Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Tragedia.

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 05.11.2007 08:27

Może drastyczne linki powinny pozostać, może ktoś coś zrozumie, a może nie ...
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 05.11.2007 10:11

Rysio napisał(a):Może drastyczne linki powinny pozostać, może ktoś coś zrozumie, a może nie ...

Obawiam sie, że ani linki tu nic nie pomogą, ani zaostrzone kary (w tym i pozbawienia wolności) - zdrowego rozsądku i logicznego myślenia nic nie zastąpi. Też widząc to co dzieje sie na drogach (szczególnie niczym nie uzasadniona brawura i zero myślenia) otwiera mi sie nóż w kieszeni :twisted:
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108994
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 05.11.2007 11:20

Aby nie jeździć, kiedy na drogach tragedia - przed tymi świętami przewiozłem szczątki najbliższych zmarłych przodków do jednego grobu w Nowym Sączu.
I mam tam jeszcze miejsce dla siebie i żony.
Dzieci i wnuki (jeśli będą) - będą mieć wszystkich w jednym grobie :lol:
Lubuszanin
Cromaniak
Posty: 1173
Dołączył(a): 01.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lubuszanin » 05.11.2007 11:38

AndrzejJ. napisał(a):
Lubuszanin napisał(a):Gina, gina.... przede wszystkim przez pijanych.Myslisz, ze na Chorwackich autostradach pijusy nie powoduja wypadkow?.

Giną raczej ze swojej winy nie pijanych.


Wyjasnij, bo jakos nie rozumiem, a pijany nie jestem.
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 02.12.2007 18:54

Tragiczna sobota: 30 ofiar i 215 rannych
Ostatnia sobota była jednym z najtragiczniejszych dni tego roku na polskich drogach - alarmuje policja. W 175 wypadkach zginęło 30 osób, a 215 zostało rannych. Policjanci apelują do kierowców o rozwagę, ostrożność, a przede wszystkim o "zdjęcie nogi z gazu".
W związku z Andrzejkami w całym kraju jest więcej patroli policyjnych na drogach.

- Mimo to w sobotę zatrzymano 590 nietrzeźwych kierowców. Był to też rekordowy dzień jeśli chodzi o zabitych - w wypadkach zginęło aż 30 osób, w tym 13 pieszych - powiedziała Grażyna Puchalska z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Ponowiła apel, by piesi uważali na drogach, chodzili po odpowiedniej stronie jezdni lub po chodnikach i nie przechodzili w niedozwolonych miejscach. - Przede wszystkim jednak pamiętajmy o elementach odblaskowych. Bez nich pieszy jest widoczny dla kierowcy z ok. 40 metrów, z nimi - z odległości ok. 120 metrów - dodała.

Zaapelowała też do samych kierowców, by uważali na pieszych tym bardziej, że wcześnie zapada zmrok.

Jak podkreślają policjanci, najczęstszą przyczyną sobotnich wypadków była brawura kierowców i nieprawidłowo wykonywane manewry, m.in. wyprzedzanie na trzeciego. - Na drogach panują trudne i zmienne warunki atmosferyczne. Zmienia się temperatura, pada deszcz, więc może być ślisko. Dostosujmy prędkości do sytuacji na jezdni - podkreśliła Puchalska.

Na pobłażliwość funkcjonariuszy nie powinni liczyć ci, którzy zdecydują się wsiąść za kierownicę po pijanemu. Grozi za to nawet do dwóch lat więzienia.
Rysio
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13051
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 02.12.2007 19:19

Cóż :? Andrzejki :? i mam nadzieję, że po pijaku nie jeździłeś :wink:
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 02.12.2007 19:47

Rysio napisał(a):Cóż :? Andrzejki :? i mam nadzieję, że po pijaku nie jeździłeś :wink:

Wracałem w Andrzejki z Krakowa.Gęsta mgła i mokro,deszcz.Spokojnie w porywach 110 -120jechałem.Ale mało kto tak jechał.Rekordzista na moje oko ze 180 sypał. 8) Zajeżdżanie drogi to chyba jakaś Polska codzienność.Widzi gościa w lusterku ,że sypie powyżej 150 ,to mu na złość chyba wyjeżdża przed maskę.Zgroza.
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 02.12.2007 20:00

AndrzejJ. napisał(a):
Rysio napisał(a):Cóż :? Andrzejki :? i mam nadzieję, że po pijaku nie jeździłeś :wink:

Wracałem w Andrzejki z Krakowa.Gęsta mgła i mokro,deszcz.Spokojnie w porywach 110 -120jechałem.Ale mało kto tak jechał.Rekordzista na moje oko ze 180 sypał. 8) Zajeżdżanie drogi to chyba jakaś Polska codzienność.Widzi gościa w lusterku ,że sypie powyżej 150 ,to mu na złość chyba wyjeżdża przed maskę.Zgroza.


Zajeżdzanie drogi, ja na tych gości mam patent. Sprawdza się w 1000 %.
Ja to robię ....... ktoś mi zajeżdza, ja niby nie wychamowując delikatnie najeżdzam mu na tył. Popcham gościa z kilka metrów ...... zjeżdza w "try miga" z obłędnym strachem w oczach. Sprawdziłem już kilkakrotnie , może nawet kilkanaście razy. Warunek ... należy mieć wówczas uwagę bardzo skupioną ponieważ manewr ryzykowny. Popychać "tyćko-tyćko", aby czasem gościa nie zepchnąć na drugi pas lub do rowu. Ale jak są warunki ku temu ....... chciał to ma.
madzia1981
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1901
Dołączył(a): 29.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) madzia1981 » 02.12.2007 20:28

Woka :!: Ty dzikusie :D :D :D
Ja bym się nie odważyła tego zrobić :!:
krakuscity
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 7939
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 02.12.2007 20:28

woka napisał(a):Zajeżdzanie drogi, ja na tych gości mam patent. Sprawdza się w 1000 %.
Ja to robię ....... ktoś mi zajeżdza, ja niby nie wychamowując delikatnie najeżdzam mu na tył. Popcham gościa z kilka metrów ...... zjeżdza w "try miga" z obłędnym strachem w oczach. Sprawdziłem już kilkakrotnie , może nawet kilkanaście razy. Warunek ... należy mieć wówczas uwagę bardzo skupioną ponieważ manewr ryzykowny. Popychać "tyćko-tyćko", aby czasem gościa nie zepchnąć na drugi pas lub do rowu. Ale jak są warunki ku temu ....... chciał to ma.

Ty też jesteś "mądry" :evil: nawet nie będę tego komentował, wyhamuj w sobie takie postępowanie.
gospodarz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1261
Dołączył(a): 06.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) gospodarz » 02.12.2007 20:30

woka napisał(a):Zajeżdzanie drogi, ja na tych gości mam patent. Sprawdza się w 1000 %.
Ja to robię ....... ktoś mi zajeżdza, ja niby nie wychamowując delikatnie najeżdzam mu na tył. Popcham gościa z kilka metrów ...... zjeżdza w "try miga" z obłędnym strachem w oczach. Sprawdziłem już kilkakrotnie , może nawet kilkanaście razy. Warunek ... należy mieć wówczas uwagę bardzo skupioną ponieważ manewr ryzykowny. Popychać "tyćko-tyćko", aby czasem gościa nie zepchnąć na drugi pas lub do rowu. Ale jak są warunki ku temu ....... chciał to ma.


8O 8O 8O
poranny_deszcz
Turysta
Posty: 14
Dołączył(a): 15.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) poranny_deszcz » 02.12.2007 20:38

woka napisał(a):
AndrzejJ. napisał(a):
Rysio napisał(a):Cóż :? Andrzejki :? i mam nadzieję, że po pijaku nie jeździłeś :wink:

Wracałem w Andrzejki z Krakowa.Gęsta mgła i mokro,deszcz.Spokojnie w porywach 110 -120jechałem.Ale mało kto tak jechał.Rekordzista na moje oko ze 180 sypał. 8) Zajeżdżanie drogi to chyba jakaś Polska codzienność.Widzi gościa w lusterku ,że sypie powyżej 150 ,to mu na złość chyba wyjeżdża przed maskę.Zgroza.


Zajeżdzanie drogi, ja na tych gości mam patent. Sprawdza się w 1000 %.
Ja to robię ....... ktoś mi zajeżdza, ja niby nie wychamowując delikatnie najeżdzam mu na tył. Popcham gościa z kilka metrów ...... zjeżdza w "try miga" z obłędnym strachem w oczach. Sprawdziłem już kilkakrotnie , może nawet kilkanaście razy. Warunek ... należy mieć wówczas uwagę bardzo skupioną ponieważ manewr ryzykowny. Popychać "tyćko-tyćko", aby czasem gościa nie zepchnąć na drugi pas lub do rowu. Ale jak są warunki ku temu ....... chciał to ma.


kurcze woka :) ja to zrobiłem ..i to działa "łysy" steryd w BMW miał takie wielkie oczy ze strachu..he he.
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1231
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 02.12.2007 20:49

woka - tylko nie każdy do tego sie nadaje, bo jeden mały błąd i rów gotowy... :?

no i generalnie - to raczej nie za mądry i przepisowy pomysł :evil:
poranny_deszcz
Turysta
Posty: 14
Dołączył(a): 15.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) poranny_deszcz » 02.12.2007 20:53

ale też miałem inną sytuacje. Stałem na skrzyżowaniu...no i ktoś z tyłu uznał ze stoję za długo i mnie pcha "zderzaczkiem" .Troszkę się zdziwiłem ale sam to zaczełem stosować.. i to działa :)
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 02.12.2007 21:11

woka napisał(a):
AndrzejJ. napisał(a):
Rysio napisał(a):Cóż :? Andrzejki :? i mam nadzieję, że po pijaku nie jeździłeś :wink:

Wracałem w Andrzejki z Krakowa.Gęsta mgła i mokro,deszcz.Spokojnie w porywach 110 -120jechałem.Ale mało kto tak jechał.Rekordzista na moje oko ze 180 sypał. 8) Zajeżdżanie drogi to chyba jakaś Polska codzienność.Widzi gościa w lusterku ,że sypie powyżej 150 ,to mu na złość chyba wyjeżdża przed maskę.Zgroza.


Zajeżdzanie drogi, ja na tych gości mam patent. Sprawdza się w 1000 %.
Ja to robię ....... ktoś mi zajeżdza, ja niby nie wychamowując delikatnie najeżdzam mu na tył. Popcham gościa z kilka metrów ...... zjeżdza w "try miga" z obłędnym strachem w oczach. Sprawdziłem już kilkakrotnie , może nawet kilkanaście razy. Warunek ... należy mieć wówczas uwagę bardzo skupioną ponieważ manewr ryzykowny. Popychać "tyćko-tyćko", aby czasem gościa nie zepchnąć na drugi pas lub do rowu. Ale jak są warunki ku temu ....... chciał to ma.

Gdybyś trafił na mnie ,bo czasami trzeba tira wyprzedzić a jak taki gość jak ty sypie 180 ,to nawet się nie zauważy jak jest na zderzaku ,to hamulec i zwalniamy 100,90,70,50 .Taki gość się poci i mruga światłami.
Trzymamy go przy zderzaku jakiś czas ,a potem niech leci do nieba. :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone