napisał(a) nassau » 08.02.2010 07:39
miguel06 napisał(a):nassau napisał(a):W zeszłym roku w Korculi widzieliśmy Armaniego z całą świtą (chyba 10 osób). Paparazzi pełno po chwili itd. Zamiast usiąść zjeść pizzę - uciekli
a ja Hipopotama widzialem..i rowniez,nie usiadl..a szkoda,bo tez szykowny
Poważnie. Ja bym go nie poznał, bo nie kojarzę faceta, ale żona z siostrą poznały. Mały, szczupły w ciemnych brylach. Wszyscy (ok. 10 osób) ubrani w białe wiatróweczki. Facet miał czapkę, zamaskowany był. Siedzieliśmy przy stoliku w pizzerii Caenazzo, oni usiedli dwa stoliki obok. Wcześniej jakiś paparazzi śmigał zdjęcie za zdjęciem ale nie wyczailiśmy o co chodzi i kogo fotografuje. Później jakaś dziewczyna podbiegła do Armaniego, coś tam wymamrotała po angielsku, zaczęła bić brawo inni też się dołączyli. Facet ze świtą zebrał się i sobie poszli. Chyba mieli ochotę na pizz, a odeszli głodni
