, były czasem zatory na ścieżkach) i Fidżi :D :D :D , bo jest czarnym pieskiem a czarne psy tak jak i szare kotki są bardzo trudne do sfotografowania. A Fidżi wyszła zupelnie dobrze na kilku zdjęciach.

No i wiosnę :D :D :D też czasem widać. Jest w pełnej krasie na tym zdjęciu, to jest jedno z ulubionych moich miejsc nad Jeziorami

Obrazek

Szkoda, że Fidżi za nogę się schowała" :D


I Fidżi - gorąca i Fudżi - może być gorąca.

Fudżi najwyższy szczyt Japoni (3776 m npm) młody wulkan. A jak się obudzi zacznie ziać to bardzo gorąca góra może być.

:papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Chorwacka przygoda po raz drugi... - strona 8
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019