napisał(a) Morski Pas » 25.11.2013 23:44
Od 2004r. mam 3 kolektory zwykłe (nie próżniowe) i zbiornik 300 litrów na wodę użytkową. Dogrzewanie gazem. W sezonie letnim jeśli nie ma paskudnej pogody dłużej niż 5 dni to zużycie gazu zero, a rachunek za gaz prawie 50zł/miesiąc za "gotowość" dostarczenia mi tego gazu. W zimie nawet jeśli jest pełne słońce, to i tak trzeba dogrzać gazem, ale już nie od 5C, bo tyle ma woda w sieci, ale od 20-30C. Zużycie prądu jest pomijalne, bo to tylko pompa i sterownik. Czyli tak jak pisali przedpiścy, w lecie można zaoszczędzić 60-80zł miesięcznie, w zimie może 20-30.
Niby niewiele, ale zawsze coś, tym bardziej, że boli raz na początku, a potem masz przez wiele lat do przodu. Jeśli dotacja będzie na poziomie 40% to warto pomyśleć. Jak ja montowałem było dofinansowanie na poziomie 50%, ale na dzień dobry trzeba było zrobić audyt energetyczny za 2,5kzł i mnóstwo papierologii, plus jakieś prowizje, w sumie olałem to. Kupiłem komplet sprzętu u polskiego producenta wtedy za 7kzł, zaoszczędziłem na robociźnie, bo zamontowałem sobie sam. Szacuję, że zamortyzowało się to jakieś 2-3 lata temu.
O wspomaganiu ogrzewania domu słońcem zapomnij, ale jak chcesz optymalizować koszty przy ogrzewaniu gazem, to zainwestuj w kocioł kondensacyjny i zaprojektuj ogrzewanie tak, żeby woda obiegowa miała jak najniższą temperaturę, czyli albo podłogówka, albo grzejniki o dużej powierzchni. Zainteresuj się też rekuperatorami. Przy remoncie może to być trudne do zrobienia, ale naprawdę warto o tym pomyśleć.