napisał(a) aniapi » 01.02.2012 11:16
Brudna woda może chyba niestety zdarzyć się wszędzie. Dziś z przerażeniem przeczytałam, że ktoś natknął sie na brud w Dingac Borak. Byłam tam pod koniec sierpnia i było czyściutko, więc mam nadzieję, że to przejściowe problemy.
Cisza, spokój, brak dyskotek. To coś dla mnie, bo zamierzamy z rodzinką naprawdę odpocząć. Pierwszy tydzien urlopu spędzamy w Zavalaticy na Korczuli (polecam). Drugi tydzien chcieliśmy bliżej domu.
Miłoszek, masz jakieś fotki z Seget?