napisał(a) Kevlar » 07.02.2010 05:23
Bokserski weekend można zaliczyć do udanych.
Na wstępie "Cygan" wygrał przed czasem a na deser Adamek zwycięstwem zamknął kolejny etap swojej podróży na szczyty.
Mieszanka piorunująca Gmitruk - Adamek. Adamek potrafi słuchać swojego trenera i to daje w sumie efekty. Nie potrafił słuchać Gmitruka jego polski podopieczny (jakoś na G, czy coś) i to był jego koniec. Nasz Góral potrafi nie tylko słuchać ale i realizować plan doświadczonego trenera i są efekty choć na szczyt droga daleka, oj daleka.