Franz napisał(a):LFB napisał(a):REVOLUT oferuje międzybankowe kursy BID i ASK i do nich dolicza prowizję(marżę) w ułamkach grosza, natomiast same te kursy potrafią się znacznie od siebie różnić (spread), im mniej płynne waluty tym bardziej.
A teraz odrobina matematyki w oparciu o kursy z aplikacji REVOLUT z tej samej chwili
Kurs PLN/HRK 1,6823 za 1HRK płacimy 0,5944 PLN
Kurs HRK/PLN 0,5935
Kurs PLN/BAM 0,4416 za 1BAM płacimy 2,2645 PLN
Kurs BAM/PLN 2,2407
Gdyby te kursy były kursami weekendowymi różnice były by większe i wyglądały by tak:
Kurs PLN/HRK 1,6655 za 1HRK płacimy 0,6004 PLN
Kurs HRK/PLN 0,5875
Kurs PLN/BAM 0,4372 za 1BAM płacimy 2,2873 PLN
Kurs BAM/PLN 2,2183
Według przytoczonych przez Ciebie kursów:
spread dla pary HRK-PLN wynosi 0,15%, dla pary BAM-PLN 1,06%
dla przytoczonych przez Ciebie kursów weekendowych:
spread dla pary HRK-PLN wynosi 2,19%, dla pary BAM-PLN 3,11%
W tym ostatnim (najgorszym) przypadku spread wynosi 3,11%, czyli kursy ASK oraz BID różnią się po około 1,6% od kursu średniego. A zadane przeze mnie pytanie dotyczyło różnicy w wysokości 6,8%, czyli ponad czterokrotnie wyższej marży.
Jeżeli tego nie rozumiesz, przykro mi - bardziej łopatologicznie już Ci tego nie wyjaśnię.
Marcinusik dostrzegł tę dużą różnicę w kursach, Roykssop przytoczył kurs, który nie odbiega od przytoczonych (przyjaznych) reguł. Natomiast - jak widać w cytowanym przeze mnie wpisie Dawidbryk'a - zdarzają się dodatkowe kilkuprocentowe narzuty, których lepiej byłoby unikać, gdyby była znana przyczyna ich pojawiania się.
Jeżeli nie masz mądrej odpowiedzi na moje pytanie, ani nawet nie próbujesz się nad tym zastanowić, to po prostu nie zabieraj głosu. A już tym bardziej, kiedy nie mając argumentów merytorycznych (ba! nie zastanawiając się nad przytoczonymi przez Ciebie samego wielkościami), rzucasz hasłami o sianiu zamętu. Osobiście, nie czuję się odpowiedzialny za powstały w Twojej głowie zamęt; jedynie zadałem pytanie, dlaczego i w jakich okolicznościach pojawia się taka anomalia od zachęcających na ogół spreadów karty Revolut.
Pozdrawiam,
Wojtek
Zatem po kolei:
1.Kursy ASK i BID dla BAM/PLN w piątek na zamknięcie rynku mogły być bardziej od siebie oddalone (i zapewne były) niż te poniedziałkowe, których ja użyłem do symulacji kursu weekendowego (pokazałem jak działa naliczenie 1% prowizji i że wyraźnie w tym wypadku widać że PLN/BAM to nie to samo co BAM/PLN), spread ASK/BID jest zmienny w czasie i zależy od płynności.
Ty napisałeś że: Przecież to jest równoznaczne. Rachunek musi się zgadzać w każdą stronę - wszystko jedno, czy bierzesz kurs PLN/waluta, czy odwrotnie. - nie miałeś racji
2.Piszesz o naliczeniu 6,8% marży w ten sposób: Kurs BAM/PLN w tamtym momencie wynosił 2,19, a policzyło Ci po kursie 2,34, czyli 6,8% drożej od kursu. - jest to niepoprawne bo zakup BAM był realizowany przy użyciu waluty PLN zatem jedynym istotnym był kurs PLN/BAM (który był zapewne zasadniczo różny od BAM/PLN) z tamtego weekendu a tego kursu nie podajesz. Dalej sugerujesz że transakcja została przeliczona po kursie 2,34 (czyli nadal piszesz o BAM/PLN znowu błędnie) i na końcu wyliczasz 6,8 % znowu dla kursu BAM/PLN. Całe to rozumowanie ni jak się ma do przeprowadzonej transakcji, nic nie mówi o kursie przeliczenia dla złotówek i z tego względu sieje zamęt utrudniając zrozumienie mechanizmu przewalutowania. Rozumiem że tu Twoja logika bazuje na błędnym założeniu z punktu 1.
Żeby pisać o marży musielibyśmy znać międzybankowe kursy ASK i BID z momentu przeprowadzenia transakcji oraz kursy BAM/PLN i PLN/BAM Revoluta z tego samego momentu. Wtedy widzieli byśmy jaka marża została naliczona.
3.To co Ty opisujesz jako "kilkuprocentowe narzuty", które czasem się pojawiają, wynika z trzech rzeczy: zwiększania się spreadu na koniec piątkowych notowań (na skutek spadku płynności egzotycznych walut), prowizji weekendowej Revoluta oraz patrzenia ludzi na błędny kurs WALUTA/PLN a nie PLN/WALUTA (a te kursy jak już wykazałem się różnią, czasami - zwłaszcza w weekendy, znacząco). W takim przypadku po uwzględnieniu większego spreadu i prowizji weekendowej powstaje błędne wrażenie że dana WALUTA jest w weekend wręcz znacząco tańsza niż była w poprzedzającym tygodniu. W ten sposób odczytany i spodziewany kurs jest znacząco różny od kursu przeliczeniowego (poprawnie odczytanego jako PLN/WALUTA) i jest to rozumowanie błędne.
Podsumowując. Rozumiem o czym piszesz, rozumiem mechanizm przewalutowania Revoluta, widzę z Twoich wypowiedzi że Ty go nie rozumiesz, mimo to starasz się wyjaśniać jego działanie innym, a to prowadzi do błędnych wniosków i zamętu. Zatem ostatni raz w tym wątku zacytuję twój post: cyt."Jeżeli tego nie rozumiesz, przykro mi - bardziej łopatologicznie już Ci tego nie wyjaśnię."
I na tym zakończę, mam nadzieję że reszcie czytających pomogłem zrozumieć mechanizmy przewalutowania, i że wyprostowałem błędne wnioski wyciągnięte z wyjaśnień Franz-a.