napisał(a) Rafał K » 08.11.2008 11:44
Ponieważ boksowałes wiele lat, to pewnie potwierdzisz chociaż to, że napakowanemu w przeszłości (a może i nie tylko w przeszłości) sterydami 40 latkowi mięsień mógł się w czasie takiej walki naderwać.
O zerwniu mięśnia nie było mowy po walce - tu - symulując - musiałby zresztą teatralnie co najmniej "zemdleć z bólu"
Testosteron - z tego co się orientuje ( w teorii

) - nie jest w stanie za bardzo wzmocnić ścięgien, a mięśnie nadrywają się z reguły właśnie na przyczepach...
Nie upieram się oczywiście - mały skośnooki brat mógł też wziąść parę zielonych za ten gips.
PZDR