BiH raz jeszcze - Hutowo Blato
napisał(a) _chudy_ » 26.11.2012 22:53
Kacper111 napisał(a):Sv Jure-trzeba na bank wymienic klocki w samochodzie

Ręczny też bym skontrolował
Hutowo Blato Z Mostaru kierujemy się w stronę granicy z Chorwacją. Ja już mam w zasadzie dość wycieczki i marzę tylko o orzeźwiającej kąpieli w Adriatyku, żona tak łatwo się nie poddaje i znowu wertuje przewodnik.


Wkrótce pada hasło "Stolac" ale średniowieczne nagrobki to nie jest coś co jest w stanie w koszmarnym popołudniowym upale wypłoszyć mnie z samochodu. Nie ma nic innego w pobliżu? "Hutowo blato". Hmm... Blato=woda=wilgoć=chłód. Według przewodnika "miejsce to odwiedzają miłośnicy rekreacji, fotosafari i wypoczynku (...)". Dobra, to chyba my. Podjedziemy zobaczyć.


Skręt w boczną drogę dość łatwo przeoczyć i musimy zawracać. Za drugim razem już się udaje i po paru kilometrach trafiamy w rejon mokradeł.


Droga najpierw wije się ich skrajem by wkrótce zakończyć się w niewielkim lasku (zbawienna odrobina chłodu...). Wysiadamy i rozglądamy się. Hmm, może i tu nawet w miarę ładnie ale jeśli nie jest się obserwatorem ptaków (chyba i tak nie ta pora) lub wędkarzem (o ile wolno tu łowić) to co tu robić?



Ruch turystyczny zerowy, w niewielkiej restauracji nikłe ślady życia, rejsy łódką są ale raczej na pewno nie w dniu dzisiejszym, tym razem chyba chyba pomyliliśmy adres.


Upał potworny, powietrze stoi - również w tym lesie trudno wytrzymać, do tego kompletna cisza - nawet muchom nie chce się latać. Zresztą widać jak na dłoni że tylko mocno zbłąkani turyści tu zaglądają - trzeba jechać dalej. Może kiedyś, z aparatem i lornetką przy bardziej cywilizowanych temperaturach - ale bliżej chyba nad Biebrzę

Teraz już bez większych przystanków (gwoli prawdy powoli robi się późno) - krótki postój tylko na punkcie widokowym na Bacinskie Jezera:

i za Makarską gdzie udaje mi się "upolować" z dołu efektowną sylwetkę Vosaca:

po czym mocno wymęczeni meldujemy się w apartamencie.
