Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Babiogórski Halloween 2009

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 31.10.2009 22:23

Witam!

Babia Góra nieraz już była na forum przedstawiana. Nawet w tym temacie pojawił się niegdyś mój post z minirelacją z wycieczki na Babią.

Dziś wracam do tematu tej pięknej góry, gdyż właśnie dziś ja i Wojtek Franz zrobiliśmy sobie "Babiogórski Halloween" 2009 :wink: .

Ze wszystkich moich wyjść na Babią Górę, a było ich łącznie osiem (z czego trzy w tym roku) to dzisiejsze było bez wątpienia najbardziej niesamowite i widokowe.

Mam nadzieję że Wojtek Franz zgodnie z obietnicą okrasi ten temat swoimi fotkami. :)
Widziałem, że dwie już pojawiły się w "zimowym" temacie, choć zastanawialiśmy się czy to już zima czy jeszcze jesień :wink:
Czekam więc z niecierpliwością, choć widziałem to wszystko dziś na żywo.

Pozdrawiam
Mariusz Interseal
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52722
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 31.10.2009 23:34

Interseal napisał(a):Mam nadzieję że Wojtek Franz zgodnie z obietnicą okrasi ten temat swoimi fotkami. :)

Ba! Kiedy nie wiem, co masz zamiar napisać. ;)
Spodziewałem się jakiegoś tekstu w rodzaju:
"Wyruszyliśmy z Krowiarek (bądź przełęczy Lipnickiej) płajem w kierunku Markowych Szczawin"

Obrazek

albo "lekko pobielone drzewa zwisały nad nami"

Obrazek

czy też "Mokry Stawek odbijał nieco mglisty jeszcze świat" ;)

Obrazek

Bo nie wiem, które fotki wkleić. ;) Szkoda, że nie można edytować wzajemnie swoich wpisów...

Pozdrawiam,
towarzysz wędrówki 8)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 105366
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 01.11.2009 00:00

:D Czyli czeka nas Babia Góra na dwa głosy :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52722
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.11.2009 00:51

Janusz Bajcer napisał(a)::D Czyli czeka nas Babia Góra na dwa głosy :D

Liczę przede wszystkim na głos Mariusza. Natomiast, owszem, za fotki jestem odpowiedzialny osobiście, bo Mariusz pozwolił sobie na luksus zostawienia sprzętu w domu. ;)
Może dlatego, że przeze mnie wyjeżdżał z domu dwie godziny później niż to sobie zaplanował, jako że czekał na mnie w Bielsku. Dla mnie zaś - ta pora była okrutnie wczesną. Ba! - musiałem wstać w środku nocy.
W każdym razie - wycieczka się udała. A teraz zobaczymy, czy się uda ją zrelacjonować w sensowny sposób - idąc na absolutny żywioł krzyżujących się wpisów. :twisted:

Pozdrawiam i padam na wyrko,
Wojtek Franz
mutiaq
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1892
Dołączył(a): 19.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mutiaq » 01.11.2009 03:05

"Szczekam" na zdjęcia. :wink:
I zazdroszczę, że byliście!
Pozdrówka! :D
Ostatnio edytowano 05.11.2009 10:10 przez mutiaq, łącznie edytowano 1 raz
hajduczek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3657
Dołączył(a): 23.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) hajduczek » 01.11.2009 06:41

zapowiada się dużo fajnych zdjęć i dowcipnych komentarzy :D Panowie zapewne nieświadomie ale świetnie się uzupełniacie...... :D czekam na więcej
klopot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1542
Dołączył(a): 22.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) klopot » 01.11.2009 10:49

Interseal napisał(a):Ze wszystkich moich wyjść na Babią Górę, a było ich łącznie osiem (z czego trzy w tym roku) to dzisiejsze było bez wątpienia najbardziej niesamowite i widokowe.

Witam
Kiedyś w maju wchodząc na Babią Górę "spotkałem" trzy pory roku. Była wiosna i podchodząc od strony Zawoi na przełęcz Krowiarki można ją było spotkać, piękne wiosenne kwiaty. Na przełęczy temperatury jak w pełni lata. Niektórzy w bluzeczkach na ramiączkach i sandałkach.
Po minięciu strefy lasu i wejściu w kosodrzewinę spotkaliśmy zimę. Śniegu jeszcze około 30-40 centymetrów na szlaku, obok szlaku jeszcze więcej. To są uroki Babiej Góry. Za każdym razem inna, i co innego nam pokazuje.

Pozdrawiam
Rafał
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 01.11.2009 21:35

Witam!

Temat rzucony, ale czas wziąść się od początku, chronologicznie.

Pomysł wycieczki zaświtał mi w głowie w piątkowe popołudnie.
Tego samego dnia o godzinie 22:48 otrzymałem email tej treści (w skrócie) :wink:

" (...)
- jeśli jedziesz autem
- jeśli ścierpiałbyś moje towarzystwo
- jeśli mógłbyś zabrać z dworca PKP np. w B-B pasażera
to chętnie zabrałbym się z Tobą na Babią.
(...)

Wojtek
"


Moja odpowiedź była następująca:

"(...)
1. Marny ze mnie kompan dla doświadczonego turysty, bo chodzę wolno i często mam zadyszki - walczę z nadwagą ;-)
2. Wycieczka może być nudna bo jestem małomówny i nieśmiały ;-)

Jeżeli Ci to nie przeszkadza, to jutro o 6:30 na dworcu PKP w Bielsku -
trzydrzwiowy Golf III z boxem na dachu i wysoki facet w czerwonej kurtce
będzie na Ciebie czekał.;-)
(...)"


Rankiem podjechałem na dworzec i przed przyjazdem pociągu w umówionym kolorze kurtki kręciłem się przed dworcem.
Pociąg przyjechał.

Z pewną lekką nutką niepokoju wypatrywałem faceta, którego znam tylko, ale zarazem przede wszystkim z tego zdjęcia :wink: :

Obrazek

Okazało się, że nie taki niedźwiedź straszny... :wink: Pakujemy się do samochodu i w drogę. Kierunek Zawoja przez Żywiec.

Zastanawiałem się po drodze, czy Wojtka można jeszcze czymś choć ciut zaskoczyć... i udało się!
Kiedy w Stryszawie skręciłem na Przysłop skracając w ten sposób drogę i zostawiając z boku Suchą Beskidzką i Maków Podhalański usłyszałem:

"Nie jechałem jeszcze tą drogą" :wink: :D

Serpentynami zdjeżdżamy z Przysłopia do Zawoi. Babia w chmurach. Pocieszamy się, że chmury są nisko i niezbyt gęste. Jeszcze chwila i parkujemy na Krowiarkach.

Wyruszyliśmu płajem w kierunku Markowych Szczawin. Lekko pobielone drzewa zwisały nad nami. Mokry Stawek odbijał nieco mglisty jeszcze świat. :wink: .
Pod nogami chrupały zmarznięte liście, a ścięte porannym mrozem kałuże rozłamywały się pod moim ciężarem.
Pomiędzy drzewami przebijał widok w kierunku Mosornego Gronia i piękną karmazynową jesień.
W miarę upływu czasu i nabierania wysokości niebo zdawało się być coraz bardziej niebieskawe.

Franz robił trochę zdjęć używając nie dwóch palców i zębów, lecz obu dłoni :D .

Długi i nudny zazwyczaj odcinek niebieskiego szlaku Wojek zapełnił opowieściami o ferratach w Dolomitach, Austrii i wyprawie z Bercikiem.
Nawet nie wiem kiedy staneliśmy przy pierwszych stopniach odchodzącego w górę żółtego szlaku.

"Szlak zamknięty do odwołania" widniał napis na tablicy...

"To co? Odwołujemy?" - zapytał z uśmiechem Wojtek
"Oczywiście!"

C.D.N.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13534
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 01.11.2009 21:44

Jeśli taki superduet rusza na szlak, jestem z Wami, chłopaki :D
"Odwołujcie" zakazy i piszcie, koledzy, Wojtku i Mariuszu :D
Już nie mogę się doczekać :D

P.S. Takie "spontany" lubię! Niekoniecznie cały weekend trzeba było spędzić na cmentarzu :D
Ostatnio edytowano 01.11.2009 23:07 przez maslinka, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13299
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 01.11.2009 21:45

Interseal napisał(a):Wojtka można jeszcze czymś choć ciut zaskoczyć... i udało się!
(...)
"Nie jechałem jeszcze tą drogą"

Mariusz - czapki z głów i przeogromne gratulacje :wink: :lol:

Interseal napisał(a):wyprawie z Bercikiem.

:?:

Kiedyś czytaliśmy już na forum "typowo-zawodowe" :D relacje, teraz przyszedł czas na nie mniej górsko-fachowy tandem..........

PS Na Babiej też kiedyś byliśmy, też oczywiście żółtym, akademickim :wink:
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 01.11.2009 21:56

Choć na Babiej nigdy nie byłam, i pewnie nie będę :( (chyba że mnie ktoś zabierze :wink: :lol: ) to z chęcią wędruję z Wami :D

Taki duet... nie można tego przegapić :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 105366
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 01.11.2009 22:08

Czekamy na wpis Wojtka :wink: :D
Wedera
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 139
Dołączył(a): 17.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Wedera » 01.11.2009 22:46

Mnie Babia Góra nauczyła że w góry należy zakładać na nogi odpowiednie buty a nie adidaski. Moje zejście z Babiej przez złe obuwie zakończyło się poważnym urazem obu paluchów, a tylko niewinnie zahaczyłam nogą o "kamyczek" moje paluchy przez miesiąc były fioletowe, a na nowe paznokcie czekałam pół roku, oj bardzo bolało, bardzo. Jak dziś widzę ludzi na trasie np. w sandałkach to jestem pełna podziwu dla ich niefrasobliwośći.
Ale Babia jest tak piękna i te cudowne widoczki. Znam osoby które muszą na nią wejść przynajmniej jeden a razy w roku. Z ciekawością poczytam też Waszą wspólną relację , a zapowiada się ciekawie. Pozdrowienia
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52722
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.11.2009 22:46

Interseal napisał(a):Z pewną lekką nutką niepokoju wypatrywałem faceta, którego znam tylko, ale zarazem przede wszystkim z tego zdjęcia :wink: :

Obrazek

Okazało się, że nie taki niedźwiedź straszny... :wink:

Niestety, nie dysponuję odpowiednim zdjęciem, żeby przedstawić we właściwym świetle znanego w pewnych kręgach Interseal'a M. ;)

Za to może przedstawię okrutną prawdę z mojego punktu widzenia.
Myślałem o jakimś dwudniowym wypadzie w nadchodzącym tygodniu. Kiedy jednak meteo-wróżbici ogłosili koniec ładnej pogody na poniedziałek, zdecydowałem się na jednodniowy wyskok w sobotę. Otworzyłem mapę oraz internetowy rozkład jazdy PKP i po chwili wniosek nasunął się oczywisty. Analogicznie do tego, jak kapral wyjaśniał żołnierzowi zagadnienie czasoprzestrzeni:
- Weźmiecie łopatę i będziecie kopać rów od tego drzewa do południa!
tak i ja postanowiłem zacząć trasę w Rajczy, a zakończyć o zmroku.

Ale krótko przed jedenastą wieczór, Mariusz w wątku zimowych impresji przyznał się do babiogórskich planów. No, to wysmarowałem mu tego maila i poszedłem przygotować prowiant. W tym czasie zapukał do mnie rozsądek, przypominając:
- w tym roku jeszcze nie byłeś w górach (OK, w polskich górach),
- w listopadzie zeszłego roku byłeś na Babiej,
- może byś tak polazł tam, gdzie dawniej cię nie było?..

W takim razie poślę Mariuszowi maila, żeby sobie mną głowy nie zaprzątał i jechal spokojnie sam. Cóż, kiedy w skrzynce była już jego odpowiedź. W zaistniałej sytuacji postanowiłem nie mącić, tylko nastawiłem dwa budziki, by na pewno nie wystawić do wiatru wysokiego faceta w czerwonej kurtce.

Interseal napisał(a):Wyruszyliśmu płajem w kierunku Markowych Szczawin. Lekko pobielone drzewa zwisały nad nami. Mokry Stawek odbijał nieco mglisty jeszcze świat. :wink: .

Franz robił trochę zdjęć używając nie dwóch palców i zębów, lecz obu dłoni :D .

Wszystkie fotki z tego odcinka, którymi dysponuję, już wrzuciłem.
Ale mogę rzucić czymś na wyrost:

Obrazek

RIMG0087.JPG


RIMG0091.JPG


kulka53 napisał(a):Interseal napisał(a):
wyprawie z Bercikiem.

:?:

Tego na piśmie nie dam. ;)

Pozdrawiam,
towarzysz babiogórskiej tułaczki
Ostatnio edytowano 01.10.2013 17:19 przez Franz, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 02.11.2009 00:36

Franz napisał(a):
Za to może przedstawię okrutną prawdę z mojego punktu widzenia


Prawda okrutna. Czuje się strasznie... :wink:
..ale żeby nie było... trzy razy pytałem w drodze powrotnej na dojeździe do Żywca:
- "Zawieźć Cię do Rajczy, Ujsół cz Milówki, jeszcze wcześnie, więc połazisz trochę?"
-"Nieeee. Będę szybciej w domu. To też jest plus."
:wink: :D

Franz napisał(a): Wszystkie fotki z tego odcinka, którymi dysponuję, już wrzuciłem.
Ale mogę rzucić czymś na wyrost:


Rzucone na wyrost trzy zdjęcia to:

1. Początek podejścia żółtym szlakiem. Z tyłu widać tabliczkę z informacją o zamknięciu szlaku. Czy kwalifikował się do zamnkięcia? Nie wiem. Nie znam się na tym. Było trochę lodu w jednym miejscu przy łańcuchach. Początkiem czerwca, gdy otwarto szlak było tam chyba ciut bardziej ślisko w niektórych podejściach.

2. Drewniane stopnie. Podobno jedyne w Beskidach - tak czytałem. Jeżeli nie prawda - proszę o korektę. Czytałem kiedyś gdzieś w sieci opis szlaku i ktoś te stopnie liczył i podawał odległość ilością stopni właśnie.

3. Szumiąca Woda - bardzo ładnie szumiała i jeszcze lepiej wyglądała tego dnia.

Wychodzimy nad granicę lasu do tak zwanej Kotlinki. Po drodze obchodzimy pozostałość ataku zimy, złamane drzewo przegradzające nam szlak.
Oszronione stoki, kosówka i gołoborza srebrzyście lśnią w słońcu. Szlak wypłaszcza się teraz na moment.
Mijamy kolejną tablicę ścieżki edukacyjnej.
Skręcamy teraz w lewo i do góry. Pierwsze dłuższe podejście w jarzębinowym lasku. Z każdym krokiem wyżej i wyżej. Widoki coraz piekniejsze, choć nie wykraczające jeszcze poza strome ściany Kotlinki. Gdzieś nad głowami na niebieskim już przestworzu nieba leci samolot.
Pięknie!!!

Dobrze że Wojtek podziwiając okoliczne widoki i przyrodę oraz robiąc zdjęcia dość często przystaje. Dzięki temu trzymam się w średnio stałej odległości, oczywiście za nim. :)

Jeszcze tylko najbardziej stromy (z tych nieubezpieczonych) odcinek szlaku i wychodzimy na wypłaszczenie przed pierwszymi łańcuchami.

C.D.N.

Pozdrawiam
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Babiogórski Halloween 2009
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022