Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Portugalskie Algarve i hiszpanska Sewilla

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 04.03.2017 02:52

Dobra, herbatka gotowa, rodzinka w lozeczkach wiec moge wracac do Sewilli.

Wycieczka do Sewilli nie byla w planach przed wyjazdem do Portugalii. Ale na miejscu okazalo sie, ze jest biuro, ktore organizuje takie jednodniowe wypady. Do wyboru oprocz okolic Lagos byla Lizbona i Sewilla wlasnie. Troche obawialam sie, ze dystans za duzy ale uspokajalam sie, ze polecimy szybko autostrada, w koncu to tylko jakies 300km, damy rade.

Zabukowalismy wszystko online i dostalismy meila z info, ze autobus zabierze nas o 4.30 rano. Wczesnie, mysle, ale widze plusy – szybciej dojedziemy do Sewilli i bedziemy miec wiecej czasu na zwiedzanie.

Czekamy w kompletnych ciemnosciach na autobus razem z kilkoma innymi osobami. Pare minut opoznienia ale jest, zadne micyje ale czysto i w miare komfortowo. Rozsiadam sie wygodnie w fotelu i juz marze o sniadaniu i kawie w Sewilli. Troche sie zdziwilam , ze kierowca nie wjezdza na autostrade A22 tylko jedzie lokalnymi drogami. I ze zamiast jechac prosto do Sewilli krazymy miedzy wysokimi hotelami w Portimao. Pare osob sie dosiadlo, autobus byl juz zapelniony w polowie. No, mysle, teraz ruszamy juz prosto na autostrade.

O naiwnosci moja! Zamiast na autostrade popedzilismy 50km na godzine do Carvoeiro, a potem zajezdzalismy do prawie kazdnej miesciny miedzy Lagos a Albufeira zeby zabierac po 2-3 turystow chetnych na ekskursje.

Czas lecial. O 8 rano dotarlismy do Albufeiry. Na parkingu przy stacji benzynowej stal inny autobus firmy Follow Me Tours. Ci, co do jada Sewilli maja sie przesiasc do drugiego autobusu. Ci, co do Lizbony czekaja na swoj. Po nastepnych 15 minutach dojezdza jeszcze jeden autobus, z ktorego czesc pasazerow dosiada sie do nas, reszta jedzie dalej do Lizbony.

Zanim minelismy umowna portugalsko-hiszpanska granice na moscie nad rzeka Guadiana pozbieralismy jeszcze paru pasazerow w Tavirze i mielismy 20-sto minutowa przerwe na siku i swiezy sok pomaranczowy .

Po drodze nie bylo nic ciekawego oprocz ciagnacych sie kilometrami zafoliowanych pol truskawkowych. I masy bocianow. Tylu bocianow w jednym miejscu nigdy wczesniej nie widzialam. Gniazdo albo dwa na kazdym slupie na dlugosci kilkudziesieciu kilometrow. Przestalam wierzyc, ze bociany najbardziej lubia Polske.

Pani przewodniczka opowiada o bocianach i truskawkach w czterech jezykach: portugaliskim, angielskim, francuskim i niemieckim. Zdolniacha :)

Dopiero po 10 jestesmy w Sewilli. Parkujemy w centrum, przy rzece i Torre del Oro czyli Zlotej Wiezy z XII wieku. Ponoc Maurowie nazwali ja zlota od zlocistych kafelkow azulejos ale Hiszpanie twierdza, ze wlasnie tu bylo wyladowywane zloto ze statkow, stad Zlota Wieza.

Obrazek

Przewodniczka prowadzi nas na plac przed Katedra i mowi, ze mamy czas wolny na zwiedzanie miasta. Cale 4 godziny. Myslalam, ze sie przeslyszalm ale nie - 6 godzin jazdy w jedna strone i 4 godziny zwiedzania. Pani daje jeszcze dobra rade: zdecydujcie sie na jeden z glownych zabytkow Sewilli albo Katedra albo Alkazar. Na oba nie starczy wam czasu.
Nasz wybor to Alkazar. Nie ma czasu do stracenia wiec maz z corka staja w dluuugiej kolejce do kasy Alkazaru a ja robie zdjecia katedry ;)
Bylismy w Sewilli w srodku tygodnia, 9 czerwca, kiedy w Hiszpanii jest swieto La Rioja, na pamiatke uzyskania w 1982r autonomii przez te prowincje. dzien wolny od pracy, przed katedra gra orkiestra wojskowa, wokol tlum ludzi i teperatura duzo mniej komfortowa niz w Lagos. Upal niesamowity a jeszcze nie ma poludnia.

Katedra Najswietszej Marii Panny czyli Katedra de Santa Maria, ponoc najwieksza w Europie. Jest wieksza niz rzymska Bazylika Sw Piotra i londynska katedra Sw. Pawla. Robi ogromne wrazenie. Majestatyczna budowla z pieknie zdobiona fasada. Jej projektant Alonso Martinez mial powiedziec, ze "katedra bedzie tak ogromna, ze po jej ukonczeniu wezma nas za szalencow". To tu jest grobowiec Krzysztofa Kolumba.
Jak to w historii tego regionu bywalo, katedre pobudowano w miejscu starego meczetu z XIw.
Z pierwotnej swiatyni pozostala Puerta del Pedron czyli Brama Przebaczenia z lukami w ksztacie podkowy:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obchodze katedre z zewnatrz, jest wielka. A goruje nad nia Giralda czyli mierzaca 105m dzwonnica.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio edytowano 04.03.2017 04:04 przez altezza, łącznie edytowano 1 raz
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 04.03.2017 03:58

Po odstaniu w kolejce ok 40 minut wchodzimy przez Lwia Brame (Puerta de Leon) z XII wieku na teren Krolewskiego Palacu Alkazar.
Obrazek

Palac, ktory powstal za panowania dynastii Almohadow i potem przebudowywany od XIV do xVI w przez kolejnych chrzescijanskich krolow.

Fasada Palacu Mudejar zdudowanego przez Piotra Okrutnego:
Obrazek
Obrazek

Alkazar to zlepek stylow archiektonicznych.
Wplywy chrzescijanskie widac np tu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ale mnie najbardziej urzekly motywy i zdobienia arabskie. Wnetrza Alkazar przypominaly mi palace z basni 1001 nocy. Kolory, wzory, detale - cudo! Swoja droga nie moglam sie nadziwic, ze kiedys komus sie tak chcialo godzinami dlubac w drewnie lub kamieniu (nie bylo internetow i ludzie sie glupotami nie zajmowali). Ale efekt koncowy powala.

Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek
Obrazek

Najbardziej charakterystyczne miejsce w Alkazar to Dziedziniec Panien (Patio de las Doncellas). Tu mauretanscy wladcy ogladali skladana im danine ze stu panien.

ObrazekObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Prywatne komnaty krolewskie:

Obrazek
Obrazek

No i niesamowita kopula Sali Ambasadorow z poczatku XVw, rzezbiona w pozlacanym drewnie. Uwielbiam:

Obrazek
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6925
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 04.03.2017 15:56

altezza napisał(a):Wnetrza Alkazar przypominaly mi palace z basni 1001 nocy. Kolory, wzory, detale - cudo! Swoja droga nie moglam sie nadziwic, ze kiedys komus sie tak chcialo godzinami dlubac w drewnie lub kamieniu (nie bylo internetow i ludzie sie glupotami nie zajmowali). Ale efekt koncowy powala.

Fantastyczne :!:


altezza napisał(a):Troche gonie wlasny ogon, bo za 2 tygodnie znow bede w Lizbonie i w Porto

Będzie potem co oglądać 8) .
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12048
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 04.03.2017 21:21

My tez zdecydowaliśmy się na Alcazar, ale z prostej przyczyny, Katedra była zamknięta.... tylko ta darmowa część była otwarta

Sam Alcazar natomiast określam jako zjawiskowy

U nas na szczęście nie było tak dużej kolejki do kas

:papa:
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 05.03.2017 00:16

tony montana napisał(a):Sam Alcazar natomiast określam jako zjawiskowy


Super trafne okreslenie. Zjawiskowy, taki wlasnie jest Alkazar.
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 05.03.2017 00:18

altezza napisał(a):Troche gonie wlasny ogon, bo za 2 tygodnie znow bede w Lizbonie i w Porto

Będzie potem co oglądać 8) .[/quote]

Mam nadzieje, ze zanim pojade wrzuce co nieco ubieglorocznej Lizbony do poogladania :)
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 05.03.2017 01:31

Alkazar to nie tylko zjawiskowe wnetrza ale tez rozlegly ogrod. Wychodzimy z przyjemnie chlodnych krolewskich komnat wprost do ogrodu i od razu trafiamy na Staw Merkurego. XVI wieczna figurka rzymkiego boga handlu, kupcow i zlodziei (tak, tak :) )stoi posrodku stawu. Za stawem jest dekoracyjna galeria, do budowy ktorej wykorzystano fragmenty murow z czasow Almohadow.

ObrazekObrazek
Obrazek

Ogrod Alkazaru to ponad 170 gatunkow roslin, sciezki wsrod drzew, fontanny i piekna architektura ogrodowa.

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek



Bardzo nam sie podobal ten domek ogrodowy udekorowany pieknymi azulejos:

Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Przechodzimy jeszcze raz przez wnetrza palacu i znow zatrzymuje sie przy tych pieknych detalach:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na koniec rzut oka na dziedziniec, na ktorym odbywaly sie sady krolewskie. Tu Pedro I Okrutny decydowal o uwiezieniu swojej zony Blanki i to zaledwie 3 dni po slubie albo mezow kobiet, ktore zamierzal uwiesc ;)

Obrazek
Obrazek

Zanim wrocimy do autobusu robimy krotki spacer po miescie:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

Dekoracja z plytek azulejos na scianie budynku:

Obrazek

Niedaleko katedry trafilismy na mocny polskim akcent. Pomnik Jana Pawla II byl bardzo popularny wsrod turystow, za tym panem stala cala kolejka chetnych do zdjecia z papiezem (Irlandczycy mowia o nim "real pope"). Nie mielismy tyle czasu zeby czekac az papa bedzie "wolny" wiec mamy zdjecie papy z panem w pakiecie :)
Obrazek

Sewilska arena walk bykow:

ObrazekObrazek
Obrazek

I dorozka z charakterystycznymi zoltymi kolami:
Obrazek
Ostatnio edytowano 05.03.2017 04:59 przez altezza, łącznie edytowano 1 raz
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 05.03.2017 01:57

I ostatni punkt tej parogodzinnej wizyty w Sewilli czyli Plac Hiszpanski.
Znany z pocztowek i Gwiezdnych Wojen (Epizon II Wojna Klonow) ciag polaczonych budynkow ustawionych wokol polokraglego placu z fontanna posrodku. Plac z fontanna i budynki przedziela plynaca posrodku sztuczna rzeczka. Na rzeczce pobudowane sa miniaturowe mostki pieknie udekorowane plytkami azulejos.
Azulejos wykorzystano tez do dekoracji scian budynku i nisz poswieconych roznym prowincjom Hiszpanii.
Wszystko to powstalo w 1928 r na wystawe Ibero-Amerykanska z 1929r. Niedaleko placu stoja pawilony tematyczne i narodowe krajow , ktore braly udzial w wystawie. Pawilony bardzo ladne ale zdjec nie mam bo widzielismy je tylko z okien autokaru :(
Na Plac Hiszpanski przewodniczka dala nam 30 minut 8O
Do tego nie moglam przejsc na druga strone rzeczki bo byly tam poustawiane krzesla i scena na oficjalne uroczystosci :(

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek


Podsumowujac nasz wypad do Sewilli z Follow Me Tours musze troche ponarzekac. W Sewilli bylismy w sumie 4 i pol godziny :evil:
A podroz tam i spowrotem zajela 12 godzin wylacznie dlatego, ze autokar zabieral i potem rozwozil turystow po calym Algarve. A my jechalismy z samego konca czyli z Lagos. Wydaje mi sie, ze duzo rozsadniejsze byloby wynajecie samochodu na dobe i samodzielna wyprawa do Sewilli. Wtedy podroz nawet z odleglego Lagos zajmie jakies 5 -6 godzin w obie strony a w miescie mozna spedzic 10-12 godzin. Mozna by wtedy zobaczyc i Alkazar i katedre i ogrody Marii Luizy i duzo, duzo wiecej.
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12048
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 05.03.2017 11:28

Ale zdjęcia to masz ŻYLETY!!! Jak Ty to robisz, że takie ostre i słoneczne one są??
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 05.03.2017 11:47

Jestem pod dużym wrażeniem piękna Sewilli 8O .
pzdr. :wink:
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 05.03.2017 14:45

tony montana napisał(a):Ale zdjęcia to masz ŻYLETY!!! Jak Ty to robisz, że takie ostre i słoneczne one są??


Sloneczne bo tam patelnia byla :D Zdjecia byly robione miedzy 10-15, w pelnym sloncu, na niebie zero chmurek. Gdybym tam byla 2 godziny przed zachodem, kiedy slonce juz tak nie operuje, zdjecia byly by duuuzo lepsze.
A ostre bo robie je na wysokiej przyslonie np f/8 (to samo zrobi krajobrazowy tryb automatyczny w kazdym aparacie), dodaje kontrast dzieki czemu szczegoly sa bardziej widoczne a kolory bardziej nasycone. No i zawsze po zmniejszeniu do rozmiaru forumowego zdjecie lekko wyostrzam.

tiwa napisał(a):Jestem pod dużym wrażeniem piękna Sewilli 8O .
pzdr. :wink:


Ja tez :) Zaluje bardzo, ze bylam tam tylko pare godzin. Na pewno tam kiedys wroce bo miasto zachwyca. Jest pelne zieleni i przepieknej archiektury.
Janisia
Croentuzjasta
Posty: 132
Dołączył(a): 29.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janisia » 23.03.2017 23:17

Udało mi się trafić w końcu na Twoją relację :D
Piękne zdjęcia ,a sama Sewilla cudna 8O
Dzięki Tobie przekonałam się że jednak Algarve też warto zobaczyć ale na pewno nie w sezonie :oczko_usmiech:
altezza
Croentuzjasta
Posty: 232
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 23.03.2017 23:46

Janisia napisał(a):Dzięki Tobie przekonałam się że jednak Algarve też warto zobaczyć ale na pewno nie w sezonie :oczko_usmiech:

Witaj Janisia, milo Cie tu widziec :) Koniecznie wybierz sie do Algarve, przepiekne klifowe wybrzeze, czyste piaszczyste plaze, cudne miasteczka i urokliwe wioski i wciaz nie przeladowane turystami jak wybrzeze Hiszpanii czy Wyspy Kanaryjskie. Taki maly, portugalski Eden :D
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9070
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 16.07.2018 08:52

Nie wiem jak to możliwe, ale przed wyjazdem uciekła mi ta relacja,
zazdroszczę 2 tygodni na Algarve, to nie to co 8dni... gdybym tyle miał zrealizował bym plany w 100%.

Fajne w relacjach jest to, że pokazujemy różne miejsca z tego samego wybrzeża (nie byłaś w wielu "moich" miejscach lub te same tylko o różnych porach dnia (po Twojej relacji stwierdzam, że Ponta de Piedade i P.Camilo lepiej oglądać do południa lub w południe przy lepszym naświetleniu; inna sprawa to u Ciebie było więcej wody).
Zazdroszczę spacerów po miasteczkach, które obcięliśmy do minimum... wygrała natura.

nam zabrakło 1 dnia, by pojechać na fakultet do Sewilli
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 01.08.2018 20:18

Piękne zdjęcia i olbrzymia zachęta do zwiedzania, zostawiam ślad i dylemat - co na ferie -Sewilla czy Lizbona ??
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Portugalskie Algarve i hiszpanska Sewilla - strona 7
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021