Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

zakaz handlu w niedzielę

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108992
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 30.12.2008 16:38



Dzięki , ale jak widać okrojona i lakoniczna informacja :cry:
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 30.12.2008 16:48

Można robić w sobotę, powiadacie... A ja chce robić w niedzielę to mi nie wolno? Czemu ktoś decyduje za mnie czy ja mam przy stole z mamusią siedzieć w niedziele czy po markecie chodzić. Jeśli są spełnione prawa pracownika to gówno kogoś powinno obchodzić kiedy ja mam robić zakupy. Dla mnie to kolejny pomysł Czarnych na wtrącanie się w sprawy świeckie... Wystarczy w każdym markecie kapliczkę postawić i będzie czyny 24h na dobę. Jest jeszcze kwestia tych co nie mogą robić zakupów w sobotę...
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108992
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 30.12.2008 16:55

Janusz Bajcer napisał(a):Mam w 2009 roku po raz pierwszy wakacje z tzw. full-wypasem :P :lol:


Januszu :!: :!: :!: :D Tak zdradzić gotowanie campingowe :?: :?: :?: :D
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 30.12.2008 16:58

Janusz Bajcer napisał(a):
maciek1956 napisał(a):
Janusz Bajcer napisał(a):Mam w 2009 roku po raz pierwszy wakacje z tzw. full-wypasem :P :lol:


Januszu :!: :!: :!: :D Tak zdradzić gotowanie campingowe :?: :?: :?: :D

Spoko , chodzi o to , że wszystkie gary będą na miejscu...
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108992
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 30.12.2008 17:00

Maćku przepraszam , z wrażenia coś mi się popieprzyło z Twoim postem a chciałem tylko poprawić cytowanie :oops:
Dziadek Maciek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5013
Dołączył(a): 31.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dziadek Maciek » 30.12.2008 17:06

Fakt, coś się popieprzyło, mnie też, dopiero zobaczyłem. :D
Na dwa komputery "lookam", zapiski remanentowe przeglądam, uwagę mam podzieloną.
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1937
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 30.12.2008 18:31

Janusz Bajcer napisał(a):
gosa12 napisał(a):Tak sieć np. Konzum jest dość widoczna ale według naszych standardów to jest tylko większy sklep, do supermarketu mu wiele brakuje. J.


To nie widziałaś w takim razie wszystkich sklepów Konzum 8O

http://www.konzum.hr/press_club/galerija

Są mniejsze i większe a Chorwacja to nie tylko wybrzeże i małe miasteczka, z nich po zakupy udaje się wiele osób.
Niektóre sklepy Konzum są supermarketami w pełnym rozumieniu tego słowa.


Nawet w Zagrzebiu nie ma ani jednego supermarketu wielkości takiej jak w Polsce,choćby Auchan czy Real,a Konzum czy Studenac w Chorwacji to takie większe sklepy.
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108992
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 30.12.2008 19:46

mireks napisał(a):Nawet w Zagrzebiu nie ma ani jednego supermarketu wielkości takiej jak w Polsce,choćby Auchan czy Real,a Konzum czy Studenac w Chorwacji to takie większe sklepy.


Czy GETRO w Zagrzebiu jest hipermarketem czy jeszcze nie :?: :wink:

Za Supermarket uważa się sklep o powierzchni od 400 m2 , a nie przekraczający 6 000 m2.
Za Hipermarket uważa się sklep o powierzchni 6 000-12 000 m2, lub więcej.
Leon
Cromaniak
Posty: 2350
Dołączył(a): 16.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leon » 30.12.2008 20:36

Przepraszam ze nie przeczytale celego watku ale z tego co u nas pisza to ten zakaz (chandel w niedziele) ma bic nieaktualni w czasie sezonu letniego. Wszistkiego dobrego w Nowim Roku. Leon
to ja ewa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 708
Dołączył(a): 01.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) to ja ewa » 30.12.2008 22:09

To ja też wtrącę swoje trzy grosze.
Niektórzy z Was to chyba w życiu nie przepracowali soboty i niedzieli i nigdy nie musieli się wcurwiać,że o to by mieć wolny weekend raz na ruskie trzy miesiące muszą prosić z dwumiesięcznym wyprzedzeniem.Planować spotkanie ze znajomą pielęgniarka i jej mężem to też prosto nie jest-w jednej ręce telefon w drugiej grafik na cały miesiąc.Czasami sie udaje ustalić "wspólny mianownik".Ale o spontanicznych spotkaniach,czy wyjazdach gdziekolwiek MOWY NIEMA.Fakt-w tygodniu mam zawsze dwa dni wolne,ale co z tego?Mąż jest w pracy.
Tylko proszę nie wstawiajcie mi gadek ,że jak mi nie pasuje to mam zmienić pracę.
Ze względu na ogólnie spokojne i łagodne usposobienie oraz niechęć do wulgaryzmów nie będę pisać co myślę o marketowych ,niedzielnych spacerowiczach(nie myślę o tych,którzy mogą zrobić zakupy tylko w niedzielę-takich osób jest naprawdę niewiele)
Lubuszanin
Cromaniak
Posty: 1173
Dołączył(a): 01.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lubuszanin » 30.12.2008 22:21

Zgadza sie, niedziela dla rodziny jest i wypoczynku, a jak ktos chce poproznowac w niedziele w Tesco np, to niech na kasie posadzi swoja zone, matke lub corke.Wtedy beda razem tam spedzac czas, zona zarabiajac nedzne grosze, a maz bedzie mial ja na oku.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 30.12.2008 22:32

Jasne pozamykajmy wszystko w niedziele otwórzmy na oścież parki, lodowiska, ect. więcej spacerować i sportów uprawiać, a nie kaszankę i ser żółty kupować

basta
Maciej
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2470
Dołączył(a): 20.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maciej » 30.12.2008 22:50

Każdy kij ma dwa końce, jestem za liberalizmem zwłaszcza w gospodarce ale naprawdę pozamykanie marketów w niedziele to żadna tragedia. I nie chodzi o zmuszanie kogoś do rezygnowania z przyjemności (wszyscy wiemy ilu jest fanów zwiedzania marketów w niedziele całą rodzinką) ale o tych biednych ludzi za kasami. Nie wiem jak w mniejszych miastach ale u nas w tych marketach pracują ludzie z prowincji (za tą kase Poznaniakom się nie chce), biedni jak myszy kościelne zasuwają jak motorynki, o znajomości swoich praw czy jakimkolwiek sprzeciwie wobec pracodawcy nie ma mowy.
Ja sam mam taką pracę, że świątek piątek czy niedziela ale mi przynajmniej normalnie za to płacą.
Jeśli w Polsce padałby podobna propozycja byłbym za, caly cywilizowany zachód tak ma, przyzwyczaili się i nie narzekają. Myślę, że po 2 miesiącach wszyscy by się dostosowali, zresztą zakazy dotyczą zazwyczaj marketów i większych sklepów. Jakieś pilne drobiazgi zawsze można kupić na stacji benzynowej i tyle. Naprawdę nikt z nas nie jest pępkiem świata by inni w tym przypadku społecznie słabsi musieli się do nas dostosowywać.
Aha, do Kościoła nie chadzam ;)
gosa12
Globtroter
Posty: 59
Dołączył(a): 17.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosa12 » 31.12.2008 01:16

to ja ewa napisał(a):To ja też wtrącę swoje trzy grosze.
Niektórzy z Was to chyba w życiu nie przepracowali soboty i niedzieli i nigdy nie musieli się wcurwiać,że o to by mieć wolny weekend raz na ruskie trzy miesiące muszą prosić z dwumiesięcznym wyprzedzeniem.Planować spotkanie ze znajomą pielęgniarka i jej mężem to też prosto nie jest-w jednej ręce telefon w drugiej grafik na cały miesiąc.Czasami sie udaje ustalić "wspólny mianownik".Ale o spontanicznych spotkaniach,czy wyjazdach gdziekolwiek MOWY NIEMA.Fakt-w tygodniu mam zawsze dwa dni wolne,ale co z tego?Mąż jest w pracy.
Tylko proszę nie wstawiajcie mi gadek ,że jak mi nie pasuje to mam zmienić pracę.
Ze względu na ogólnie spokojne i łagodne usposobienie oraz niechęć do wulgaryzmów nie będę pisać co myślę o marketowych ,niedzielnych spacerowiczach(nie myślę o tych,którzy mogą zrobić zakupy tylko w niedzielę-takich osób jest naprawdę niewiele)


A jak maż pracuje na okrągło bez względu na niedziele czy święta i jest np. policjantem, kierowcą, marynarzem lub przedsiębiorcą, nie ma go w domu całymi dniami. A co z tymi małżeństwami gdzie jedna ze stron pracuje za granicą. Czy nie jest ciężko? Tak to już jest i jak komuś się nie podoba taki stan, to zawsze może go zmienić i poszukać innej pracy.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 31.12.2008 08:37

Policjant, marynarz to co innego, co to w ogóle za porównanie ? Bez sensu.....przedsiębiorca zasuwa za kasą na okrągło ale to akurat jego świadomy wybór...zamiast sptkań mógłby spędzić czas z rodziną...tutaj zgodzę się z Maćkiem...na kasach są ludzie, którzy są wyzyskiwani, właśnie na ogół z prwowincji i bez wykształcenia i jakichkolwiek widoków powodzenia na przyszłość, muszą mieć choćby te kilka złotych aby przynajmniej same rachunki opłacić...zasuwają za marne grosze w świątki, piątki i niedziele...nie mają prawa głosu
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
zakaz handlu w niedzielę - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone