napisał(a) Dziadek Maciek » 03.01.2009 20:07
Rozumowanie typu "woka" jest najbardziej logiczne, ale Rafał też ma rację. Słyszy się czasami o przypadkach zagubienia dokumentów i później problemach z kredytem, nawet na drugim końcu kraju. Lepiej sprawę pilotować, nie wiem, czy z adwokatem, ale odpuścić jej nie możesz.
Jako przykład, co prawda trochę w innej sprawie, podam mój przypadek. Podjąłem pieniądze z bankomatu, tzn chciałem podjąć, dostałem kwit potwierdzający wypłatę, ale pieniędzy nie dostałem. Bankomat w banku, chyba najbardziej znanym, poszedłem więc od razu z reklamacją i ...oczywiście przyjęli, ale nic więcej nie załatwiłem. Wystarczyło przeliczyć kasę w bankomacie i byłoby po sprawie, a tak ciągnęła się ona 4 miesiące. Kolejne reklamacje, pisma ponaglające, rozmowy, obietnice i dopiero pismo do nadzoru bankowego spowodowało przelew pieniędzy na moje konto. Już myślałem, że mam swoją kasę, nie, to było błędne rozumowanie. Pieniądze były, ale zablokowane na kolejny miesiąc, podobno, centrala VISA musiała się jeszcze wypowiedzieć. Po 5 miesiącach odzyskałem wszystkie należności. Na koniec dowiedziałem się, że jeden ruch adwokata, sprawę załatwiłby w kilka dni.