napisał(a) moondek » 28.02.2007 10:27
Dzisiaj w radiu usłyszałem, że pan minister Ziobro bagatelizuje sprawę oczyszczalni ścieków pod Białymstokiem. Jak to pięknie ujął "To jest szukanie dziury w całym przez dziennikarzy, pic na wodę- fotomontarz". Oczywiście, nic się nie stało, to, że pan marszałek Putra dokonał odbioru niesprawnej oczyszczalni (nota bene nie działającej do tej pory) jest jak najbardziej w porządku. To, że prokuratura niechętnie zajęła się sprawą, bo akurat zbliżały się wybory jest też rzeczą oczywistą, no bo przecież byliby posądzeni o działania "polityczne" (swoją drogą uwielbiam to określenie

). Nie bardzo rozumiem tylko dlaczego ta sama prokuratura w tym samym czasie (tuż przed wyborami samorządowymi w Krakowie) z uporem maniaka prowadziła sprawę prezydenta Majchrowskiego? Równi i równiejsi?...