Re: Truchtem przez Słowenię i Chorwację: Ston - Dubrownik
napisał(a) Franz » 06.07.2014 14:58
Kilka zdań tekstu do poprzednio zamieszczonych foto-odcinków:
Europejski mur chiński - jak bywa on czasami nazywany - osiągamy, wchodząc po wąskich schodkach i dalej wspinamy się w górę, w kierunku najbliższej baszty. Nie jesteśmy tu sami, co nie dziwi - to największy kompleks obronny nad Adriatykiem. Ston przechodził analogiczne koleje losu, jak wiele innych osad wzdłuż wybrzeża, a więc po kolei Grecy, Rzymianie, Bizantyjczycy. Z dobrze widocznych w dole solanek korzystali już Rzymianie, zaś okres rozkwitu przypadł na panowanie Republiki Dubrownickiej, która w 1333r. przyłączyła cały półwysep Peljesac. Obecny kształt murów pochodzi właśnie z czasów dubrownickich, a miał z założenia świadczyć o wielkości i potędze Republiki.
Oczywiście, nie zamierzamy przejść całego, ciągnącego się przez pięć kilometrów długości muru - tylko zadawalamy się fragmentem nad samym miastem. Zaglądamy w zakamarki mijanych baszt, a także korzystamy z możliwości spojrzenia na solanki oraz miasto z góry - między innymi widać puste wnętrzności twierdzy Veliki kastio.
Schodzimy innym wyjściem i wracamy, zaglądając w dosyć puste uliczki starówki. Próbuję ponad brzydkim płotem ująć ciekawą fasadę zupełnie zrujnowanego kościoła, ale tylko częściowo mi się to udaje, po czym zakręcamy w stronę potężnych murów twierdzy.