napisał(a) weldon » 27.05.2010 10:20
Siedzi sobie gościu na kamieniu, patrzy jak baca ciągnie na sznurku zabitego psa.
Pyta się jego:
- Baco co się stało z tym psem?
- Musiałem go zastrzelić - mówi baca
- To pewnie był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był ...