Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Raportul z Rumunii

Niepodległość od Imperium Osmańskiego Rumunia uzyskała 9 maja 1877 roku. Połowa ludności Rumunii zginęła w II wojnie światowej. W Rumunii w 1917 roku wydano najmniejszy na świecie banknot o nominale 10 bani (10 groszy) - ma on 2,75 cm szerokości i 3,8 cm długości. Timisoara było pierwszym europejskim miastem, które wprowadziło konne tramwaje w 1869 roku i elektryczne oświetlenie ulic w 1889 roku.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3542
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 25.08.2026 18:16

Koleżanka z mężem i znajomymi była w tym roku w Rumunii na motorach. Przesyłała oczywiście ogrom zdjęć, w tym kilka z misiami i powiem szczerze narobiła mi takiego smaka na Rumunię, że muszę ją jakoś wpleść w przyszłoroczne wakacje. Bo jeśli zdrówko i Bozia pozwoli, a auto się nie rozkraczy, to pojedziemy do Turcji :hearts: .
Już sobie zerkam jak daleko od nas ta Oradea, przez którą przejeżdżaliśmy tylko w drodze do Sighisoary :) .
Jak zwykle pokazujesz fajne miejscówki więc sobie poprzeglądam.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 25.08.2026 19:06

dangol napisał(a):Aga, czekam na kolejne rumuńskie odcinki 8)

Danusiu, mówisz i masz 8)

wiola2012 napisał(a):Koleżanka z mężem i znajomymi była w tym roku w Rumunii na motorach.

Moja koleżanka też jeździ z mężem na motorach i była w Rumunii. (Może to ta sama? :chytry:) Jutro ją podpytam o tegoroczną trasę.

wiola2012 napisał(a):Jak zwykle pokazujesz fajne miejscówki więc sobie poprzeglądam.

Miło mi będzie, jeśli coś Ci się przyda :D


Druga wizyta w górach Apuseni

Tak nam się spodobało, że kolejnego dnia też pojechaliśmy w Munții Apuseni. Zrobiliśmy znowu mało imponującą kilometrowo pętelkę - około 8 km :oops:

Najpierw pokażę wyjątkowe miejsce, które na żywo robi ogromne wrażenie. Znajduje się tutaj:
https://mapy.com/pl/turisticka?l=0&sour ... 51416&z=13

Odwiedziliśmy je z polecenia znajomego :) Groapa Ruginoasa to ogromne naturalne osuwisko i przykład dynamicznej erozji gór. Nie ma pewności, jak powstało. Jest kilka teorii, stare dokumenty kartograficzne świadczą o tym, że istniało pod koniec XIX wieku; być może przyczyną było trzęsienie ziemi. Natomiast z pewnością jest aktywne, więc trzeba uważać i nie podchodzić zbyt blisko krawędzi.

Rozgadałam się, czas pokazać, o co chodzi. Oto Groapa Ruginoasa:

2026-08-14-14h33m07.jpg

2026-08-14-13h26m00.JPG


Małż pilnował, żebym nie podchodziła zbyt blisko krawędzi ;):

2026-08-14-14h15m54.jpg


Tak wygląda "dolina":

2026-08-14-14h16m17.jpg


W zbliżeniu:

2026-08-14-14h15m01.JPG


Osuwisko robi niesamowite wrażenie i na pewno jest to coś nietypowego dla rumuńskiego krajobrazu. Deszcze wymywają kolejne pokłady skał, drzewa są sukcesywnie "zabierane" w dół:

2026-08-14-14h21m46.jpg

2026-08-14-14h21m51.JPG


Po silnych opadach raczej nierozsądne byłoby podchodzenie do krawędzi (i tak staliśmy w odległości w miarę bezpiecznej ;)), ale od kilku tygodni w rejonie panowała ogromna susza.

Z kolei po drugiej stronie "kanionu" sytuacja nie jest aż tak dynamiczna - widać, że zbocza zdążyły porosnąć roślinnością, czyli dawno się tam nic nie osunęło:

2026-08-14-14h27m26.JPG


Dotrzeć w to miejsce można z kilku punktów - wszystko dobrze widać na linku do map.com (dawniej map.cz ;)) z początku wpisu.

My zamykamy pętelkę, przechodząc przez urokliwe polany:

2026-08-14-14h56m25.jpg

2026-08-14-14h56m07.JPG


A potem jedziemy na pyszne hamburgery do miejscówki, którą polecałam na poprzedniej stronie. Trochę mi się źle zrobiło, gdy czekaliśmy na jedzenie, a na drodze stanęły rządkiem krówki i za nic nie chciały się ruszyć. Miałam wrażenie, że patrzą na mnie z wyrzutem :oczy::

2026-08-14-17h07m36.jpg


Na szczęście później zainteresowały się autobusem ;):

2026-08-14-17h10m30.jpg

i mogłam spokojnie zjeść burgera. Muszę przyznać, że był pyszny... :ysz:

Naszym kolejnym celem jest Cascada Vaciorog:
https://mapy.com/pl/turisticka?l=0&sour ... 09033&z=13

Tutaj odbija się z głównej drogi:

2026-08-14-16h49m14.JPG


Nagle podbiegają do nas dwaj "górale" i mówią, że nie dojedziemy tam samochodem, że droga zła. Oferują oczywiście swoje usługi :chytry: Chcą nas podwieźć końmi (bryczką) lub jeepem. O nie, końmi na pewno nie, już wystarczy, że zjadłam krowę :cry:

Ja bym próbowałam jechać dalej Maździakiem, ale Małż sądzi, że oni mogą mówić prawdę. Jakoś im nie wierzę, chyba że sami psują drogę, żeby zarobić :evil: Mimo wszystko może lepiej nie ryzykować z dala od cywilizacji...

Jak nie ten wodospad, znajdziemy inny. Szybko wyszukuję Cascadę Pătrăhăițești:
https://mapy.com/pl/turisticka?l=0&sour ... 38998&z=16

Z parkingu niedaleko muzeum:
https://mapy.com/pl/turisticka?l=0&sour ... 76072&z=15
trzeba iść jakieś 1,5 km. Otwierać i zamykać bramki, żeby krowy i owieczki nie wlazły tam, gdzie nie powinny ;):

2026-08-14-18h14m28.jpg


Szlak prowadzi przez łąki:

2026-08-14-18h15m01.jpg

a później lasem.

Przy wodospadzie spotykamy zadziwiająco dużo ludzi. Najwięcej w górach Apuseni :mg: Jest przed 19:00, zamierzamy wszystkich "przeczekać" :mg:, co się w końcu udaje i mamy wodospad tylko dla siebie:

2026-08-14-18h46m27.jpg


Na zdjęciach nie robi on wielkiego wrażenia; w rzeczywistości był ładniejszy :)

2026-08-14-18h41m01.JPG


Wracamy do Maździaka i znowu obserwujemy, jak krowy ustawiają się idealnie w linii:

2026-08-14-19h10m23.JPG

Dziwne tu mają zwyczaje ;)

Przejeżdżając przez górskie miejscowości, ciągle mijamy zwierzaki. Oprócz krów, widzimy też piękne konie:

2026-08-14-19h33m22.jpg


Zatrzymujemy się na jednym z punktów widokowych, żeby popatrzeć na zalesione Munții Apuseni:

2026-08-14-19h42m51.jpg

Wyglądają na idealny dom dla miśków :chytry:

I na koniec tego "odcinka" trochę romantyzmu - zachód słońca i... krówki :lol::

2026-08-14-20h16m54.jpg


:papa: :papa: :papa:
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3199
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 25.08.2026 20:20

Osuwisko ciekawe :) Te zapadające się w nie drzewa przypominają mi czasy jak pamiętam jeszcze wieży z której był poprowadzony wyciąg nad naszym polskim morzem w Jastrzębiej Górze. Jeszcze gdzieś w latach '80 stała już przekrzywiona i niedostępna dla ludzi a potem przy jakimś kolejnym sztormie zabrało ją morze ...
Wodospad to bardziej "pochylnia" ;) dla wody ale też ciekawe :spoko:
Nefer
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5883
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 27.08.2026 14:13

maslinka napisał(a):Nagle podbiegają do nas dwaj "górale" i mówią, że nie dojedziemy tam samochodem, że droga zła. Oferują oczywiście swoje usługi :chytry: Chcą nas podwieźć końmi (bryczką) lub jeepem.
Jakoś im nie wierzę, chyba że sami psują drogę, żeby zarobić :evil:

Też sądzę, że to jacyś naciągacze... Albo psują drogę, tak jak ten słynny ostatnio rolnik spod Gliwic :mg: .

maslinka napisał(a):Zatrzymujemy się na jednym z punktów widokowych, żeby popatrzeć na zalesione Munții Apuseni

Bardzo przyjemny widoczek, zachęcający do aktywności :) .
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.08.2026 18:59

majkik75 napisał(a):Te zapadające się w nie drzewa przypominają mi czasy jak pamiętam jeszcze wieży z której był poprowadzony wyciąg nad naszym polskim morzem w Jastrzębiej Górze. Jeszcze gdzieś w latach '80 stała już przekrzywiona i niedostępna dla ludzi a potem przy jakimś kolejnym sztormie zabrało ją morze ...

Nie pamiętam tego, a jeździłam jako dziecko (w latach osiemdziesiątych, z rodzicami na wczasy) właśnie do Jastrzębiej Góry.

majkik75 napisał(a):Wodospad to bardziej "pochylnia" ;) dla wody ale też ciekawe :spoko:

Wodozjazd 8)

Nefer napisał(a):Albo psują drogę, tak jak ten słynny ostatnio rolnik spod Gliwic :mg: .

Ale nam zrobił reklamę :lol: Tak naprawdę nie spod Gliwic, tylko z Gliwic; Ostropa to dzielnica Gliwic, taka rolnicza ;), ale to oczywiście szczegół :)

Nefer napisał(a):Bardzo przyjemny widoczek, zachęcający do aktywności :) .

Dzisiaj oglądałam na YT filmy o górach Apuseni (niestety tylko po rumuńsku i z rumuńskimi napisami ;)) i stwierdziłam, że nawet nie liznęliśmy tych terenów. Trzeba wrócić po dużo więcej :D
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3199
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 28.08.2026 20:05

maslinka napisał(a):
majkik75 napisał(a):Te zapadające się w nie drzewa przypominają mi czasy jak pamiętam jeszcze wieży z której był poprowadzony wyciąg nad naszym polskim morzem w Jastrzębiej Górze. Jeszcze gdzieś w latach '80 stała już przekrzywiona i niedostępna dla ludzi a potem przy jakimś kolejnym sztormie zabrało ją morze ...

Nie pamiętam tego, a jeździłam jako dziecko (w latach osiemdziesiątych, z rodzicami na wczasy) właśnie do Jastrzębiej Góry.


Znalazłem: W latach 70. wieża zaczęła się niebezpiecznie przechylać w stronę morza z powodu niestabilności gruntu na klifie. Została zamknięta, a w nocy z 6 na 7 stycznia 1982 roku ostatecznie runęła na plażę.

Nie możliwe żebym był tak stary, to jest niemożliwe ... :bojesie:
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.08.2026 20:14

majkik75 napisał(a):Znalazłem: W latach 70. wieża zaczęła się niebezpiecznie przechylać w stronę morza z powodu niestabilności gruntu na klifie. Została zamknięta, a w nocy z 6 na 7 stycznia 1982 roku ostatecznie runęła na plażę.

Nie możliwe żebym był tak stary, to jest niemożliwe ... :bojesie:

No co Ty, nie jesteś 8) Jednak nie mogę tego pamiętać, bo kiedy wieża runęła, miałam miesiąc :jezykukos:
Nefer
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5883
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 02.09.2026 06:01

maslinka napisał(a):Ale nam zrobił reklamę :lol: Tak naprawdę nie spod Gliwic, tylko z Gliwic; Ostropa to dzielnica Gliwic, taka rolnicza ;)

Ok, dzięki za wyjaśnienie co do Ostropy. A to chyba teraz najbardziej znany Gliwiczanin jest :mg: .
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 24.10.2026 17:05

Dawno nic nie pisałam, a wypadałoby dokończyć "rumuńskie migawki" :D

Czasem zaglądam na forum, ale czas i życie pędzi... Teraz jesienią może trochę zwolni i będę miała chwilę 8)

Oradea w dzień - część pierwsza (twierdza, Monastyr Św. Krzyża, katedra Wniebowzięcia NMP) :D

35 stopni w cieniu to idealne warunki na zwiedzanie miasta :lol: Zaczynamy od pięciokątnej twierdzy sięgającej czasów średniowiecza:

2026-08-15-11h23m20.jpg

2026-08-15-11h25m40.jpg

2026-08-15-11h41m04.jpg

2026-08-15-11h39m04.jpg


Nie ma tu zbyt wiele do oglądania, ale to jedno z dwóch miejsc, w którym zlokalizowaliśmy sklepik z pamiątkami. Taki otwarty w dzień świąteczny - 15 sierpnia. (Drugim był pasaż w Pałacu Czarnego Orła.)

Idziemy w stronę Katedry Zmartwychwstania Pańskiego zbudowanej w stylu neobizantyjskim:

2026-08-15-11h33m38.JPG

2026-08-15-11h43m12.jpg


Właśnie trwa msza, więc niestety ograniczymy się do spojrzenia na kościół z zewnątrz:

2026-08-15-11h46m21.jpg

(Szkoda, bo wnętrze jest imponujące. Jakoś nie udało nam się tu wrócić...)

Obok świątyni (i parkingu) można rzucić okiem na "kamulce", czyli ruiny dwóch kościołów - z XII i XIV wieku:

2026-08-15-11h48m43.jpg

2026-08-15-11h49m16.jpg


Postanawiamy podjechać do oddalonego o 3 km od centrum Oradei monastyru Św. Krzyża. Ogromny parking jest pełny, ale udaje nam się wcisnąć. Wygląda na to, że i tu trwa nabożeństwo (dzisiaj to nic dziwnego) i potrwa jeszcze długo...

2026-08-15-12h01m47.jpg


Panie rozdają poczęstunek:

2026-08-15-12h03m42.jpg

Gdyby nie było tak gorąco, chętnie byśmy się skusili, ale jedzenie w upale czegoś w rodzaju bigosu mogłoby okazać się ryzykowne :usmiechkrzywy:

Tłum ludzi "przelewa się" przez bramę:

2026-08-15-12h03m39.jpg


Wchodzimy i my, do pięknego ogrodu, po którym niesie się głos duchownego:

2026-08-15-12h05m16.jpg

2026-08-15-12h08m12.jpg


Monastyr został założony w 1992 roku. Na jego terenie znajduje się też m.in. drewniany kościół z XVIII wieku przeniesiony z wioski Corbești (jakieś 40 km stąd), w którym można podziwiać przepiękne freski:

2026-08-15-12h14m05.jpg


Kościółek jest "nabity" ludźmi, więc nie robię we wnętrzu żadnego zdjęcia. Obiecujemy sobie, że wrócimy tu jutro, na spokojnie, w drodze powrotnej do Polski, co jednak się nie udaje...

Nasza wizyta przypada na dzień szczególny (15 sierpnia w Rumunii zdaje się być dniem bardziej uroczyście obchodzonym niż w Polsce), przez co nie możemy na spokojnie zwiedzić monastyru, ale z drugiej strony mamy szansę zobaczyć choć trochę uroczystości, na którą przybyły tłumy. Co ciekawe, nie ma tu atmosfery ciszy i skupienia; ludzie rozmawiają ze sobą i nieustannie się przemieszczają. Dzięki temu i nam nie jest głupio krążyć po pięknym ogrodzie ;)

2026-08-15-12h11m31.jpg


Współczujemy kapłanowi, który odprawia nabożeństwo w kilku warstwach odzienia, ale przynajmniej stoi w cieniu ;) Wygląda na to, że msza trwa kilka godzin (przynajmniej dwie), więc nie ma nic dziwnego w tym, że wierni spacerują; jedni wchodzą na teren monastyru, inni wychodzą...

Interesujące malowidła na ścianie "głównej" świątyni - Zaśnięcia MB:

2026-08-15-12h09m02.JPG

2026-08-15-12h16m39.JPG


"Ministranci" roznoszą chleb przed wejściem do kościoła.

2026-08-15-12h17m00.jpg


Ośmielamy się zajrzeć do środka, w którym nie trwa nabożeństwo. Chronią się tu przed upałem głównie starsi ludzie, a kazania (z ołtarza w centralnej części ogrodu) słuchają przez głośniki.

2026-08-15-12h18m08.jpg


Na koniec zaglądamy jeszcze do jednej z sal klasztornych, w której również siedzą zasłuchani wierni:

2026-08-15-12h21m02.jpg


I opuszczamy to piękne miejsce:

2026-08-15-12h20m33.jpg


Jednak czuliśmy się jak intruzi. Z pewnością warto zobaczyć monastyr w czasie, w którym można tu "pooddychać spokojem" :)

My wracamy do centrum i przez ładny park w stylu japońskim:

2026-08-15-12h42m32.jpg


udajemy się do kolejnej świątyni (nie jesteśmy szczególnie religijni, ale dzisiaj jakoś tak wyszło :chytry:), tym razem katolickiej katedry Wniebowzięcia NMP. Z zewnątrz przypomina ona węgierskie kościoły:

2026-08-15-12h46m57.jpg

(One chyba zwykle mają fasady pomalowane na żółto ;))

Tym razem trafiamy na końcówkę chrztu :D, ale mała grupka ludzi po chwili wychodzi. (Na zewnątrz z kolei czeka młoda para :lol:, ruch jak na Marszałkowskiej :oczko:) Korzystamy z momentu, kiedy możemy być w kościele niemal sami:

2026-08-15-12h48m14.JPG


Świątynię wzniesiono w latach 1752–1780 w stylu późnego baroku. Warto przyjrzeć się organom z 1782 roku (darze cesarzowej Marii Teresy), które wówczas należały do największych barokowych instrumentów w tej części Europy:

2026-08-15-12h48m52.jpg

Przynajmniej tu znaleźliśmy trochę spokoju i wyciszenia.

Żeby nie było, że cały odcinek taki "święty" ;), na koniec zaprezentuję bardzo okazały mural przedstawiający cztery pory roku:

2026-08-15-13h19m27.jpg

(Szkoda, że samochody psują kadr, ale to parking, więc trudno się dziwić ;))

Było sacrum, a w następnej odsłonie zapraszam na trochę profanum ;) (czyli piwko nad Szybkim Kereszem 8)), jeśli ktoś będzie zainteresowany :chytry: 8) :mg:

:papa: :papa: :papa:
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14043
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.10.2026 15:46

Aga, zainteresowanie oczywiście jest :!: , więc czekam na kolejny odcinek, może być piwny ;)
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 25.10.2026 16:31

dangol napisał(a):Aga, zainteresowanie oczywiście jest :!: , więc czekam na kolejny odcinek, może być piwny ;)

Właśnie zasiadam do pisania ;) Oczywiście będzie coś więcej niż tylko piwo :chytry:
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 25.10.2026 18:35

Oradea w dzień - część druga

Tę odsłonę "rumuńskich migawek" rozpocznę też od kościołów. Na pierwszy ogień idzie greckokatolicka cerkiew św. Mikołaja wybudowana w latach 1800-1810:

2026-08-15-14h09m53.jpg


Piękne kamienice na placu obok:

2026-08-15-14h11m39.jpg


i wymowny pomnik przed wejściem do świątyni:

2026-08-15-14h10m52.jpg


Wchodzimy, kiedy wychodzi polska wycieczka ;) W Oradei często słyszy się język polski; zdaje się, że ostatnio uruchomiono połączenie lotnicze z Warszawą.

Wnętrze cerkwi oczywiście na bogato:

2026-08-15-14h12m43.jpg

2026-08-15-14h13m25.jpg

2026-08-15-14h13m28.jpg


Następny na liście jest tzw. Kościół Księżycowy (Biserica cu Lună), czyli oficjalnie kościół Zaśnięcia Matki Boskiej. W jego wieży zegarowej znajduje się unikalny, osiemnastowieczny mechanizm astronomiczny (kula o średnicy 3 metrów, w połowie pozłacana, w połowie czarna), który obraca się zgodnie z ruchem Księżyca i pokazuje jego aktualne fazy.

2026-08-15-14h17m22.jpg


Zdjęcie zrobione w nocy:

2026-08-13-00h20m43.JPG

(Księżyc w nowiu, więc na czarno :chytry:)

Wnętrze cerkwi raczej tradycyjne:

2026-08-15-14h18m06.jpg

Rozpieściły nas te cerkwie ;)

Na Placu Unii (Piața Unirii) właśnie zwijają się sprzedawcy, którzy oferowali owoce, warzywa, nalewki, miody i inne koszyki ;):

2026-08-15-14h23m16.jpg


Zmierzamy na ulicę Vasile Alecsandri, usiany knajpkami deptak:

2026-08-15-14h20m51.jpg


przy którym stoi wspomniany już (w odcinku na poprzedniej stronie) piękny secesyjny budynek Casa Deutsch Ignác:

2026-08-15-14h20m38.jpg


Jest tu też drugie wejście do Pasażu Czarnego Orła:

2026-08-15-14h28m21.jpg


Kupujemy magnesik i podkładkę pod kubek z herbatą lub kufel z piwem ;) w jedynym czynnym dziś w pasażu sklepiku. I oczywiście uwieczniamy czarnego orła w dwóch wersjach (to są dwa różne witraże ;)):

2026-08-15-14h26m28.jpg

2026-08-15-14h27m34.jpg


Teraz czas na orzeźwienie, więc zmierzamy nad Szybki Keresz:

2026-08-15-14h41m20.jpg


Nie będziemy się kąpać w rzece, nie jest zbyt czysta :oczy:, choć malowniczo się prezentuje.

2026-08-15-14h45m48.jpg


Pierwszego dnia wypatrzyliśmy knajpkę o nazwie Dock z tarasem fajnie "zwieszonym" nad Szybkim Kereszem, więc realizujemy plan. Zimne piwko i od razu szeroki uśmiech na twarzy :mg::

2026-08-15-14h50m10.jpg


Pyszne piwko Azuga, pszeniczne, rumuńskie:

2026-08-15-14h52m09.jpg


Delektując się złotym napojem, wymyślamy, że pójdziemy na wieżę ratuszową, którą widać z naszego stolika:

2026-08-15-15h22m55.jpg

Wygląda na to, że jest otwarta; widzimy ludzi na samej górze.

No to idziemy:

2026-08-15-15h24m11.jpg


Płacimy 15 lei (jakieś 12 zł) od osoby. Klatka schodowa jest szeroka i wygodna. Po drodze można zobaczyć stare fotografie Oradei oraz wizję przyszłości miasta, jaką mieli jej mieszkańcy na początku XX wieku :lol::

2026-08-15-15h28m25.jpg


Balkony wieży ratusza są na trzech poziomach. To chyba ten najniższy:

2026-08-15-15h32m55.jpg


Widok na północną część miasta:

2026-08-15-15h33m36.jpg


Ciekawie wychodzi się na samą górę ;):

2026-08-15-15h39m56.jpg


Udało się :mg::

2026-08-15-15h42m46.jpg

Pokonaliśmy 250 schodów 8)

Zdecydowanie warto dla takich widoków:

2026-08-15-15h40m45.jpg

2026-08-15-15h40m41.jpg


W następnej odsłonie pokażę trochę secesyjnych budynków i nie tylko :chytry:

:papa: :papa: :papa:
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12280
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 25.10.2026 18:44

Nam się ostatecznie nie udało wejść na wieżę, więc teraz wierzę, że było fajnie ;)
Oradejskie pamiątki pewnie kupowaliśmy w tym samym czynnym sklepie :)
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14043
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.10.2026 18:59

Ja z mojej krótkiej wizyty w Oradei (połowa lat 70.XX w. :mg:) jako pamiątkę przywiozłam mnóstwo różnokolorowych, cieniowanych kordonków (w Polsce wówczas takich nie widziałam). Gdzieś w szafie mam nawet do dziś jakieś serwety, jakie samodzielnie wyhaftowałam tymi cennymi ;) nitkami.
Z samej Oradei jednak :roll: niewiele pamiętam, więc teraz mogę sobie pooglądać tutaj 8)
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15687
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.10.2026 22:14

te kiero napisał(a):Oradejskie pamiątki pewnie kupowaliśmy w tym samym czynnym sklepie :)

Na pewno :D

dangol napisał(a):Z samej Oradei jednak :roll: niewiele pamiętam, więc teraz mogę sobie pooglądać tutaj 8)

Jutro postaram się wrzucić ciąg dalszy :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rumunia - România

cron
Raportul z Rumunii - strona 21
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone