Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

2012 Grecja na kolorowo

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14502
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 24.02.2013 21:11

Cierpliwie poczekać trzeba 8)

Piękne widoki . . . jak to w Grecji . . .


Pozdrawiam
Piotr
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 25.02.2013 11:22

Masz rację Piotr, czasu mało :/

Dzień 7 - Ateny
Wycieczka daleka i męcząca ale wg mnie było warto. Nie kładziemy się spać bo o 1:00 w nocy mamy wyjazd.
W sezonie pewnie zabrałby się cały autokar z Veliki, a tak przejazd jest kombinowany. Z Veliki jedziemy busem Tęczy do Kokkino Nero, tam przesiadka do autokaru, dosiada się spora grupa studentów. Studenci + wakacje + 1:00 w nocy + wino = wiadomo. Nam to nie przeszkadza, że są półnadzy, pijani i głośni, przecież są młodzi i mają wakacje :) Zatrważające jest co innego ... poziom ich wiedzy. Skąd wiem? Bo naszło ich na granie w milionerów na PSP. Grał wspólnie cały autokar i jak udało im się dojść do 1000 to był cud, a wspólne rozważania nad odpowiedziami potrafiłyby załamać wszystkich tych, którzy jeszcze wierzą w "kwiat polskiej młodzieży" :).
Dojeżdząmy do głównej drogi w dolinie Tempi i tam ... kolejna przesiadka. Od strony Nei Pori nadjeżdża piętrowy autokar do którego się przesiadamy, na szczęście już ostatni raz, na nieszczęście jest cholernie niewygodny, jakbym miał nim jechać do Polski to szlag by mnie trafił ale do Aten przeżyję.
Nad ranem na przedmieściach Aten budzi nas głos naszego pilota, znanego nam już z wycieczki w Meteory Adonisa. Po krótkim przystanku w porcie w Pireusie jedziemy pod Akropol. Jesteśmy jedna z pierwszych grup, jest jeszcze w miarę chłodno i nie ma tłoku, czyli fajnie. Adonis wchodzi z nami bo przewodnikiem na Akropolu jest ... jego ojciec. Akropol no cóż, każdy powinien sam odwiedzić żeby się przekonać czy warto,. Jedni wolą rejs z laniem Metaxy do ust, ja wolę obcować z historią i mnie się podobało.
Po zwiedzaniu wzgórza dość szybko przechodzimy pod siedzibę greckiego parlamentu żeby zdążyć na uroczystą zmianę warty pod grobem nieznanego żołnierza (jest tylko raz w tygodniu). Zamknięta ulica, orkiestra reprezentacyjna, przemarsz całego oddziału no i jedyna w swoim rodzaju zmiana warty niezwykle ciekawie ubranych żólnierzy ... naprawdę warto to zobaczyć.
Po ceremonii mamy czas wolny. Idziemy coś zjeść. Może obiad w McDonaldzie to nic wyszukanego ;) ale za to nie tracimy czasu na szukanie jakiejś fajnej knajpki. Tutaj chcemy zwiedzać, a wspaniałe greckie żarcie mamy "u siebie" w Velice. Spacerujemy po Place, odwiedzamy ogród botaniczny, świątynię Zeusa Olimpijskiego. Czas wolny mija szybko i trzeba się zbierać :/
Podjeżdżamy jeszcze na chwilę pod starożytny stadion olimpijski, a w drodze powrotnej stajemy w Termopilach pod pomnikiem Leonidasa. O 22:00 zmęczeni ale zadowoleni jesteśmy w Velice gdzie czeka na nas komtet powitalny ze "śmigajkosem" :)

Port Pireus

Obrazek

Akropol
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

agora rzymska

Obrazek

Obrazek

Obrazek

więcej zdjęć z Aten później
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 26.02.2013 13:31

obiecane wcześniej zdjęcia, czyta to ktoś wogóle? ;)

Parlament Grecji i grób nieznanego żołnierza

Obrazek

Evzones i uroczysta zmiana warty

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ogród botaniczny

Obrazek

Obrazek

świątynia Zeusa

Obrazek

Obrazek

termy odkryte przy głównej ulicy

Obrazek

stadion olimpijski

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Termopile

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

w kolejnym odcinku wypad do Larisy na targ
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3731
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 26.02.2013 13:54

weger napisał(a):...czyta to ktoś wogóle? ;)



Nie :D

Napieraj napieraj.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 26.02.2013 14:02

MRK napisał(a):
weger napisał(a):...czyta to ktoś wogóle? ;)



Nie :D

Napieraj napieraj.


:lol:

Pozdrawiam

PS. Chciałbym zobaczyć na własne oczy tę zmianę warty.
Potter
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2310
Dołączył(a): 15.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Potter » 26.02.2013 14:29

Ja czytam :D .
Fajnie piszesz "... oszą ...", "... waląsiętynki ...", "... pozycja na świebodzin ..." - rewelka :lol: .
Na mnie Meteory wywarły ogromne wrażenie i mimo, że od czasu kiedy je oglądałam minęło prawie 11 lat uważam, je za jedną z ciekawszych rzeczy które widziałam :boss: .

Kiedyś tam wrócę ... Przynajmniej mam zamiar :lol: .
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1465
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 26.02.2013 14:48

weger napisał(a):...czyta to ktoś wogóle? ;)





Jak nie czyta jak czyta!

P.S. Jak piszesz to czytamy, jak nie piszesz to my piszemy, że nie piszesz. PISZ. [takie miasto na mazurach] :lol:
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14502
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 26.02.2013 14:53

Potter napisał(a):Ja czytam :D .


Ja oglądam :D no dobra , co mi tam , przyznam się , że też czytam :oops:

Potter napisał(a):
Kiedyś tam wrócę ... Przynajmniej mam zamiar :lol: .


Też tak mam 8O zaraza jakowaś , czy cóś :wink:


Podczas musztry paradnej to jednak trudno powagę zachować :lol:


Pozdrawiam
Piotr
kataryniarz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 537
Dołączył(a): 28.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kataryniarz » 26.02.2013 14:55

Bardziej ogląda :papa:
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 04.03.2013 14:46

OK skoro nalegacie ;) trzeba to skończyć

Dzień 8 - Larisa

Męska część ekipy wybiera się do Larisy na targ, do marketów, na miasto ogólnie. Zakupy już takie bardziej do zabrania do Polski, oliwki, kasztany, chałwa, loukomi, wino, piwo, ouzo, metaxa, magnesy, koszulki i inne pierdoły :) Jedziemy busem Tęczy koszt 10/EUR osoba. najpierw targ, potem Tesco i jakiś inny miejscowy market, potem miasto. Najlepsze zakupy oczywiście na targu, w markecie też kilka dóbr udało się tanio nabyć, a w centrum Larisy cóż ... to taka galeria handlowa pod gołym niebem, znane marki, wysokie ceny.

Jeździmy trochę po tej Larisie, a ja siedzę na przednim siedzeniu i cierpnę. Chaos totalny, aut na ulicy jak w tetrisie jakimś, nikt nie zwraca uwagi na sygnalizację świetlną, pani w różowym sweterku na sowim rowerku na czerwonym przecina skrzyżowanie nawet nie patrząc na boki, przez dwupasmówkę spokojnie przechodzi sobie dziadek z kozami .. luz blues. Nieźle musiałbym być pijany żeby móc tam jeździć ;)

Po powrocie tradycja, kąpiel, kolacja, choć tym razem nie w "naszej" tawernie bo po prostu w ten dzień zrobili tam sobie wolne ale po kilku dniach w krainie wiecznej sjesty nic mnie nie dziwi. Potem spacer, winko i spać. Rano wstajemy na wschód słońca, po co nie wiem ale jestem zwierzęciem stadnym, reszta chce to tez popatrzę.

Larisa targ

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

centrum Larisy - jakiś amfiteatr

Obrazek

Obrazek

przepraszamy dziś nieczynne

Obrazek

ok idziemy gdzie indziej

Obrazek

jesteśmy w kasztanowym "zagłębiu"

Obrazek

Obrazek
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 04.03.2013 14:52

Dzień 10 - ostatnie promienie

To nasz ostatni pełny dzień więc dziewczyny pragną słońca od samiutkiego rana. Wstajemy o jakiejś barbarzyńskiej jak na wakacje porze i idziemy na plażę na wschód słońca. Potem już typowo leniwy dzień. Plaża, pływanie no i wypicie tego czego nie chcemy do Polski zabierać. Same poważne zadania.

wschód słońca

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 04.03.2013 14:57

Dzień 11 - odjeżdżamy :/

Rano jeszcze ostatnia szybka kapiel, trzeba się pakować i odjazd. Ten sam autokar, Ci sami kierowcy, ale pilotka tragiczna, jej rola ograniczyła się do mówienia "dojeżdżamy do granic, proszę przygotować paszporty". Tym razem za dnia jedziemy przez Macedonię i podziwiamy wspaniałe widoki. Po ok. 24 h jesteśmy w Katowicach.

ostatnie morskie widoki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

twierdza w Platamonas

Obrazek
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 04.03.2013 15:08

oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zrobił zdjęc wszystkim ciekawym (dla mnie oczywiście) aut w okolicy, dla mnie te tereny to raj :) to tylko niektóre z nich

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
weger
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 274
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) weger » 04.03.2013 15:17

Czy warto? za te pieniądze moim zdaniem tak. Oczywiście cała opinia jest subiektywna. Na pewno nie są to wakacje dla tych z grupy "ą ę pier cardę" Warunki lokalowe jak dla mnie wystarczające, większych problemów nie było. Cena 419 zł (II poł. września) za przejazd i 10 noclegów od osoby mówi sama za siebie. W sumie na trzy osobową rodzinę wydaliśmy ok. 4000 zł: przejazd, noclegi, jedzenie tylko w tawernach, picie do oporu :), dwie wycieczki fakultatywne (Ateny i Meteory), sporo zakupów do zabrania do Polski (upominki, pamiątki, alkohole, jedzenie).

W tym roku Czarnogóra, własnym pojazdem, ale do Grecji z Tęczą na pewno jeszcze wrócę. Tym bardziej że od przyszłego roku już tylko "sezonowe" wakacje przed nami.
to ja ewa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 01.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) to ja ewa » 04.03.2013 18:25

fajnie było poodwiedzać znajome kąty - miło się czytało.My w tym roku tez Czarnogóra-początek czerwca
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
2012 Grecja na kolorowo - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018