Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

"8 lat na Ciovo"

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
GaR
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 213
Dołączył(a): 20.07.2009
"8 lat na Ciovo"

Nieprzeczytany postnapisał(a) GaR » 05.09.2009 20:32

Witam serdecznie wszystkich miłośników Chorwacji.
Niech moja relacja będzie również powitaniem gdyż post ten będzie moim pierwszym.

Relacja ta mam nadzieje będzie trochę "inna", bo będzie podsumowaniem wyjazdu 2008 i 2009 w miejsce które jak zauważyłem na forum ma tylu zwolenników co i przeciwników czyli Ciovo. O ile opinie o Trogirze nie budzą większych sporów i emocji to o Ciovo naczytałem się tutaj takich opinii że czasem zastanawiam się czy gdzieś w okolicy nie ma drugiego miejsca o tej samej nazwie?

W zeszłym roku szukając miejsca na wypoczynek (zwany czasem wakacjami) dla 3 osobowej rodziny trafiłem właśnie do Was "Croplowce". Ponieważ przebrnięcie przez forum zajmowało mi prawie wszystkie wieczory przez miesiąc ...(po którym wiedziałem mniej niż przed jego lekturą) sięgnąłem po ostatnią deskę ratunku czyli....... Vedrana. Dużej części tego forum pomógł więc i mnie się udało !. Odpisał ba nawet po polsku, zapytał o co chodzi......... i wskazał swój typ: Okrog Gornji -Ciovo.
OK myślę wie co robi, ale prewencyjnie "szukajka" Ciovo i ...... wynik który mnie zabił - bo korki i most, plaża do d....., woda brudna, hałas, atrakcji żadnych itd ... Ale znalazłem także kilka rzeczowych relacji pisanych raczej bez emocji w których między wierszami dało się wyczytać "nie przyjeżdżajcie tu bo zniknie to co nas urzekło.... co to jest jeszcze nie wiedziałem.

Może moja przekorna natura, może fakt że w różnych - często dziwnych miejscach świata spało się w miejscach do których turyści
raczej nie zaglądają..... zapadła decyzja jedziemy - najwyżej na miejscu zmienimy kwaterę, (lub obijemy polecającego :-))
czas się pakować kierunek Jadran
Obrazek

cdn..

wyjazd w zeszłym roku wypadł na 15.08 ... wiadomo turnusy, wymiana itp... z racji miejsca zamieszkania trasa dla nas to ok 1200 km.
Oczytany na maxa (zwłaszcza trasa przez Węgry) ruszam w piątek ok 16oo. Cieszyn - Bratysława - Węgry (86) - Chorwacja i już....
Myślę że tą trasę zapamiętam do końca życia, zresztą chyba nie byłem jedyny który jechał 900 km w burzach jakie przewaliły się tej nocy przez Węgry, Austrię, Słowacj i Polskę (mieszkańcy opolszczyzny coś na ten temat wiedzą).
Tankowanie przed Cieszynem, winieta na Słowację ........ słonko grzeje, droga spokojna pustawo - jedziemy, nastroje w "załodze"wypoczynkowe. Czechy to tylko kawałek na Jabłonków i już Słowacja na dwa km. przed byłą granicą nadeszła chmura zrobiło się ciemno jak w nocy - zaczyna padać, myślę sobie nie jest źle na światłach też da się jechać pomimo że to dopiero 18 .... przekraczamy byłą granicę ze Słowacją auto wychyla się spod zadaszeń i nagle po karoserii wali grad jak jajka przepiórek niestety nie mogę cofnąć i się schować - zrobili to ci co jechali za nami. Decyzja - power i wiejemy to gdzieś musi się skończyć - o ludzka naiwności.
Grad zgubiliśmy po ok 5 kilometrach - super, pozostał deszcz - ale deszcz po tym co było przed chwilą to już "pestka"
Zaraz na pewno przestanie padać - kierunek Bratysława.

cdn
Ostatnio edytowano 20.11.2016 20:16 przez GaR, łącznie edytowano 6 razy
ewlii
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 31
Dołączył(a): 14.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewlii » 05.09.2009 21:25

zapisuję sie do czytających bo jestem ciekawa opini o Ciovo - my właśnie tydzień temu wrócilismy z Okrugu G., w swojej relacji jeszcze nie doszłam do minusów pobytu na tej wyspie dlatego jestem ciekawa jak ktoś inny odbiera tą wyspę .
GaR
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 213
Dołączył(a): 20.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) GaR » 05.09.2009 21:34

ewlii: chętnie porównam odczucia po pobycie w tym samym miejscu :-)
.......................................

mijamy Bratysławę - kierunek Węgry, co z deszczykiem? ano nie przestał padać natomiast przeszedł w małą ulewę, kilka wypadków po drodze świadczy o tym że kierowcy zaskoczeni warunkami. Autko mruczy, ciepełko włączone, załoga posypia na Węgrzech się na pewno zmieni!. No i wykrakałem zmieniło - na burzę,a w zasadzie 2 fronty burzowe (od Balatonu i od Austrii) które wisiały dokładnie w osi drogi 86. Pioruny oświetlały horyzont rzadko uderzając w ziemię ale za to cudownie w poziomie łączyły 2 burze. Efekty akustyczne budzą żonę która stara sie je uwiecznić, niestety sprzęt foto w bagażniku - po kilku próbach zrobienia fotki komórka decyduje się zasnąć opatulona w koc. Strach przed burzą bierze górę nad pięknem zjawiska. Możemy zapomnieć o knajpce w Csornej (opisywana na forum)
o postoju gdziekolwiek ...... jedziemy w ciemno przez jakieś pola i lasy, nagle wpadamy do miasteczka (nazwa dłuższa od głównej ulicy) i ze zgrozą dostrzegam że nie ma w nim ulic tylko warstwa wody z 30 cm która kryje wszystko!
Miejscowy autobus bierze na siebie rolę pilota i dzięki temu wiemy gdzie jest jezdnia hura!!! jedziemy już tylko Szombatley i prawie Chorwacja, a tam jak wiadomo raczej nie pada. - damy radę.


Obrazek
cdn
Ostatnio edytowano 26.11.2014 14:17 przez GaR, łącznie edytowano 1 raz
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 05.09.2009 21:38

witam Gar : , zapisuje się do czytelni ;)
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5524
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 05.09.2009 21:39

Ło matko - ale fota ... 8O :D
Zaczęło się od trzęsienia ziemi :D :D Co będzie dalej :?:
:papa:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 94151
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 05.09.2009 21:40

Poprawiłem w pierwszym poście "lektórę" ma lekturę :wink: i mogę się w niej zagłębić :D
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4126
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 05.09.2009 21:46

Zasiadam w czytelni ja powalona już fotką burzy - rewelacja.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 05.09.2009 22:05

Ale czad .... chętnie poczytam ... piękne foto burzowe.
Nie byłem na Ciovo, ale z lektury forum to faktycznie jest
w jakiejś niełasce. Masz rację. Chętnie dowiem się coś więcej.
Ostatnio edytowano 05.09.2009 22:07 przez Crayfish, łącznie edytowano 1 raz
GaR
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 213
Dołączył(a): 20.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) GaR » 05.09.2009 22:07

Januszku - dzięki :-) zasysam polskie znaki bo nie mam, więc może jeszcze się zdarzyć - przepraszam
...............................................................
Wzdłuż granicy ze Słowenją docieramy do Letenye (w zeszłym roku droga była w budowie w tym już jest "autostradą" proszę się nie zdziwić jak z przeciwka na swoim pasie traficie jadące auto to autostrada "jednopasowa" ale my do takich jesteśmy przyzwyczajeni.
Niestety jest już winietowana (obok jest droga lokalna więc wybór jest w gestii kierowcy ). Wpadamy na granicę (jeszcze nie było nowego przejścia ) przed nami z 8 aut - jesteśmy. Na 2 dni przed wyjazdem "młody" twierdząc że wszysto OK i spoko stwierdził że ma nieważny paszport oooooooooooo siurprajs taki, no cóż forum, tel. do ambasady i jedziemy na dowodach, podobno nie ma problemu - faktycznie żadnego. Jesteśmy w Chorwacji po 9 godzinach jazdy w ulewach i burzach mamy nadzieję na słońce. Nadzieja matką głupich .... ktoś kiedyś powiedział i miał racje!!!
Docieramy za Zagrzeb i muszę odpocząć, oczy od jazdy w tych warunkach wysiadły Szukam stacji by zatankować przy okazji, ale chyba ciąży nad nami jakieś fatum. W pierwszej na jaką wpadamy "kolejka jak za mięsem" w zasadzie się nie śpieszę ale co to za odpoczynek w "korku". Dobra 40 km i już następna - brak prądu nie leją !! horror jakiś czy co? Dociągam na oparach do kolejnej, tutaj pusto - tankujemy i śpię 2h ( z racji pracy tak mam że śpię gdzie się da i ile można ) to pomaga, budzę się jak "nowy" i wita mnie cudowny .......... deszcz. Na szczęście już świt więc i jazda nie jest męcząca. odpalamy - gdzie te cholerne tunele?

Obrazek
cdn
Ostatnio edytowano 26.11.2014 14:19 przez GaR, łącznie edytowano 2 razy
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 94151
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 05.09.2009 22:12

GaR napisał(a): Na 2 dni przed wyjazdem "młody" twierdząc że wszysto OK i spoko stwierdził że ma nieważny paszport oooooooooooo siurprajs taki, no cóż forum, tel. do ambasady i jedziemy na dowodach, podobno nie ma problemu - faktycznie żadnego.


W porównaniu z moim tegorocznym przypadkiem z paszportem do Turcji (jest o tym w relacji), nieważność paszportu do Chorwacji to "pikuś" :wink: :D
GaR
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 213
Dołączył(a): 20.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) GaR » 05.09.2009 22:31

o są za m.kapelą nawet wśród cudownych mgiełek pojawia się słońce - o matko a już myślałem że GPS poprowadził nas do Szkocji!

Obrazek

nawet ten najbardziej znany się znalazł

Obrazek

to co za nim zaskakuje nas zupełnie ale i daje do myślenie! nie wracamy tędy! korek miał z 30 km wszyscy naraz próbowali wrócić do pracy - chyba?

Obrazek

nagle jakby na pożegnanie z nami pojawia się ................ zgadliście!

Obrazek

o słońcu i Ciovo już jutro :-)
pozdrawiam
Ostatnio edytowano 26.11.2014 14:32 przez GaR, łącznie edytowano 3 razy
AnetaA
Cromaniak
Posty: 881
Dołączył(a): 10.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AnetaA » 05.09.2009 22:35

Mam nadzieję,że deszcz wkrótce odpuści i Was opuści :)

Burzowa fotka śliczna,czekam na CD :D

Mały PSik-nie zdążyłam przed Tobą wkleić, już wiem,że słonko było :D
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 05.09.2009 22:50

eh.. kolejna relacja=) , ciężko by było nie odwiedzić :) , pozdrav i czekam na c.d ;] i sunce ;)
GaR
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 213
Dołączył(a): 20.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) GaR » 05.09.2009 23:50

ponieważ "już jutro" nadeszło czas na ciąg dalszy opowieści.
Jak na turystów działa widok na Jadran opisywali w swych relacjach prawie wszyscy nie będe więc oryginalny powtórzę jedynie szał, niby niewiele widać, cykad jeszcze nie słychać ale powietrze i pogoda nagle stają sie zupełnie inne, chyba jednak trafiliśmy?

Obrazek

w okolicach Trogiru modernizowane odcinki autostrady zachwycają jakością i tempem w jakim powstają

Obrazek

wjazd do Trogiru zwłaszcza od strony Splitu to zawsze trochę loteria bywa przypchany (zależy od pory dnia i "sióstr machających łapkami". Wg mnie lepiej po zjeździe z autostrady (Radosić) jechać w prawo i wjechać od strony Seget,u. Ma to także tę zaletę że można na moment zatrzymać się przy targu i wymienić Euro by nie wracać po południu do Trogiru.

most kamienny obok targu

Obrazek

widok na "zatokę trogirską" w kierunku Splitu

Obrazek

po prawej katedra ..........

Obrazek

to w zasadzie ostatni moment kiedy mieliście w samochodzie 2 lusterka, a pojęcie drogi oznaczało coś co ma ok 4 metrów chociaż!
Ostatnio edytowano 26.11.2014 14:53 przez GaR, łącznie edytowano 1 raz
Aneta.K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2420
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta.K » 06.09.2009 09:20

No jak może mnie tu nie być :D zostawiam swój ślad i obserwuje co dalej... :D
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018