... pozamiatane poszło 3:1 i tyle.
Blaugrana napisał(a):Skąd wiesz ? Widzialam powtórki. Nie musiała paść, a tak Brazylijczyk strzelił Chorwatom
Bocian napisał(a):To teraz takie rozbijanie kupy na atomyJa uważam, ze by doszedł. Na zdjęciu piłka już jest odbita przez obrońcę i toczy sie do budy, gdyby poszła dalej wpadła by Chorwatowi pod nogi.
Blaugrana napisał(a):Bocian napisał(a):To teraz takie rozbijanie kupy na atomyJa uważam, ze by doszedł. Na zdjęciu piłka już jest odbita przez obrońcę i toczy sie do budy, gdyby poszła dalej wpadła by Chorwatowi pod nogi.
AhaZapewne
Marcelo, który pierwszy dostał piłkę, zamiast do bramki powinien ją wykopać daleko poza boisko ( czyli ew. rożny) . Tak robi dobry obrońca
Ale ja sie nie znam, tak na chłopski ( w tym wypadku babski) rozum
garbowski napisał(a):Bocian napisał(a):To teraz takie rozbijanie kupy na atomy![]()
..a z tym to się zgadzam....gdybać sobie możemy, najważniejsze żeby sędziowie dostosowali się do poziomu meczu i takich "drukowanych" karnych więcej nie było.
Bocian napisał(a):garbowski napisał(a):Bocian napisał(a):To teraz takie rozbijanie kupy na atomy![]()
..a z tym to się zgadzam....gdybać sobie możemy, najważniejsze żeby sędziowie dostosowali się do poziomu meczu i takich "drukowanych" karnych więcej nie było.
Chorwaci przegrali, byli słabsi. Ale zaprezentowali sie dobrze, z ich akcji padł samobójczy gol. Wydźwiek tego meczu jest taki, że Brazylia wygrała nie dlatego, że była lepsza, a była, tylko że Godzilla wydrukował.
