Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

ALGARVE, Portugalia, bardzo udana zdrada Cro

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 24.07.2018 21:28

Tym razem dość krótka sjesta poobiednia, mamy świadomość zbliżającego się wyjazdu dlatego chcemy jak najwięcej nacieszyć oko wybrzeżem choć w okolicy zeszliśmy je wzdłuż i wszerz.
Na to popołudnie zaplanowałem zabrać żonę w miejsce, gdzie jeszcze nie była, a byłem ja podczas samotnego spaceru ku zachodowi słońca. Idziemy w kierunku Hotelu Pestana Viking, który umiejscowiony jest bezpośrednio na klifie, widać go dobrze na mapie:
https://www.google.pl/maps/place/Pestan ... -8.3842132 .
Wspominam o tym Hotelu, ponieważ był on brany pod uwagę jako nasze miejsce noclegowe na jesień poprzedniego roku, kiedy pojawiła się pierwsza myśl o Algarve; wtedy koszt pobytu, był tylko nieco droższy od naszego, by później kwotowo urosnąć o 1,5tyś/os PLN. Na 8 m-cy przed wyjazdem nie byliśmy pewni terminu urlopu i jeszcze kilku innych spraw, dlatego nie skorzystaliśmy z oferty tego hotelu.
Otoczenie hotelu wygląda naprawdę przyjemnie, widać ciut wyższa półka, jednak nigdzie nie informują o jednej wadzie jego położenia, którą udało nam się odkryć. Za chwilę o niej wspomnę...

20180603-154858.jpg


20180603-154421.jpg


20180603-154957.jpg


20180603-155040.jpg


Teren hotelu jest otoczony ogrodzeniem wokół, którego prowadzi nad urwiskiem wąska ścieżka, jest ona częściowo zarośnięta, widać nie często Ktoś się tam zapuszcza. Ale kryje ona wspaniałe widoki i nieznane dzikie plażyczki. Zresztą sam zobaczcie.

Mapka ścieżki, miejscami trochę hardcorowo:
Bez tytułu.jpg


20180603-155137.jpg


20180603-155146.jpg


20180603-155259.jpg


20180603-155308.jpg


20180603-155422.jpg


20180603-155954.jpg


20180603-160025.jpg


20180603-160035.jpg


Te dwie małe plażyczki dostępne wyłącznie od oceanu to:
:arrow: Praia da Ponta da Adega
:arrow: Praia das Escaleiras
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 24.07.2018 21:56

Niefortunność położenia hotelu, o której pewnie nie informuje się gości polega na tym, że klif za płotem upodobały sobie "bombowce strategiczne", a z obserwacji wiem, że jak taki "bombowiec" sieknie ściekiem, to "placek" jest na 15cm średnicy. Idąc tą ścieżką parę razy widzieliśmy te spadające "placki", również w obrębie hotelowych leżaków w ogrodzie. Może dlatego nie są one jak widzieliśmy popularnym miejscem wypoczynku.
My jesteśmy jednak zadowoleni, udało nam się zobaczyć młode mewy, to ta "naturalna" niespodzianka dla żony. Rodzice bardzo dobrze chronią swe maleństwa, ale na bułę chętnie się połakomiły.
Widzieliśmy tam co najmniej kilkanaście mew wysiadujące jaj oraz parę młodych jeszcze szarych pisklaków, które widać na jednym ze zdjęć. Jednak nie chcemy im za bardzo przeszkadzać.

20180604-134525.jpg


20180603-155503.jpg


20180604-134742.jpg


Rośnie tutaj jeszcze sporo kwiatów...
20180604-133808.jpg


20180604-134315.jpg
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 24.07.2018 22:19

Na koniec dnia jeszcze przed kolacją idziemy na ostatnie spojrzenie w nasze ulubione miejsce widokowe, po drodze mijamy również zejście schodami na Praia Nova.

20180603-161653.jpg


20180603-161657.jpg


20180603-194655.jpg


Karty pamięci w smartfonach zapełniły się po brzegi, trzeba było w pewnym momencie pokasować jakieś stare zdjęcia. Choć trzeba przyznać, że ilość zdjęć z tego wyjazdu nie jest tak duża jak podczas poprzednich. Teraz na moim coś ok. 1300zdjęć, natomiast podczas Kryształowej Objazdówki ponad 2000, z czego 900 w relacji (teraz już mi się nie chciało numerować).
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 24.07.2018 22:31

Trochę czasu jednak ten spacer trwał, teraz czas dać coś przyjemnego dla podniebienia, a restauracja niezmiennie zapełnia szwedzkie wyśmienitym jadłem.
Dziś wieczór włosko-niemiecki... są różne rodzaje spagetti oraz kaczka z owocami lub co Kto lubi i sobie nałoży.

20180603-191112.jpg


20180603-192736.jpg
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 24.07.2018 22:47

Podoba mi się to Algarve bardzo ... jedyny mankament, że chociaż możliwości ruchu całkiem sporo, schudnąć Ci Portugalczycy i tak nie dadzą :wink: .
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.07.2018 07:40

Buber napisał(a):Podoba mi się to Algarve bardzo ... jedyny mankament, że chociaż możliwości ruchu całkiem sporo, schudnąć Ci Portugalczycy i tak nie dadzą :wink: .

jakby to ujęli celnicy z minionej epoki przywieźliśmy z powrotem więcej obywatela :D niestety późne kolacje zrobiły swoje, tak jak przewidywałem na początku, choć ruchu mieliśmy sporo
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.07.2018 08:24

To była ostatnia kolacja na Algarve.
Poprzedniego wieczoru poszliśmy naprawdę późno spać, dlatego w dniu wyjazdu pofolgowaliśmy sobie i w ostatnim momencie wstaliśmy na... również ostatnie śniadanie. Jakoś tak przycichliśmy, żal odjeżdżać i zostawiać te wszystkie wspaniałe miejsca. Po niespiesznym śniadaniu w atmosferze spleenu już bez zdjęć, wróciliśmy do App, gdzie równie nieśpiesznie zaczęliśmy pakowanie. Trzeba jakoś upchnąć te wszystkie porcelanowe pamiątki i muszle. Fajnie, że w lobby hotelowym jest waga to można sprawdzić, czy nie przesadziliśmy.
Serwis sprzątający już krzątał się po pokojach, wspomniałem, że jeszcze chwila i opuszczamy ten nasz, który trzeba przyznać służył nam w większości tylko do spania i mycia, no może z 3x włączyłem TV.
Jeszcze ostatnie spojrzenie z balkonów w stronę jeszcze pustego basenu (chłód) i idziemy do recepcji, skąd mamy ruszyć na lotnisko.

Tak już okazuje się czeka cała grupa powracająca, widać spleen dopadł nie tylko nas, jakoś nie ma już tego gwaru, tylko taka nostalgiczna cisza, a jeżeli juz rozmowa, to okazuje się, że większość osób jednak była na miejscu i nawet nie słyszeli o tych wszystkich ciekawych miejscach, które udało nam się odwiedzić. To nas zbudowało, że jednak logistycznie dobrze wykorzystaliśmy ten czas.

Po 1,5godz przyjeżdża autobus (w międzyczasie można oczywiście było jeszcze wybyć na spacer, hotel przygotował specjalne miejsce na bagaże; to dobry pomysł) i w totalnej ciszy kierujemy się na lotnisko Faro.

Po mw. 1 godz jesteśmy już na lotnisko, gdzie zastajemy tłum pasażerów i ogólny chaos, nikt nic nie wie. Jesteśmy 2godz przed odlotem, naszego lotu jeszcze nie wyświetlili, nie wiadomo, gdzie iść. Dopiero po tym jak rezydent orientuje się, że jest cała grupa, jakoś nas odnajduje i rozpoznaje, to uruchamia kontakty i stoimy do odprawy. Tu znów nie obywa się bez niespodzianek. Zawias drukarki podobnie jak w Pyrzowicach, ktoś nie rozumie, co mówi do niego pracownica lotniska... za ciężka walizka, trzeba przepakować. Ogólny "południowy" chaos i zgiełk. Głośni Brytyjczycy na kilku stanowiskach obok nie ułatwiają. Na szczęście dla Brytyjczyków i Irlandczyków potem po odprawie bezpieczeństwa jest przewidziana osobna część terminala, więc robi się więcej luzu. Tymczasem zrobiło się już 40min do odlotu, a na tablicy dalej nie ma przypisanego nr Gate'u do odlotu. Widząc jak nasi kluczą po lotnisku, zasięgam informacji u gostka technicznego, on wykonuje... memory 5 i już przed wszystkimi wiemy, że będzie to Gate 214, na którym jesteśmy jako pierwsi.

Potem nagle wyświetla się to na odlotach... czyżbym swoją reakcją komuś o tym przypomniał :lol:
Dalej już wiadomo lot, lot i jeszcze raz lot na szczęście przy pięknych okolicznościach przyrody z zachodem słońca pod chmurami. Siadamy tu, gdzie chciałem, w okolicy skrzydeł, co by widzieć czy aby pilot dobrze manewruje i czy aby nic nie odpada :oczko_usmiech:

20180604-222018.jpg


20180604-203536.jpg


20180604-203637.jpg


20180604-203702.jpg


20180604-204530.jpg


20180604-213954-001-01.jpg


Oczywiście nie obyło się bez opóźnienia i z powrotem, odlatujemy znów 40min po czasie, co finalnie daje powrót o 1 w nocy.
Przyziemienie udane i nagrodzone oklaskami. Nasze walizy jak pisałem znów "wyłażą" pierwsze, ma się ten fart :boss:
Nasza Meganka już czeka na swoich właścicieli... Jeszcze pół godz i jesteśmy w domu.

Wyprawa, której miało nigdy nie być, o której przez lata, doszła do skutku, wydaliśmy nieco więcej niż zamierzyliśmy, pewnie zakup nowego auta oddali się w czasie, ale warto było, były to niezapomniane, cudowne chwile.
I jedno jest pewne, chcemy tam wrócić, jak wróciliśmy do Breli.

---

Przejrzę jeszcze 1000 zdjęć żony (na razie jeszcze w telefonie) i jak będzie coś ciekawego to odświeżę wątek... :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6961
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 25.07.2018 08:36

Było ładnie, ciekawie. Kto wie, może kiedyś się tam pojawimy? Jak dzieci dorosną - bo narazie jednak tam zbyt wymagająco. Dziękuję :papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2895
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 25.07.2018 09:00

No piękne wakacje mieliście, a jedzonko wygląda wyśmienicie :lol:
Wszystkie dodatkowe zdjęcia mile widziane :papa:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.07.2018 12:54

beatabm napisał(a):Było ładnie, ciekawie. Kto wie, może kiedyś się tam pojawimy? Jak dzieci dorosną - bo narazie jednak tam zbyt wymagająco. Dziękuję :papa:

również dzięki za obecność i miłe słowo, polecam Algarve na przyszłość w szczególności od strony wody na swoim sprzęcie :)

Beata W. napisał(a):No piękne wakacje mieliście, a jedzonko wygląda wyśmienicie :lol:
Wszystkie dodatkowe zdjęcia mile widziane :papa:


było piknie, a zdjęcia myślę, że jakieś się wkrótce pojawią :)

---

Myślę, że najlepszym podsumowaniem tego czy z wyjazdu jesteśmy zadowoleni, będzie to poniższe jedno z wielu naszych wspólnych zdjęć :D (żałuję że wcześniej, podczas poprzednich wyjazdów, nie posiadałem wynalazku zwanego selfiestickiem).
Ostatnio edytowano 25.07.2018 21:54 przez te kiero, łącznie edytowano 1 raz
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 25.07.2018 12:56

Dzięki za sympatyczną relację.
Zainspirowałeś mnie tym kierunkiem.
Algarve - piekne krajobrazowo, a Lizbona z Sintrą coś unikalnego.
Dzięki za porady, pozdrawiam serdecznie.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.07.2018 17:37

Dzięki Wojtku za miłe słowo, już liczę na Twoją relację i powalające zdjęcia.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.07.2018 20:18

Przywieźliśmy z Portugalii trochę pamiątek... poza standardowymi jak magnesy, znalazł się sweter/bluza z samiuśkiego "końca Europy", podkładki korkowe i porcelanowe pod naczynia (2zestawy) oraz 2 kpl filiżanek jak poniżej + 2 kubki 0,5L również z Cabo St.Vicente i jeszcze jakieś porcelanowe drobiazgi. Za dużo do samolotów wziąć nie można :x :roll:
Do filiżanek mamy znalezione naturalne podkładki, które ładnie tworzą całość i są dobrym wspominaczem...

20180725_194723.jpg


20180725_194732.jpg


20180725_195107.jpg
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11530
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 25.07.2018 20:35

te kiero napisał(a):Myślę, że najlepszym podsumowaniem tego czy z wyjazdu jesteśmy zadowoleni, będzie to poniższe jedno z wielu naszych wspólnych zdjęć :D (żałuję że wcześniej, podczas poprzednich wyjazdów, nie posiadałem wynalazku zwanego selfiestickiem).
Obrazek
Wyglądacie na zadowolnionych :smo:

Ale że to już koniec 8O 8O 8O
Zdecydowanie musisz coś jeszcze dodać :!: :oczko_usmiech:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8637
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.07.2018 20:46

Banany na twarzy potwierdzają, że się podobało :D

Dzięki Tobie Myszo i namowom Marze_ny udało się napisać relację, a przy tym miło powspominać, taka relacja to jest jednak coś. Dzięki :smo:

Jakiś suplement pewnie jeszcze będzie...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
ALGARVE, Portugalia, bardzo udana zdrada Cro - strona 14
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019