napisał(a) bluesman » 30.05.2026 08:57
Z uwagi na posiadaną na dachu auta, na stałe solarę i aku o dużej pojemności nie mam problemu z prądem. Będąc kiedyś w Tatrach zobaczyłem idąca dziewczynę z rozłożonym na plecaku panelem solarnym, który był podpięty do jej telefonu. Miał na oko może 60x30cm. Ten widok mnie zapłodnił więc kupiłem z ciekawości u myfrienda, za grosze celem próby maleńki panel solarny 14x8cm (!) z przeznaczeniem do ładowania telefonu. Niestety po podłączeniu mimo kilku godzin ani jeden procent baterii nie poszedł do góry. Zostawiłem temat. W sumie to był koszt chyba 10zł. Po jakimś czasie jednak wróciłem do tego panelu tyle, że tym razem wpadłem na pomysł i zacząłem ładować wyłączony telefon. Okazało się, że teraz ładuje

Oczywiście przy tych rozmiarach nie ma cudów ale będąc na dłuższej wycieczce czy pieszej czy rowerowej mogę telefon podładować. Ktoś powie, że można wozić powerbank oczywiście. Gdybym kupił większy panel to byłby bardziej efektywny

Na kempingu nawet bez aku warto moim zdaniem mieć taki większy rozkładany panel właśnie dla telefonu podładowania powerbanku czy tableta.