shtriga napisał(a): ... I dobrze! Forza Albania![]()
![]()
shtriga,
Dokładnie tak
Pozdrawiam,
PAP
.png)
shtriga napisał(a): ... I dobrze! Forza Albania![]()
![]()
.png)
Janusz Bajcer napisał(a): Ps.1- Ani w Durres ani w Sarandzie nawet za dopłatą i w hotelu najwyższej kategorii nie chciałbym w lecie spędzać wakacji.
Ps.2 - natomiast chyba wiem co PAP-a zaprowadziło do Sarandy![]()
a więc czekamy na BUTRINTi zapowiedziane Ksamili
.png)
.png)
Korneliusz napisał(a):Dzisiaj o 5.20 miałem niewielki wypadek w pracy i skończyło się szyciem palca (coś strasznego)!!!Gdy lekarz wypisywaw mi zwolnienie lekarskie (10 dni) to pierwsz rzecz,która przeszła mi przez głowę ...."Nareście w spokoju i bez stresu będę czytał relacje z podróży PAP-a i MAPA i bardzo odważnych maluchów!!!"
Pokazywałem mojej żonie (niestety nie ma takiego "bzika" na punkcie Bałkanów jak ja) listę rzeczy,które zabraliście ze sobą!!Była w ciężkim szoku![]()
![]()
!!Jak oni to wszystko pomieścili do tego kombika,musieli mieć przyczepę-powiedziała!!
My mamy auto takiej samej wielkości (VW Passat kombi) i nie wyobrażam sobie gdzie się to wszystko może pomieścić!!
GRATULACJE,WAM SIĘ UDAŁO!!
PAP-ie mam małe pytanko!!Jakie były koszta paliwa (ropa?) w tej całej podróży??
Serdecznie pozdrawiam!!!
.png)
PAP napisał(a):Ps.1 ... ale jakby się na jakimś skwerku dało rozbić twój namiot i gdyby przed nim spacerowało kilka albańskich 'lasek', to myślę, że dałbyś się przekonać![]()
...
Pozdrawiam,
PAP
.png)
.png)
.png)
meeg napisał(a):Wróciłam po zimie na Forum a tutaj relacja - brylancik. Szkoda, że mam tendencję do zimowego snu, bo potem nie jestem na bieżąco, ale teraz za to taki balsam dla zmysłów. Na razie jestem na odcinku nr 5 w Sarajevie, ale czyta się jak pasjonującą książkę przygodową, więc szybko dobrnę do końca.
Pozdrawiam autorów i ślę spóźnionezachwyty
, możesz się poczuwać do roli duchowego współrodzica tej wyprawy .png)
witki napisał(a): Ja od dzieciństwa byłam nauczona przez moją mamę, żeby dobrze planować wyjazdy, wszystko co potrzebne spakować, itp. Jak byłam mała to co roku w wakacje jeździliśmy z namiotem po Polsce, dzieki czemu mogę stwierdzić, że udało mi się zwiedzić sporo naszego kraju. A to szlakiem Piastów, a to Kaszuby, a to Solina i serpentyny bieszczadzkie, a to Mazury ... itp. Sporo tez jeździłam na kolonie i zawsze robiłam spis zabieranych (i potrzebnych) rzeczy na wyjazd.
Michał również jeździł ze swoim tatą po Polsce i to lubi. Jedynie trzeba było go przekonać że za granicą też jest fajnie podróżować samochodem.
Lidia K napisał(a): Witki napisała skąd ma takie umiejętności organizowania wyjazdów i dlaczego ona się tym zajmuję, a jakie wcześniejsze doświadczenia mieli MAPA i PAP. Te z dzieciństwa a może z okresu przed wspólnymi wyjazdami. Że PAP od samego początku ich związku testował możliwości to już nam coś na ten temat napisał.
Czy wcześniejsze doświadczenia miały jakieś znaczenie? Czy zawodowe logistyczne umiejętności PAP-a zadecydowały, że to on planował wszystkie wyjazdy (ten ostatnie przez 8 miesięcy)?
witki napisał(a): Wielki ukłon raz jeszcze dla PAP-a i MAPY za pokazanie innym, że jak się chce to można
.png)
MAPA napisał(a):
ja w tym czasie zajmuję czymś dzieci, by mógł się skoncentrować
MAPA
.png)
MAPA napisał(a):
Ale głównym powodem naszych wspólnych wyjazdów jest fakt, że my po prostu lubimy ze sobą przebywać, spędzać czas razem.
PAP uwiecznia wszystko na zdjęciach i filmie, ja w tym czasie zajmuję czymś dzieci, by mógł się skoncentrować).
MAPA napisał(a):To paradoks, ale w naszych bliższych i dalszych rodzinach nie znajdujemy większej aprobaty dla naszej pasji. Nie mamy nawet sygnałów, czy ktoś z nich czyta naszą relację, choćby fragmentarycznie ...
.png)
PAP napisał(a):
Dla jasności dodam, że twoja relacja z przejazdu przez BiH była jednym ze 'składników' mej wiedzy na temat tego kraju, i o ile mnie pamięć nie myli, utwierdziła mnie w zamyśle przejechania 'wschodem' wzdłuż granicy z MNE, więc podobnie jak jeszcze parę osób z tego forum
, możesz się poczuwać do roli duchowego współrodzica tej wyprawy
![]()
...
Pozdrawiam,
PAP
Powrót do Relacje wielokrajowe - wycieczki objazdowe
