Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

REJS-opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
midar
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 203
Dołączył(a): 11.11.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) midar » 25.02.2017 23:12

:arrow: Szybkiego powrotu życzę. Pakować się trzeba już.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 08:06

[quote="midar"]moje księżniczki gotowe i wiedzą gdzie mamy płynąć

Doskonale, widzę że załoga się szkoli :) Brawo :D :D
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 08:08

Janusz Bajcer napisał(a):Leżę w szpitalu
..Bez majtek.


Witam najważniejszego Pana Janusza :D
Przykre z tym szpitalem, mam nadzieję ze pobyt nie będzie długi :(
Ale na pokład zapraszam :D
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 09:25

Część czwarta - 20 sierpnia 2016 (wspomina Kapitańska Baba)

Przejęcie jachtu.

Wstajemy. Niezbyt rano, wiadomo...wczoraj trochę posiedzieliśmy w tej winnicy, trunki miejscowe takie pyszne były..... Nasza Gospodyni przygotowała nam słoweńskie śniadanie. I zaskoczyła nas jajecznicą z borowikami a właściwie to borowiki z jajecznicą były, gdyż grzybów tam więcej niż jajek.

Potem kawa i pora zejść do piwnic w celu zatankowania paliwa dla dorosłej załogi na cały nasz wyjazd...

DSC_7543.JPG


Koło 1100 w końcu zapakowani.

DSC_7547.JPG


Ruszamy w kierunku Pirovaca. Droga zatłoczona ale płynna.
Przez tunel przejeżdżamy do innego świata. Widać już wielką wodę .Ogarnia nas fala gorąca i ekscytacji i nie są to objawy menopauzy.

Wjeżdżamy na teren mariny w Pirovac bystro rozglądając się dookoła w poszukiwaniu wolnego miejsca parkingowego nauczeni doświadczeniem z innych marin jak Split czy Sukosan.
I tu szok.
Miejsc po horyzont, do wyboru, do koloru, do tego bezpłatne :D
Mimo tego nie rezygnujemy z wcześniej przygotowanego precyzyjnego planu opanowania mariny. W ciągu dwudziestu sekund po zatrzymaniu samochodu wyznaczone zespoły zadaniowe dokonują opanowania kolejno:
1. Zespół 1 – zlokalizowanie pomostu i miejsca gdzie cumuje nasz jacht i zaraportowanie do Kapitana „że JEST”
2. Zespół 2 – zlokalizowanie i zajęcie wózka a najlepiej dwóch do przewożenia rzeczy J Do wózków wkładamy wrzeszczące z niecierpliwości i podniecenia dzieci, żeby nikt nie ważył się naszych wózków ruszyć :mrgreen:
3. Zespół 3 – w składzie Kapitan i Kapitańska Baba lokalizują biuro armatora i dokonują formalnego zaokrętowania się na łódź. Podpisujemy umowę czarterową, przekazujemy listę załogi, wpłacamy kaucję.

DSC_7564.JPG


Gdy opada kurz wzbudzony naszymi szybkimi stopami okazuje się, że marina jest prawie pusta, stoi w niej 8 jachtów, wózków nikt inny nie potrzebuje i nie ma do nich żadnej kolejki.

Kapitan i Kapitańska Baba wciąż w to nie wierzą.
Napięcie opada.....
Napijmy się za sukces gdyż jest przed 13:OO :D

Od tego momentu każdy wykonuje znowu przydzielone zadania ale już bez zbędnego pośpiechu.

Załoga wypakowuje naszą Toyotkę i przewozi wózkami bagaże na pomost.

DSC_7562.JPG


Część idzie do sklepu po niezbędne zakupy – pieczywo, warzywa i obowiązkowo woda w dużych butlach(do gotowania a nie picia).

Kapitan i Kapitańska Baba z pracownikiem armatora przejmują łódź.
Trwa to trochę bo check lista ma ok. 80 pozycji do sprawdzenia – najważniejsze to: stan żagli, takielunku (olinowania), silnik z przekładnią i obowiązkowo – WC oraz pozostałe mniej istotne rzeczy.
Uzupełniamy brakujące naczynia w zastawie. (zdarzyło się że w czasie naszego rejsu wytłukliśmy połowę szklanek :D )

Z uwagi na fakt, że armator zawsze sprawdza stan podwodnej części łodzi warto ją sprawdzić w czasie przejęcia – w tym celu Kapitan nie chcąc nurkować w portowej wodzie (kto pływa łodziami ten wie dlaczego :lol: ) przyczepił kamerkę do bosaka i sfilmował łódź dookoła pod wodą.

Po godzinie i dwóch piwach z armatorem jacht przejęty – możemy sztauować (po ludzku pakować :) )
Ciężka to praca bo bagaży dużo......................
I pojawił się pewien problem, niezwykle istotnej wagi.... nie wiemy gdzie włożyć nasze najdroższe sto litrów..... :lol: .

DSC_0002.JPG


Ważna uwaga – jeśli wszystkie te obowiązki załatwi się sprawnie jest duża szansa, że da się jeszcze tego samego dnia wypłynąć i w ten sposób o jeden dzień wydłużyć rejs :)

Po zasztauowaniu czas na szkolenie dla tych co na morzu debiutują. Kapitan mówi i mówi i mówi a całość tej przemowy można streścić jednym zdaniem: jedna ręka dla jachtu, jedna dla siebie a kolana służą do trzymania szklanki.

Wieczorem Księżniczka Ewa postanowiła dokładnie spenetrować marinę pontonem :) - i co postanowiła to uczyniła a przy okazji do perfekcji opanowała sztukę manewrowania. Od tego wieczoru została naszym starszym pontonowym i woziła wszystkich wszędzie, nikt nie miał prawa dotknąć wioseł.

DSC_7590.JPG


Pozostało nam jeszcze zamocować polską banderę wg narodowości załogi. Zwyczajowo taką banderę wiesza się na flaglince zamocowanej pod lewym salingiem. Bandera kraju armatora jest z kolei zawsze zamocowana na rufie. Okazało się, że na naszej łodzi nie ma flaglinki. Wykorzystaliśmy więc Księżniczkę Ewę, którą wciągnęliśmy na maszt w krzesełku bosmańskim aby umocowała nam linkę.

DSC_4229.JPG


Banderę podniesiemy rano, przed wypłynięciem z mariny.

Od strony lądu nad wodę zaczynają napływać chmury a to nie jest dobry zwiastun....Bora to nie jest to za czym tęsknimy na początku naszego rejsu.

DSC_7585.JPG


Jesteśmy zmęczeni dwudniową drogą dlatego zostajemy na łódce w Pirovac na noc.

DSC_4226.JPG
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 09:35

Część czwarta - 20 sierpnia 2016 (wspomina Doktor)

Jesteśmy w marinie.

DSC_7586.JPG


Czuję się ważny, jestem w załodze a nie szczur lądowy który z wywieszonym jęzorem patrzy zazdrośnie na ludzi na jachcie.

No i jacht.

DSC_7566.JPG


Oczywiście, prowadzone od dzieciństwa studia teoretyczne (Znaczy Kapitan, i inne dzieła) nauczyły mnie trochę żeglarskiej terminologii i zwyczajów. Odróżniam Grot od Foka i nawet wiem jak i dlaczego, zgodnie z prawami fizyki, działa żagiel.

Ale to teoria.

A w praktyce to pierwsze przykazanie od kapitana – jak czegoś nie wiesz, nie ruszaj, nie ruszaj knagi bo komuś bom spadnie na łeb.

Pytam o wszystko, ale Kapitan uspokaja - wszystko w swoim czasie.

Jeszcze przed zmrokiem na dobry początek trzeba kogoś powiesić na rei (znaczy salingu), żeby załoga nie myślała, że rejs to bułka z masłem i brak dyscypliny. Kapitan wiąże pętlę na cumie i przerzuca przez saling. Na sąsiednich jachtach lekka konsternacja. Naprawdę będzie egzekucja?

Kapitan jest jednak łagodny i ostatecznie ułaskawia skazańca.

Tylko Księżniczka Ewa ma trudne zadanie, z którego wywiązała się dzielnie. Musi, podniesiona na ławce bosmańskiej zaczepić linkę na polską banderę.

DSC_7603.JPG


Pierwszy toast dla Neptuna, za pomyślność rejsu.

DSC_7570.JPG


Śpię w mesie. Jest dużo miejsca choć koja ciasna. Zaskakująco mała przestrzeń, na zdjęciach wydawało się wszystko większe. Zgodnie z francuskim przysłowiem: dupa o dupę trę. Doświadczenia harcerskie w pakowaniu i mieszkaniu w namiocie bardzo się przydają.

Jeszcze szkolenie z węzłów. I tu znowu widać jak dobrą szkołą jest harcerstwo, Po 20 latach z zamkniętymi oczami od razu wiążę węzeł ratowniczy, Pamięć została w rękach.
Załączniki:
DSC_7575.JPG
DSC_7565.JPG
DSC_4210.JPG
olkas
Croentuzjasta
Posty: 153
Dołączył(a): 01.11.2014
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) olkas » 26.02.2017 09:45

Jestem, dopiero teraz tu trafiłam.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101655
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 26.02.2017 09:47

beatabm napisał(a):
Janusz Bajcer napisał(a):Leżę w szpitalu
..Bez majtek.


Witam najważniejszego Pana Janusza :D
Przykre z tym szpitalem, mam nadzieję ze pobyt nie będzie długi :(
Ale na pokład zapraszam :D

Dziękuję.
Dzisiaj niedziela złożyli mi biały kaftanik.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 09:51

Dziękuję.
Dzisiaj niedziela złożyli mi biały kaftanik.[/quote]

To budujące przy niedzieli :)
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 09:53

olkas napisał(a):Jestem, dopiero teraz tu trafiłam.


Witamy na pokładzie:) Szukaj wolnej wygodnej koi :D
midar
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 203
Dołączył(a): 11.11.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) midar » 26.02.2017 10:36

my cały czas ćwiczymy. Wiadomo dobra forma to podstawa
Obrazek
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 10:38

midar napisał(a):my cały czas ćwiczymy. Wiadomo dobra forma to podstawa
Obrazek


Dwójka bez sternika? czyżby konkurencja dla Księżniczki Ewy?
midar
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 203
Dołączył(a): 11.11.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) midar » 26.02.2017 10:41

pomoc. Ludzi na pokładzie coraz więcej. Sama nie da rady.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 12:17

midar napisał(a):pomoc. Ludzi na pokładzie coraz więcej. Sama nie da rady.


Słuszna koncepcja:) Takich ludzi twórczych nam potrzeba :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48782
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.02.2017 15:52

Księżniczka Ewa - jak widzę - wielofunkcyjna...

Pozdrawiam,
Wojtek
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7737
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.02.2017 16:23

Franz napisał(a):Księżniczka Ewa - jak widzę - wielofunkcyjna...

Pozdrawiam,
Wojtek

Geny po Kapitańskiej Babie :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
REJS-opowieść o pięciu Księżniczkach, Doktorze i Kapitanie. - strona 7
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019