napisał(a) zawodowiec » 06.07.2005 14:17
bazyl napisał(a):tak , to ogólnokrajowe już mnie wkurza . Gdzie nie przysiądziesz to Żywiec i Warka ... z kija nie do odróżnienia . Ja od czasu jak zepsuli piasta wynalazłem Książęce Mocne i nie narzekam

No bo mamy Warkę z Elbląga, Tatrę z Leżajska, Królewskie z Bydgoszczy albo Warki (bo Warszawa zamknięta po wykupieniu przez wujka heńka) Okocim ze Szczecina, Tyskie z Białegostoku, a nawet podobno parę lat temu jakiś czas były Tyskie z Poznania i Lech z Tychów

bo Lech był wyjątkowo sikowaty, ludzie go nie kupowali, Tyskacz był wtedy zdecydowanie lepszy (pamiętam bo piłem jedno po drugim, koło 2000 r.) więc podobno sporą partię Lecha sprzedawali jako Tyskie i na odwrót żeby nie mieć strat.
Szczytem bezczelności jest nazwa Piast Wrocławski robionego w Okocimiu po zamknięciu Wrocławia przez Carlsberg. Dla tych wielkich najlepsza metoda wykoszenia konkurencji to wykupić i zamknąć, lokalną markę się zachowuje i produkuje gdzie indziej, taniej jest a i konkurencji ubywa. A większość ludzi dalej myśli że pije wrocławskie (warszawskie, gdańskie...) piwo.
A nowoczesna produkcja polega na tym że warzy się piwo z ekstraktu początkowego powiedzmy 16% czy więcej, potem odpowiednie gotowe partie rozcieńcza odpowiednią ilością wody i sprzedaje jako 14-15% jasne mocne, 12% jasne pełne itd.
Jakie dobre było Kasztelańskie z Sierpca parę lat temu zanim Carslberg ich przejął, teraz wykastrowane ze smaku i nie do odróżnienia od większości. Żubrowi też Kompania Piwowarska obcięła rogi i jaja a przy okazji zabiła parę naprawdę dobrych białostockich piwek. Pieprzę taką globalizację
