napisał(a) labusm » 24.11.2013 21:04
Pierwszy sezon użytkowania i wnioski
Fajna sprawa, bo praktycznie od maja( a może wcześniej) do września - października nie trzeba sobie głowy zaprzątać przygotowaniem cwu
Gdyby nie dotacja z gminy - banku nie podjąłbym się montażu - koszt duży zwrot w czasie bardzo długi.
Obliczyłem to tak:
W ciągu letnich miesięcy V-IX kocioł z podajnikiem na ekogroszek zużywał mi około 0,8 tony = 640zł
Koszt instalacji bez dotacji od 10.000 zł. Moja 15000 zł
15000/640=23sezony licząc po dzisiejszych cenach
Z dotacją kosztowały mnie z podatkami i innymi opłatami, prowizjami itp ok 4000 zł,
4000/640 = 6 sezonów. Dużo lepiej - no i nie trzeba palić w piecu i się martwić innymi duperelami.
Ale: Coroczny przegląd instalacji kosztować ma ok 300 zł - co ,,zjada" mi połowę oszczędności za niepalenie w piecu co daje już 12 sezonów zwrotów.
Nie liczę kosztów prądu do obsługi centralki, pompki i innych czujników
Nie sądzę , żeby nadawała się ta instalacja do ogrzewania domu, bo instalacja zaczyna pracować, kiedy system rozpozna różnicę temperatur na czujnikach, który jeden jest zamontowany na solarze , a drugi przy zbiorniku wody.
Latem zadziała, zimą, kiedy temperatura na lustrze będzie 5-10 stopni C, (dziś miałem 11) a na zbiorniku 30 ( na dole zbiornika 400 litrowego) siła rzeczy nie ruszy. Wg mnie żeby to grzało grzejniki , woda musiałaby mieć chociaż 40 stopni, więc na górnym czujniku musi być z 50 stopni, co zimą raczej się nie uda, nawet w pełnym, choć mroźnym dniu.
Zimą u mnie parę razy instalacja ruszyła , bo czujniki wykryły różnicę temperatur, ale efektu cieplnego dla zbiornika wody to nie przyniosło. Ponadto krótki dzień zimą , więc takich słonecznych chwil nie będzie za dużo i za długo.
Jeśli się mylę, niech się wypowiedzą mądrzejsi. To są tylko moje obserwacje