napisał(a) Użytkownik usunięty » 17.10.2014 22:29
Cześć Slapol i Basiu...
Nie znałam Roberta ale cały czas czytam wątek Jemu poświęcony.
I przyznam, że dołuje mnie to, bardziej niż powinno czy mogłoby...
Bo te pożegnania cały czas przypominają mi ludzi, dobrych, pozytywnych w całym znaczeniu tego słowa, ktorzy odeszli za wcześnie, za szybko...Ludzi mi bliskich.
Nasuwa mi się refleksja.
Takie jest życie- mamy tylko parę chwil na tym świecie, które powinniśmy wykorzystać jak najlepiej.
I przypomina mi się mądry wiesz J.Twardowskiego-
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy..."
Pozdrawiam.