Re: Przejazd bez odpoczynku-jak sobie radzić
napisał(a) micham » 25.07.2016 21:16
my w tym roku po raz pierwszy odwiedziliśmy Chorwację. Drogę do Chorwacji pokonywaliśmy w nocy, powrotną w dzień. drogę w tamtą stronę umiliła nam potężna burza, która przetaczała się chyba przez pół europy nam na złość. jak pogoda popsuła się gdzieś koło Częstochowy, tak pamiętam jak zjeżdżaliśmy z objazdu w Słowenii to jeszcze padało. strasznie to było męczące, szybko zrobiło się ciemno, nie było widać linii na drodze, trzeba było być maksymalnie skoncentrowanemu. częste postoje i energetyki też mało pomagały. wprawdzie mąż kierował bo uwielbia jeździć, ale oboje padliśmy zaraz za Chorwacką granicą. 1,5 godziny spania i na miejscu 8.00.
inaczej było w drodze powrotnej. wyjazd z Baska Voda o 9.00, piękna pogoda, mały ruch, wypoczęci zadowoleni

drogę pokonaliśmy na raz z postojami na rozprostowanie się. bez większego zmeczenia.
tak to wyglądało. zdecydowanie mniej zmęczyła nas jazda powrotna.