Rekonesans
napisał(a) _chudy_ » 11.10.2012 22:26
10. czerwca - wstępne rozpoznanie terenuTego dnia, jak też oczywiście już poprzedniego wieczoru zapoznajemy się z miejscem, w którym przyjdzie nam spędzić następne 2 tygodnie. Na pierwszy ogień oczywiście apartament, jest odrobina stresu bo wybieraliśmy trochę w ciemno bazując na komunikacji mailowej i opisie w internecie ale na miejscu okazuje się że jest nawet lepiej niż miało być - lokum jest sporawe (na zdjęciach wyglądało skromniej), czyste, jest kawałek tarasu i ogródka z pięknym widokiem na Adriatyk i Brac. W obiekcie oprócz nas dwie starsze pary z Niemiec, wokół zieleń, cisza i spokój.
Parę zdjęć (robionych później, przy lepszej pogodzie):





Kolejnym obiektem naszego zainteresowania jest oczywiście plaża

Mimo kiepskiej pogody (od rana kropi deszcz) wybieramy się na spacer nadmorską promenadą docierając aż w pobliże centrum Breli (dość ładny kawałek na jakieś pół godziny marszu). Promenada w Breli i sama Brela to temat na dłuższą opowieść więc póki co wrzucam tylko zdjęcia z "naszej" plaży (Jardula).
Jakimś cudem akurat stamtąd zdjęcia mam wyłącznie "telefonowe" (aparat z nami nie plażował ale myślałem do tej pory że coś jednak i tam nim cyknąłem

). A więc wyłącznie poglądowo:
Plaża Jakirusa - końcówka Breli
Plaża Jardula #1
Plaża Jardula #2Plaża jest żwirowo-piaszczysta, dość szeroka (jak na Chorwację), parę niewielkich skałek, ale pierwsze nasze spostrzeżenie jest nieco inne... Cóż, wiedziałem że będzie stromo ale żeby aż tak
Zdjęcia pewnie tego nie oddają ale na poniższej trasie, najczęściej z 15-kilowym "tobołkiem" na plecach, całkiem sporo z siebie wypociłem
Brela - zejście na plaże Jardula/Jakirusa #1
Brela - zejście na plaże Jardula/Jakirusa #2
Brela - zejście na plaże Jardula/Jakirusa #3
Ciężkie (w całkiem dosłownym sensie) jest życie rodzica... 
Miłośników wózków zawczasu uspokajam - na plażę/promenadę można się dostać też asfaltem ale nadkłada się w ten sposób trochę drogi.
cdn