A to , że nie stoi na na szczycie głównym - to wina ( wg opowieści bajarzy
Pozdrawiam
Piotr
.png)
.png)
na szczęście w Bieszczadach autostop funkcjonuje doskonale...tak czy siak poczekam i zobaczę czy dotarliście do Wetliny drugą opcją 
.png)
słoma79 napisał(a): zostaje więcej czasu na siedzenie w Bazie Ludzi z Mgłyalbo w Chacie
słoma79 napisał(a):Szlak do Ustrzyk jest dość ciężki na początku i strasznie monotonny na końcu...i...wcale nie kończy się w Ustrzykach tylko 5km przedna szczęście w Bieszczadach autostop funkcjonuje doskonale...tak czy siak poczekam i zobaczę czy dotarliście do Wetliny drugą opcją
piotrf napisał(a):A to , że nie stoi na na szczycie głównym - to wina ( wg opowieści bajarzy) dzielnego wojaka Szwejka , który dyskutował z cesarskim geodetą tuż przed wyznaczeniem miejsca budowy przy kufelku ( niejednym ) piwa
![]()
.png)

.png)

.png)
malina1959 napisał(a):Zaległości nadrobione, ale z braku czasu pewnie znowu powstaną![]()
.png)

.png)
ruzica napisał(a): Każde wieczorne wyjście pod prysznic dla mnie było lekką traumą(4 prysznice na 200 miejsc to trochę mało), nawet chodziły mi po głowie straszne myśli w stylu A może by dziś tylko mokrymi chusteczkami się powycieraćJednak chęć bycia czystym, zawsze jakoś zwyciężyła.

.png)
.png)
mysza73 napisał(a):możemy iść dalej ...
Pudelek napisał(a): Latem zimno, zimą zimno - to znaczy, że coś jest nie tak.
Pudelek napisał(a): Za to w barze podawano tam bardzo smaczną tarninówkę, specjalność zakładu
marze_na napisał(a):ruzica napisał(a):Turystyczny moloch składa się z 3 części: pola namiotowego, domków i baraku z pokojami.
W domkach PTTK spędziłam swoje pierwsze bieszczadzkie wakacje. We wczesnych latach 90tych ubiegłego stulecia
.
