napisał(a) Użytkownik usunięty » 24.10.2014 11:39
Jeszcze tak gwoli wyjaśnienia bo dyskusja poszła w dziwnym kierunku.
To nie jest kwestia że rodzina nie chce sie spotykać ( moze jakaś patologia tak ma- nie wiem) . Albo że tylko 2 razy w roku ( absurd).
Tylko że nie może się spotykać wtedy gdy CHCE, bo trudno skorelować czas kiedy wszyscy mogą w jednym terminie. Bo każdy ma pracę, czasami zajęte weekendy.
Świeta to po prostu czas kiedy wszyscy ( czyli 2 dzieci) zjeżdżają do domu i się RAZEM spotykają.
widuję się w ciągu roku z synem i córką dość często ale oni mieszkają daleko od siebie i spotykają się rzadziej.
I tego dotyczył mój post do Slapola, że to nie jest tak, że ja MUSZĘ spędzać w domu ale CHCĘ i robię to z przyjemnością

Reszta to była nadinterpretacja
