Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Omiš 2014 - ZipLine i inne atrakcje (filmy)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014
Omiš 2014 - ZipLine i inne atrakcje (filmy)

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.06.2014 17:29

Witam wszystkich chętnych do poczytania mojej relacji z tegorocznego wyjazdu do Chorwacji. Miejsce docelowe to Omiš. Termin od 7 do 15 czerwca 2014. Wczasy zostały wykupione już w grudniu zeszłego roku i od tego czasu zaczęło się nasze oczekiwanie na wyjazd. Zaczęłam szukać w internecie informacji na temat Omiš-u, ale nie jest tego zbyt wiele. Jakieś filmiki na You Tube, trochę informacji od cromaników na forum. Trafiłam na relację cromaniaka Damian78 o tytule "Omis 2013 - pierwszy raz w Chorwacji", z której wiele się dowiedziałam i pooglądałam trochę zdjęć z tej miejscowości. Ale wydaje mi się, że jak na razie Omiš nie cieszy się zbyt dużą popularnością.
Założenia były takie, żeby w tym roku poleniuchować na plaży, bowiem zeszły rok obfitował w dużą ilość wycieczek i wydawało nam się, że za bardzo to nie odpoczęliśmy. Ale plany planami, a życie pisze swój scenariusz, tak więc i tym razem wyszło jak zawsze, czyli dużo zwiedzania i aktywnego wypoczynku okraszonego plażowaniem. No ale cóż począć, kiedy się to kocha. Jak poleżę na plaży pięć minut, to już jest sukces. Zaraz wstaję, idę popływać, spaceruję, zbieram "skarby" na plaży, itp. Podziwiam ludzi, którzy potrafią godzinami się wylegiwać na słoneczku, przewracać z boku na bok i czerpać z tego prawdziwą przyjemność. Ale każdy ma inny charakter i podejście do życia. Każdemu co innego sprawia przyjemność. I dobrze, bo gdyby wszyscy byli tacy sami, to świat byłby zapewne bardzo nudny. Fajnie, jeśli nasi partnerzy są chociaż trochę do nas podobni w upodobaniach, wtedy można wiele rzeczy przeżywać wspólnie i pozostają potem wspaniałe wspomnienia. Tak jest w moim przypadku, bowiem mój mąż także nie przepada za plażowaniem, a za zwiedzaniem jak najbardziej.
Wracając do tematu przedstawię Wam plan naszego zwiedzania, żebyście byli zorientowani, czego się w tej relacji spodziewać.
1. Jeziora Plitwickie
2. Droga i przyjazd do Omiš-u
3. Omiš - spacerek do Konzumu
4. Omiš - plażowanie
5. Omiš - wejście na Twierdzę Mirabella
6. Rejs po Cetinie i Radmanove Mlinice
7. Hit wyjazdu - ZipLine - na udział w którym się odważyłam i z którego jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona. Wrażenia niesamowite.
8. Split - wzgórze Marjan
9. Split - Dzwonnica Sv. Duje
10. Split - zwiedzanie tam, gdzie nas nogi poniosły
11. Split - Westybul i występ Klapy
12. Split - Plaża Bačvice
13. Jedziemy do Makarskiej
14. Jeden dzień w Makarskiej
15. Omiš - wspinaczka na twierdzę Starigrad
16. Omiš Stare Miasto
17. Piaszczysta plaża w Omišu
Pomiędzy tymi głównymi punktami relacji postaram się poopisywać nasze spacerki po Omiš-u a
*Mewy
*Omiš - z dala od centrum
*Zachód słońca w Omišu
*Omiš w pięknych okolicznościach przyrody
*Ostatni wieczór w Omišu
Na końcu opiszę najmniej przyjemną część urlopu, czyli powrót z wakacji
Jednocześnie proszę o cierpliwość, bowiem moja relacja, podobnie jak ta z zeszłego roku, zobrazowana będzie filmikami, a ich obróbka jest jednak czasochłonna. Postaram się jednak zrobić filmiki w miarę szybko, bo czytałam na forum, że wielu z forumowiczów wybiera się w tym roku do Omiš-u i może moja relacja byłaby dla nich przydatna.
Ostatnio edytowano 14.01.2018 10:31 przez megidh, łącznie edytowano 3 razy
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 91345
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 20.06.2014 17:30

Zapisuję się na wszystkie 8 punktów :D :papa:
A szczególnie na HIT :idea:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.06.2014 17:44

Janusz Bajcer napisał(a):Zapisuję się na wszystkie 8 punktów :D :papa:
A szczególnie na HIT :idea:


Hej, witam pierwszego chętnego. Hit jest naprawdę rewelacyjny. Polecam.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.06.2014 17:52

Zapowiada się ciekawie. Sam się wybieram do Omiš, ale wcześniej do Trogiru i będę także pisał relację. Być może założę bloga, na czas w którym będę właśnie w Chorwacji. I jeszcze dodam, że film również będzie, ale jeszcze muszę przemyśleć, jak to zrobić. Pisałem gdzieś tam w poście, że poranne filmy chcę robić, ale..Nie wiem, czy to wyjdzie. Mam jeszcze dwa tygodnie, tak więc..
karolcia1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 137
Dołączył(a): 28.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) karolcia1 » 20.06.2014 18:45

Ja też czekam na HIT :) Omiś odwiedzę we wrześniu .
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.06.2014 20:37

Nadszedł wreszcie 6 czerwca 2014 - dzień naszego wyjazdu. Wyruszamy autokarem z Częstochowy o godzinie 17:00. Przejazd tradycyjnie przez Czechy, Austrię i Słowenię. Po drodze przystanki co około 4 godziny. Do Chorwacji dojechaliśmy nad ranem. O 5:30 zatrzymujemy się na śniadanie w restauracji Grand przy drodze przed miejscowością Slunj.
DSC_0054.jpg


Menu nie powala: kawa, herbata, chleb (pokrojony, jak zwykle w Chorwacji, bardzo grubo), masło, sery, wędlina). Ale po długiej podróży wszystko smakuje, można odsapnąć, odświeżyć się. No i pogoda już na wstępie naszego spotkania z Chorwacją rewelacyjna. O szóstej rano jest już bardzo ciepło, a w ciągu dnia zapowiada się ponad 30 stopni. Po godzinie ruszamy dalej w kierunku Jezior Plitwickich. Mijamy rewelacyjne Rastoke, z przepięknymi kaskadami i miniaturowymi wodospadami, ale mamy możliwość oglądania ich tylko z okien autokaru, czego żałuję.
Ostatnio edytowano 23.02.2018 19:39 przez megidh, łącznie edytowano 3 razy
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.06.2014 20:47

Jeziora Plitwickie widziane trochę inaczej.

Na teren Jezior Plitwickich dotarliśmy o godzinie 7:30. Po otrzymaniu biletów, które zakupiła pilotka (bilety grupowe kosztują w tym roku 110 kun, a więc od zeszłego roku zdrożały o 10 kun), odłączyliśmy się od grupy (oczywiście uzgodniłam to z pilotką), aby spokojnie i bez pośpiechu delektować się widokami, które oferuje Park Narodowy Jezior Plitwickich. Doszliśmy do wniosku, że możemy zrezygnować z atrakcji w postaci przepłynięcia stateczkiem wycieczkowym jeziora Kozjak na rzecz wspinaczki nad wodospad Veliki Slap. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od piwa (Karlovacko) i kawy w Bufecie "Slap" znajdującym się bezpośrednio przy wejściu Nr 1. Po około półgodzinnym relaksie ruszyliśmy w trasę. Weszliśmy wejściem Nr 1 i spacerkiem udaliśmy się w dół kanionu, do miejsca, gdzie swój bieg rozpoczyna rzeka Korana. Stamtąd groblą przeszliśmy na drugą stronę kanionu a następnie pod wodospad Veliki Slap. W zeszłym roku także zwiedzałam Jeziora Plitwickie, ale odbywało się to w lekkim deszczu, bez słońca. Wrażenia były olbrzymie, lecz to co zobaczyłam w tym roku przy pięknej pogodzie, przeszło moje oczekiwania. Woda w jeziorach rozjaśniona słońcem ma niesamowity kolor, niemożliwy do opisania słowami. Oczywiście jak to na wycieczkach bywa, czasu na zwiedzanie było niewiele, bo był to tylko przystanek w drodze. Na temat jezior nie będę się rozpisywać, bowiem zrobiłam to w poprzedniej relacji (Chorwacja - miłość od pierwszego wejrzenia).
Wodospad Veliki Slap powitał nas przepiękną tęczą u swego podnóża. Ta tęcza zatrzymała nas na dłużej w tym miejscu, no i oczywiście czas nam się skurczył. Udaliśmy się więc spod wodospadu w miarę szybkim krokiem schodami prowadzącymi na górę, aby podziwiać wodospad z punktu widokowego, znajdującego się na szczycie na wprost wodospadu. Niestety nie mieliśmy już czasu, aby dotrzeć do następnego punktu widokowego znajdującego się powyżej wodospadu. Musieliśmy wracać. Zeszliśmy z powrotem do podnóża wodospadu i udaliśmy się kładkami wzdłuż dolnych jezior w kierunki jaskini Supljara, do której w tym roku postanowiliśmy zajrzeć. Wchodzi się do niej po schodach, z których każdy ma chyba pół metra wysokości. No może przesadzam, ale są one bardzo wysokie. Jaskinia mnie trochę rozczarowała. Na filmie "Winnetou" z jaskini rozpościerał się piękny widok, ale teraz ten widok jest niestety zasłonięty drzewkami, które urosły przez te wszystkie lata, które upłynęły od nakręcenia filmu. Z jaskini udaliśmy się w górę schodami na szczyt kanionu. Trochę tych schodów jest. Chwilami jest tam dosyć ciemno. Wyszliśmy na ścieżkę, wijącą się przy krawędzi kanionu. Poszliśmy kawałek w kierunku południowym do punktu widokowego zawieszonego nad kanionem (stamtąd rozpościera się przepiękny widok na dolne jeziora), a następnie udaliśmy się w drogę powrotną do wejścia Nr 1. Tak jak w zeszłym roku, również i teraz pozostał niedosyt tego miejsca. Stanowczo za mało czasu. Przeszliśmy bardzo krótką trasę, ale bez pośpiechu. Posiedzieliśmy naprawdę długo pod wodospadem, zatrzymywaliśmy się w każdym miejscu, które nas szczególnie zainteresowało. Pozwoliło to na nagranie sporej ilości materiału filmowego. Tegoroczny filmik już jest gotowy i mam nadzieję, że się spodoba, bo tym razem oglądałam jeziora również z innej perspektywy (dla mnie bardzo ciekawej).
Ostatnio edytowano 03.03.2015 18:11 przez megidh, łącznie edytowano 6 razy
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3302
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 20.06.2014 20:51

Twierdzę Starigrad? Czy chodzi o Forticę?

Również śledzę i pozdrawiam.. :)
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.06.2014 20:59

razpol napisał(a):Twierdzę Starigrad? Czy chodzi o Forticę?

Również śledzę i pozdrawiam.. :)


Tak, chodzi o Forticę. Nazywana jest ona dwojako.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.06.2014 21:09

Jeszcze kilka zdjęć
IMG_9413.JPG

IMG_9426.JPG

IMG_9428.JPG

IMG_9445.JPG

IMG_9579.jpg

IMG_9581.jpg

IMG_9624.jpg

IMG_9633.jpg

IMG_9696.JPG

IMG_9718.JPG
Ostatnio edytowano 23.02.2018 19:35 przez megidh, łącznie edytowano 1 raz
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 734
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 20.06.2014 22:41

Omiś zwiedziłam,bardzo urokliwe miasteczko:)
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1605
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 21.06.2014 13:08

Podróż do Omišu 07-06-2014

Po zwiedzeniu Jezior jedziemy dalej i tak jak rok temu, i tym razem nie obyło się bez objazdów. Kierowcy twierdzili, że z uwagi na remonty dróg musimy jechać inną trasą, żeby nie stać w korkach, dlatego zamiast z drogi Nr 1 skręcić w drogę nr 25, skręciliśmy wcześniej w drogę nr 52 i w związku z tym zobaczyliśmy po drodze miasteczko Otočac. Po drodze zatrzymaliśmy się przy przydrożnych straganach, gdzie można było dokonać zakupów miejscowych specjałów (rakija, sery, miody, oliwki).
DSC_0078.JPG


Velebit towarzyszył nam przez długą część trasy, jak zwykle dostojny i odległy, ale jakże piękny. No i remonty, o których mówili kierowcy faktycznie były. Dojeżdżając do tunelu Sveti Rok musieliśmy skręcić na drugi pas ruchu i tunel pokonaliśmy "pod prąd". Po przejechaniu tunelu dalej również jechaliśmy drugim pasem przez dosyć długi odcinek autostrady. Widać było jakichś drogowców, którzy coś tam robili na drodze, ale było ich niewielu. Przejechaliśmy przez most Krka i udaliśmy się do Szybenika. Nie, nie na zwiedzanie. Spotkaliśmy się tam z wycieczką powracającą do Polski, z którą zamienialiśmy się pilotami. Trochę nam to wydłużyło czas podróży, bo w Szybeniku również były remonty i korki na drogach. Nawet nie wysiedliśmy z autokaru, bo już wszyscy mieliśmy dosyć podróży i chcieliśmy jak najszybciej dojechać do celu podróży. Wyjechaliśmy z Szybenika jak najszybciej się dało i wróciliśmy na autostradę, na której jak grzyby po deszczu pojawiały się kolejne tunele (chyba pięć lub sześć), których nazw niestety nie znam. Z autostrady zjechaliśmy w kierunku Splitu, który obejrzeliśmy przez szyby autokaru. Przed oczami mignął nam także słynny akwedukt. No i wreszcie wjechaliśmy na Jadrankę. To była uczta dla oczu. Adriatyk na wyciągnięcie ręki roziskrzony promieniami słońca. Zmęczenie gdzieś zniknęło i zaczęliśmy marzyć o jak najszybszym zanurzeniu się w wodzie.


Nareszcie Omiš

Podróż była trochę męcząca. Po zwiedzeniu Jezior Plitwickich zrobiło się gorąco i na postojach upał dawał nam się we znaki. Pogoda była rewelacyjna, ale nie na podróż. Towarzystwo w autokarze trafiło się bardzo fajne, lubiące zabawę i żarty.
No, wreszcie widać charakterystyczne góry u ujścia rzeki Cetina. Tutaj łączą się dwa masywy górskie: Mosor i Biokovo, tworząc kanion, pomiędzy którym przepływa rzeka Cetina, która w Omiš-u wpada do Adriatyku. Po wjechaniu do Omiš-u od strony Splitu, po prawej stronie pomiędzy Jadranką a morzem, ciągnie się kamping Galeb. Dojeżdżamy do rzeki Cetina, przejeżdżamy most
i już jesteśmy na głównej ulicy Omiš-u - Fošal, wysadzanej platanami, w cieniu których umiejscowiło się targowisko. Po lewej stronie mijamy Stare Miasto. Dojeżdżamy do portu, po prawej widać dojście do piaszczystej plaży. My jedziemy dalej do miejsca, w którym Jadranka zaczyna piąć się w górę. My tutaj odbijamy w prawo i wjeżdżamy w ulicę Brzet, aby po chwili wjechać na teren hotelu o tej samej nazwie "Brzet". Jest to kompleks składający się z trzech pawilonów hotelowych, budyneczku recepcji
i budynku restauracji. Przed pawilonem "A" rozpoczęto kiedyś budowę basenu, ale niestety basen nie powstał, bowiem podczas prac natrafiono na pozostałości budowli rzymskich. Teraz można je oglądać spoza ogrodzenia z siatki. Pawilony są jednopiętrowe, wszystkie pokoje mają balkony z widokiem na morze. Niestety jest on zasłonięty przez pinie i szpalery wieloletnich tamaryszków rosnące wzdłuż plaży. My z naszego balkonu widzieliśmy kawałek plaży i morza oraz słyszeliśmy szum fal rozbijających się o żwirkową plażę, zaś dojście do niej zajmowało nam 1 minutę. Aby mieć widok na pełne morze,
to w Omiš-u należałoby mieszkać gdzieś dużo wyżej. Zakwaterowanie poszło sprawnie. Teraz tylko szybki prysznic i idziemy na plażę posmakować pierwszej w tym roku kąpieli w Jadranie. Później obiadokolacja i zachód słońca. Z miejsca, w którym byliśmy widzieliśmy, jak słońce zachodzi za góry Mosoru. Mój mąż bardzo żałował, że nie widzi słońca kąpiącego się o zachodzie
w wodzie, ale mnie się te zachody słońca za górą bardzo się podobały.
Tak zakończyliśmy dzień, a ponieważ był bardzo męczący, to po wypiciu drinków szybko poszliśmy spać.



Niech Was filmik nie myli. W Omiš-u nie jeździ się na okrągło. To tylko moja kamera ustawiona była na szerokokątny obiektyw 170 stopni, stąd powstał efekt "rybiego oka".
Ostatnio edytowano 23.02.2018 19:41 przez megidh, łącznie edytowano 8 razy
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7536
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 21.06.2014 13:17

również się zapisuję, co by szybciej zleciało,
czekam na Mirabellę by przekonćc siebie i żonę czy warto tam zajrzeć oraz na tego HITa
-Katka-
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 999
Dołączył(a): 26.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) -Katka- » 21.06.2014 14:05

Omiš póki co tylko na parę godzin, więc chętnię zobaczę ten Hit i szerszą perspektywę :)
Sara76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 643
Dołączył(a): 25.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sara76 » 21.06.2014 16:40

Filmiki wciągające, fajna muzyczka, czekam na ciąg dalszy. Byłam w Omisiu kilka lat temu, co prawda tylko jeden dzień, ale bardzo mi się podobało :papa:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Omiš 2014 - ZipLine i inne atrakcje (filmy)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018