Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Przekręt na błędny adres

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004
Przekręt na błędny adres

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 18.12.2012 18:55

Historia jest prawdziwa.
Pewnego jesiennego dnia do drzwi pani Stanisławy Z. zapukał komornik. Wylegitymował się, okazał tytuł wykonawczy i oświadczył, że na wniosek wierzyciela firmy windykacyjnej X przystępuje do wykonania czynności egzekucyjnych. Ograniczył się do zajęcia nowego tv plazmowego notabene stanowiącego własność mieszkającej z nią wnuczki studentki która żeby go kupić pracowała jako hostessa w czasie promocji w hipermarketach.
Nie było łatwo ustalić jak mogło dojść do takiej sytuacji, ale dzięki skrupulatności pani Stanisławy i pomocy rodziny udało się. Okazało się , że pani Stanisława wiele lat temu korzystała z telefonu komórkowego. Pewnego dnia otrzymała monit w związku z niezapłaconą fakturą za abonament. Po sprawdzeniu okazało się, że jednak zapłaciła i tylko mylnie oznaczyła przelew . Skontaktowała się z działem windykacji i wszystko się wyjaśniło. Niestety tylko pozornie. Z jakiegoś powodu faktura w dalszym ciągu figurowała w dokumentacji firma jako niezapłacona i po wielu latach w pakiecie z innymi przedawnionymi wierzytelnościami została za symboliczną złotówkę sprzedana firmie windykacyjnej X.
Dalej sprawy potoczyły się szybko. Firma windykacyjna X złożyła przez internet w Lubelskim E-Sądzie powództwo przeciw Stanisławie Z przy czym przez roztargnienie!!!!!! wpisano błędny adres pozwanej. Zamiast Kwiatowa 39 wpisano Kwiatowa 93. Sąd po dwóch miesiącach wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym i przesłał go pod wskazany w pozwie adres. Wyjaśnijmy, że w postępowaniu upominawczym sąd bez rozprawy , bez dowodów wydaje nakaz zapłaty, ale pozwany ma 14 dni na wniesienie sprzeciwu . Żeby wnieść skutecznie sprzeciw w wystarczą trzy słowa : sprzeciw, roszczenie zapłacone lub przedawnione. Jeśli tak zrobimy nakaz zapłaty nie może się uprawomocnić i sąd wyznacza rozprawę na której mozemy podważyć twierdzenia pozwu. Tyle, że pani Stanisława nie mogła wnieść sprzeciwu bo pismo z sądu przyszło na niewłaściwy adres i nic wiedziała o toczącej się sprawie.
Zgodnie z naszym prawem dwukrotnie awizowane pismo jeśli nie zostanie podjęte w ciągu 14 dni uważa się za prawidłowo doręczone. W konsekwencji nakaz się uprawomocnił i na jego podstawie firma X uzyskała po miesiącu tytuł wykonawczy i udała się do komornika, a komornik do pani Stanisławy, osoby bez renty bez emerytury utrzymującej się z pomocy rodziny.
Odsetki, opłaty sądowe i egzekucyjne i z tytułu zastępstwa procesowego sprawiły, ze z drobnej kwoty zrobiło się prawie dwa tysiące.
W takiej sytuacji nasze prawo stawia nas w bardzo trudnej sytuacji. Można i należy się odwołać do sądu, ale jest to skomplikowane i wymaga pomocy prawnika, a więc koszty. No i trwa miesiącami, nawet do roku, a w tym czasie komornik mając w ręku tytuł wykonawczy zajmuje nam pensję lub pralkę, lodówkę , czy co tam jeszcze mamy wartościowego, może obrączkę?
Najgorzej jest wtedy gdy nie mamy tak jak pani Stanisława stałych dochodów i mieszkamy z rodziną. Wtedy komornik zajmuje sprzęty domowe i zupełnie nie obchodzi go czyją są własnością.
Wnuczka pani Stanisławy raczej nie może liczyć na ogladanie świątecznego programu tv w formacie HD bo komornik wyznaczył licytację telewizora jeszcze przed swiętami.

PS.
dodajmy jeszcze, że nawet gdyby pani Stanisława nie zapłaciła spornej faktury to i tak roszczenie z uwagi na upływ czasu było nienależne bo przedawnione.
Gdyby nie przekręt z adresem firma windyjacyjna X nie miałaby szans na wygranie sprawy.
To bardzo ostatnio modny sposób na zarabianie brudnych pieniędzy. Sprawy idą w tysiące.
Być może taka niemiła przygoda czeka także ciebie drogi forumowiczu.
Ostatnio edytowano 18.12.2012 22:03 przez realista2, łącznie edytowano 1 raz
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 18.12.2012 20:12

Coś nie dopisałeś.
Nakaz zapłaty jest na Kwiatowa 93. Na jakiej podstawie komornik przychodzi do Kwiatowa 39 :?:
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 18.12.2012 21:02

woka napisał(a):Coś nie dopisałeś.
Nakaz zapłaty jest na Kwiatowa 93. Na jakiej podstawie komornik przychodzi do Kwiatowa 39 :?:

Komornik właściwy adres otrzymał od wierzyciela który tym razem już się nie pomylił.
Sąd nie umieszcza adresu dłużnika w wyroku (nakazie zapłaty) i tytule wykonawczym.
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 18.12.2012 23:27

realista2 napisał(a):Sąd nie umieszcza adresu dłużnika w wyroku (nakazie zapłaty) i tytule wykonawczym.

Faktycznie. To prawda i jak widać ..... mogliby to naprawić.
Wychodzi na to,że sądu nie ma kto osądzić. :wink: Nie podoba mi się ta instytucja.
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 20.12.2012 10:34

O takich i podobnych sprawach było trochę we wczorajszej GW. Gazeta zwróciła uwagę na jeszcze jedną metodę robienia ludzi w konia przez firmy windykacyjne. Wysyłają pismo z żądaniem zapłaty jakiegoś rachunku sprzed np. kilkunastu lat. Mógł być zapłacony, ale jak to udowodnić. Trzymamy rachunki sprzed kilkunastu lat? Jak nie zapłacimy wpisują nas do Krajowego Rejestru Długów który przechowuje je przez 10 lat. Informacje zawarte w takich instytucjach jak KRD czy BiK decydują o tym czy otrzymamy kredyt i chyba nie trzeba tłumaczyć jak są ważne.
Tymczasem bywa też i tak, że o wszystkim decyduje maszyna. Kilka lat temu miałem konto i kartę kredytową w jednym z naszych większych banków. Wszystko na słabych warunkach dlatego postanowiłem zmienić bank. Zlikwidowałem konto i spłaciłem kredyt. Musiałem się jednak pomylić i do całkowitej spłaty zabrakło 1 zł, słownie jednej złotówki. Kwota tak mała, że bankowi nie chciało się nawet mnie o tym informować. Tyle , że poinformowali o tym BiK. Jak się później dowiedziałem, w tym banku jest tak, że informacja o niespłaconym w terminie zadłużeniu po pewnym czasie jest automatycznie (czyli przez maszynę) przesyłana do BiK. W BiK ta informacja jest automatycznie (czyli przez maszynę) przeliczana na punkty, przy czym co ciekawe czy dług wynosi 1 zł czy 1 mln zł nie ma znaczenia. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku odejmuje się tyle samo punktów. Na moją próbę interwencji w obydwu instytucjach otrzymałem taką samą odpowiedż, o wszystkim decyduje maszyna, a jej wyroków zmienić się nie da.
Doszło więc do tego, że maszyny decydują o decyzji kredytowej, bo choć później wydruk z BiK jest oceniany przez człowieka, analityka bankowego, to procedury bankowe nakazują mu brać pod uwagę punktową ocenę z Biura Informacji Kredytowej.
Wchodzimy w ciekawe czasy. O naszych losach zaczynają decydować maszyny, a przeregulowane do granic absurdu prawo pozwala grupce hochsztaplerów wydawać na nas bez sądu i prawa do brony wyrok pod tytułem odcięcie od kredytu. No nie, zapomniałem, przecież możemy zapłacić haracz i kara będzie darowana. Mafia, mafia w majestacie prawa.
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 20.12.2012 11:32

realista2 napisał(a):O takich i podobnych sprawach było trochę we wczorajszej GW. Gazeta zwróciła uwagę na jeszcze jedną metodę robienia ludzi w konia przez firmy windykacyjne. Wysyłają pismo z żądaniem zapłaty jakiegoś rachunku sprzed np. kilkunastu lat. Mógł być zapłacony, ale jak to udowodnić. Trzymamy rachunki sprzed kilkunastu lat? Jak nie zapłacimy wpisują nas do Krajowego Rejestru Długów który przechowuje je przez 10 lat. Informacje zawarte w takich instytucjach jak KRD czy BiK decydują o tym czy otrzymamy kredyt i chyba nie trzeba tłumaczyć jak są ważne.


A co na to "przedawnienie"?
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 20.12.2012 12:18

Jacek S napisał(a):A co na to "przedawnienie"?


Sądy uznają, że proceder jest zgodny z prawem bo przedawnienia się jedynie możliwość dochodzenia wierzytelności przed sądem, a samo zobowiązanie istnieje nadal.
Uchwalona 3 lata temu ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych to był prawdziwy prezent dla firm windykacyjnych, bo umożliwia wpisywanie na listę dłużników w Krajowym Rejestrze Długów, wierzytelności co do których nie ma prawomocnego wyroku. Można się dostać na tę listę np. za niezapłacony rachunek telefoniczny już po trzech miesiącach i być na niej 10 lat. Wierzyciel niczego nie musi udowadniać wpisuje i po szansach na kredyt, abonament itp.
Z założenia ustawa miała zmusić ludzi do terminowego regulowania zobowiązań, a stała się maszynką do robienia kasy przez półświatek.
Ministerstwo Sprawiedliwości na którego czele stoi osoba bez wykształcenia (prawniczego) uznaje, że wszystko jest OK i nie widzi potrzeby do zmiany kuriozalnego stanu prawnego.
kato
Croentuzjasta
Posty: 187
Dołączył(a): 29.09.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kato » 21.12.2012 07:11

realista2 napisał(a):
Jacek S napisał(a):A co na to "przedawnienie"?

Ministerstwo Sprawiedliwości na którego czele stoi osoba bez wykształcenia (prawniczego) uznaje, że wszystko jest OK i nie widzi potrzeby do zmiany kuriozalnego stanu prawnego.


Czy "przypadkiem" tego kuriozum nie wprowadzili prawnicy? Sądzę, że na czele Ministerstwa też stał prawnik.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.12.2012 07:17

Sytuacja jakich wiele...na co dzień pomagam ludziom wyjść z tego kłopotu, który funduje im instytucja e-sądu w Lublinie...ludzie nie są świadomi przedawnienia długów a firmy windykacyjne, które rzadko działają w granicach prawa żerują na świadomości ludzkiej...ostatnio, podobny przypadek opisywany był bardzo szeroko w "Rzeczpospolitej"... :evil:
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 21.12.2012 08:21

kato napisał(a):
realista2 napisał(a):Ministerstwo Sprawiedliwości na którego czele stoi osoba bez wykształcenia (prawniczego) uznaje, że wszystko jest OK i nie widzi potrzeby do zmiany kuriozalnego stanu prawnego.


Czy "przypadkiem" tego kuriozum nie wprowadzili prawnicy? Sądzę, że na czele Ministerstwa też stał prawnik.


Może się zdarzyć, że wprowadzony po to żeby coś usprawnić przepis szkodzi zamiast pomogać, ale właśnie do tego potrzebna jest fachowa wiedza, żeby to dostrzec, właściwie ocenić i jeśli zajdzie potrzeba zmienić.
Kiedyś, kiedyś w zamierzchłych czasach mawiało się w takiej sytuacji : „nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.12.2012 08:32

Czasami jest to wina samych ludzi, którzy ignorują przedsądowe wezwanie do zapłaty a potem też wyrok nakazowy...podniesienie zarzutu przedawnienia leży w interesie dłużnika bo Sąd nie ma obowiązku sprawdzać czy coś się przedawniło czy nie i na podstawie dokumentów wydaje wyrok nakazowy...na ogół wystarczy w terminie złożyć sprzeciw od wyroku nakazowego z podniesieniem zarzutu przedawnienia i sprawa ma dla dłużnika pozytywny finał...w praktyce wygląda to tak, że jak komornik przeprowadza egzekucję, dłużnik zaczyna działać i przypomina sobie, że rzeczywiście coś tam kiedyś dostał ale schował do szuflady...
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 21.12.2012 08:40

alessandro1977 napisał(a):Sytuacja jakich wiele...na co dzień pomagam ludziom wyjść z tego kłopotu...


Alessandro nigdy nie za wiele pomysłów.
Jaka jest Twoja rada dla pani Stanisławy Z z pierwszego postu i co ma zrobić ktoś kto został wpisany do KRD w związku z niezapłaconą fakturą sprzed 10 lat (przedawnione roszczenie)?
Zapłacił, ale dowód zapłaty już nie istnieje i nie da się go odzyskać.
Ostatnio edytowano 21.12.2012 09:23 przez realista2, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.12.2012 08:49

Z tym KRD to już inna historia...problem teraz będzie się za nią toczył bo inicjatywy mające na celu wykreślenie dłużnika z KRD na ogół są bezskuteczne...dłużnik nawet jak wszystko ureguluje, znajduje się tam nadal...
Nie napinaj się bo to co napisałem ma na celu zapobieżenie tego typu sytuacjom...uwierz mi, to moja działka ale nie zamierzam się z Tobą licytować...Ty wszystko odbierasz jako zaczepkę i myślisz, że jesteś w każdej dziedzinie najmądrzejszy...pozdrawiam :papa:
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 21.12.2012 09:03

alessandro1977 napisał(a):...Ty wszystko odbierasz jako zaczepkę i myślisz, że jesteś w każdej dziedzinie najmądrzejszy...pozdrawiam


Nie zamierzałem Cię zaczepiać, a jeśli tak to zabrzmiało to przepraszam. Od dawna staram się znależć najlepszą ścieżkę wyjścia z opisanych sytuacji i każdy pomysł jak to zrobić przyjmuję z wdzięcznością.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.12.2012 09:47

Napisałeś, że przesyłkę dostarczono pod niewłaściwy adres...jeżeli tak - piszesz mimo to sprzeciw od wyroku nakazowego z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia...w uzasadnieniu piszesz, że pozwana dłużniczka nie mogła się bronić przez to, że nie dostała wyroku nie z własnej winy...tą argumentację Sąd uzna na pewno !

Na marginesie - komornik nie może zająć takich rzeczy jak pralka, lodówka oraz inne przedmioty niezbędne do egzystencji o czym mówią przepisy kpc...
Tam wyraźnie jest napisane co komornik może zająć a czego nie...jeżeli rzeczywiście zajmuje przedmioty, których zajęcia kpc zabrania to logiczna i uzasadniona jest skarga na komornika do właściwego Sądu Rejonowego !
Następna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone