napisał(a) bajprzeznet » 23.12.2025 01:00
Czy ktoś z forumowiczów wykorzystuje panel na kempingu ale pod namiotem? Nawet takie rzędu 30-100W? Czy ma to sens i nie jest zbyt ryzykowne i czy warto to targać?
Im dalej na południe tym więcej kempingów z tego co widzę oferuję podział jak u nas, czyli nie opłatę za parcele, ale osobno za osobę, namiot, auto i ewentualnie prąd, a co gorsza na starszych kempingach miejsca pod namioty często nie mają przyłącza do prądu. Naładować lampki, powerbanki, tablet itp można w samochodzie i zastanawiam się czy taki panel fotowoltaiczny ma sens i czy nie jest za duże ryzyko że ktoś sobie go przywłaszczy itp.
Zakładam oczywiście sytuacje gotowania na gazie, bez lodówki itp, czyli cały prąd jaki jest potrzebny to oświetlenie, ładowanie urządzeń itp.