napisał(a) AniaJ. » 09.07.2013 15:04
Jeśli chodzi o Kalac - nie wiem...bliskość Korculi kusi niesamowicie, kilka dni bez fajnej plaży można przeżyć, tym bardziej, że pewnie jeden dzień byłby w Korculi, drugi na Badiji, trzeci jeszcze gdzieś indziej, więc byłoby ok, ale...chodzi o samą przeprowadzkę: pół dnia pakowania, później rozstawianie dobytku na nowo...nie chce nam się. I trochę "szkoda" jednego dnia urlopu.
W ostatnich latach (tzn od trzech lat) wybieramy jeden camp (były to Bijar, Vrila, Supetar) i mieszkamy na nim bez przeprowadzek. Nawet jeśli były planowane to nie dochodziły do skutku...W zeszłym roku była w planach Murvica i też kusiła nas bardzo, ale po namyśle zostaliśmy w Supetarze - nie z oszczędności wcale, bo całą tą nadwyżkę "przejeździliśmy" na drugą stronę wyspy. Raczej z urlopowego lenistwa właśnie
Zobaczymy, cudowne jest to że nie trzeba rezerwować, jeśli coś będzie nie tak, albo zamarzy nam się zmiana to po prostu się spakujemy i przeniesiemy.
Wolałabym co prawda camp z sosenkami, ale cóż, nie można mieć wszystkiego
A wracając do grila: my właśnie rozważamy zakup elektrycznego (możesz coś polecić? na co zwrócić uwagę?) - ale jeśli nie kupimy to mam nadzieję, że na miejscu będzie taki duży murowany.