napisał(a) mysza73 » 16.08.2011 12:34
Odcinek X - Czarnogóra.
Ten odcinek jakoś tak ciężko było mi zrobić

.
Jechałam do Czarnogóry bardzo pozytywnie nastawiona, ale niestety nie "zakochałam" się i na wakacje tam nie pojadę.
Napewno na taki odbiór Czarnogóry miała wpływ pogoda, ba ta niestety w tym dniu zawiodła na całej linii

.
Najbardziej żałuję, że nie zwiedziliśmy Kotoru, ale lało tak strasznie

, że nie było sensu się zatrzymywać

.
Mam plan do Kotoru jeszcze wrócić, ale dalej zagłębiać się nie będę.
Połaziliśmy trochę po Budwie (ja odebrałam to miasto jako nasze Międzyzdroje bądź Władysławowo

).
Starówka owszem, ładna, ale dość mała i zatłoczona. Choć tradycyjnie wystarczyło skręcić jedną uliczkę w bok od tej "głównej" i już było przyjemnie pusto

.
Dojechaliśmy do Sv. Stefana, ale przy pochmurnym niebie nie prezentował się tak ładnie, jak widziałam na zdjęciach. A te ceny za plażowanie w tamtych okolicach, to jakieś nieporozumienie

, najdrożej widzieliśmy 75 euro

.
No i jeszcze całości dopełniły straszne korki
Krótki spacer po Czarnogórze ...
https://picasaweb.google.com/nozka73/Cz ... 4850366370
