napisał(a) ita » 22.09.2014 08:12
no jak to? nikt jeszcze nie wstał?
wczoraj to był ten dzień kiedy żałowałam, że nie mamy telewizji
ale mamy dobrych sąsiadów to się do nich zaprosiliśmy, nawet nie wiedzieli, że JAKIŚ mecz
za karę siedzieliśmy długo
krzyczeliśmy głośno
i wyszliśmy bardzo szczęśliwi
dzięki temu nawet poniedziałek nie taki straszny, potem 3 dni w pracy i zlot

fajnie
nawet poranny deszcz mi humoru nie popsuł, dzięki niemu dojechałam do pracy szybciej niż zwykle i jak rzadko przed czasem
no to miłego
