Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Od Wenecji po Kotor przez ukochaną CRO - Wakacje 2011

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
artur77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 599
Dołączył(a): 15.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) artur77 » 11.02.2012 00:13

Nieciekawa przygoda...dobrze że nic gorszego się nie stało
Pozdravki, Artur
A.. ja też dołączam się do imprezki imieninowej) sączę drugie piwo jak co weekend)
darth vader
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 18.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) darth vader » 11.02.2012 12:41

Czytam Twoją relację Jacku i przypominaja mi się nasze perypetje przed wyjazdem.W czerwcu żona zaparkowała auto i pan tyłując go niezauważył, więc na tydzień auto zostało w serwisie. W sierpniu ja parkując nieprzemyślałem sprawy i postawiłem auto nba miejscu parkingowym za dostawczakiem, pan wsiadł i ruszył niestety do tyłu i znowu przód auta do naprawy. Traf chciał, że było to tydzień przed wyjazdem. Zdązyłem tylko zrobić wycene w serwisie, troche połatali przód, reflektor przykleili na taśmę i pojechaliśmy do chorwacji. Całą drogę zastanawiałem się czy reflektor nie wypadnie w najmniej oczekiwanym momencie (ew. kontroli drogowej). Pomimo tych wszyskich nerwów Klek wynagrodził nam wszystko ekstra pogodą i ciszą, która po wszystkich przedurlopowych przygodach była nam niezmiernie potrzebna.
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 11.02.2012 13:17

artur77 napisał(a):Nieciekawa przygoda...dobrze że nic gorszego się nie stało
Pozdravki, Artur
A.. ja też dołączam się do imprezki imieninowej) sączę drugie piwo jak co weekend)

darth vader napisał(a):Czytam Twoją relację Jacku i przypominaja mi się nasze perypetje przed wyjazdem.W czerwcu żona zaparkowała auto i pan tyłując go niezauważył, więc na tydzień auto zostało w serwisie. W sierpniu ja parkując nieprzemyślałem sprawy i postawiłem auto nba miejscu parkingowym za dostawczakiem, pan wsiadł i ruszył niestety do tyłu i znowu przód auta do naprawy. Traf chciał, że było to tydzień przed wyjazdem. Zdązyłem tylko zrobić wycene w serwisie, troche połatali przód, reflektor przykleili na taśmę i pojechaliśmy do chorwacji. Całą drogę zastanawiałem się czy reflektor nie wypadnie w najmniej oczekiwanym momencie (ew. kontroli drogowej). Pomimo tych wszyskich nerwów Klek wynagrodził nam wszystko ekstra pogodą i ciszą, która po wszystkich przedurlopowych przygodach była nam niezmiernie potrzebna.

My mieliśmy sporo szczęścia, że na miejscu była policja. Wyobraźcie sobie sytuację, w której auto nie nadawało by się do jazdy. Bariera językowa, holowanie, powrót do domu... masakra :(
A tak naprawdę powinniśmy na taką sytuację być przygotowani bo w każdej chwili może się zdarzyć, czego nikomu z nas nie życzę.

P.S.
Przypomniał mi się nasz dentysta, który wyjeżdżając z własnego garażu uszkodził dwa własne auta i potrącił swojego psa.

Pozdro
darth vader
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 18.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) darth vader » 11.02.2012 13:54

Jacku gdybyśmy zakładali najgorsze to pewnie nie byłoby tego forum bo byśmy wszyscy w domach siedzieli i z nich nie wychodzili bo się coś może stać. Oczywiście awaria środka transportu jest bardzo stresującą sytuacją. Najważniejsze, że nikomu nić się nie stało i cali i zdrowi wróciliście do domu. Pewnie już powoli zaczynacie myśleć o wyjeździe w tym roku?.
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 11.02.2012 14:42

darth vader napisał(a):Pewnie już powoli zaczynacie myśleć o wyjeździe w tym roku?.

W tym roku bez planów.
Jeżeli jakiś urlop to na początku lipca lub września i na zasadzie dziś decyzja, jutro wyjazd :wink:
Rozglądamy się na forum za jakąś małą plażyczką, najlepiej z małą ilością ludzi 8)
darth vader
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 18.10.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) darth vader » 11.02.2012 14:59

My mamy tylko określony miesiąc w którym robimy przerwę na wypoczynek, jak co roku będzie to wrzesień. Moje lepsze pół straszy mnie, że jedziemy na dwa pełne tygodnie, ja bym wolał na 10 dni. Synu moje zawsze się tak zamarynuje w solance że bez wędzenia brąz, więc 10 dni to wystarczająco. Po tym czasie szlak mnie trafia z braku zajęcia (pracy). :)
artur77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 599
Dołączył(a): 15.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) artur77 » 11.02.2012 21:06

My już zaklepaliśmy wyjazd do Makarskiej od 25.07 na 10 dni z biurem Heinz Reisen po raz pierwszy. Po raz drugi jedziemy autokarem za granicę choć wolę bardziej podróżować własnym autem- wygodniej i bardziej niezależnie :wink: Biuro Heinz ma bardzo atrakcyjną ofertę "all inclusive" - w cenie żarełko, noclegi i wycieczki. No i dla mojej lepszej połowy najważniejsze- możliwość rezerwacji miejsca w autokarze czego chyba nie ma nigdzie indziej.
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 10:11

Obiecane wcześniej fotki ze stłuczki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pan policjant :D
Obrazek

Obrazek

Pan policjant i Pan Serb :lol:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dokładnie ten radiowóz jest na zdjęciu z Kotoru :D
Obrazek


C.D.N.
aleksandra6400
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 405
Dołączył(a): 23.08.2011
Chorwacja

Nieprzeczytany postnapisał(a) aleksandra6400 » 12.02.2012 12:18

Super relacja,widoki piękne.Napracowałeś się - efekt znakomity.
Pozdrawiam serdecznie,
alladyndelscorcho
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 445
Dołączył(a): 04.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) alladyndelscorcho » 12.02.2012 13:30

Pan policjant ma bardzo przyjazny wyraz twarzy na pierwszym zdjęciu :) Widać, że Wasza Hania ma twardą d...ę bo nieźle zniosła to klepnięcie. Serb wygląda gorzej. Swoją drogą koszt naprawy jaki policzył Ci serwis to jest rozbój w biały dzień. Nowy samochód kosztuje powiedzmy 50-60 tysięcy w zależności od wersji silnikowej i wyposażeniowej a wymiana pokrywy bagażnika i tylnego zderzaka 14 tysięcy :!: To jest blisko 25% wartości auta:!: To co się dziwić, że koszt ubezpieczenia jest taki wysoki. Ten tort musi być podzielony na mnóstwo kawałków więc musi być bardzo duży. Zaczyna się od producenta części, transport do Polski (firmy spedycyjne), cło jeżeli z poza unii (firmy zajmujące się cleniem), przedstawiciel producenta na Polskę, dealer samochodowy (serwis), firma ubezpieczeniowa, agenci ubezpieczeniowi, ludzie zatrudnieni przez firmę ubezp. do wyceny szkody i cholera wie kto jeszcze. :( A kto za to wszystko płaci? Pan płaci, pani płaci... społeczeństwo.
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 19:44

aleksandra6400 napisał(a):Super relacja,widoki piękne.Napracowałeś się - efekt znakomity.
Pozdrawiam serdecznie,

To była przyjemna praca i dzięki niej szybciej zima zleci.
Fajnie że Ci się podoba :D

alladyndelscorcho napisał(a):Pan policjant ma bardzo przyjazny wyraz twarzy na pierwszym zdjęciu :) Widać, że Wasza Hania ma twardą d...ę bo nieźle zniosła to klepnięcie. Serb wygląda gorzej. Swoją drogą koszt naprawy jaki policzył Ci serwis to jest rozbój w biały dzień. Nowy samochód kosztuje powiedzmy 50-60 tysięcy w zależności od wersji silnikowej i wyposażeniowej a wymiana pokrywy bagażnika i tylnego zderzaka 14 tysięcy :!: To jest blisko 25% wartości auta:!: To co się dziwić, że koszt ubezpieczenia jest taki wysoki. Ten tort musi być podzielony na mnóstwo kawałków więc musi być bardzo duży. Zaczyna się od producenta części, transport do Polski (firmy spedycyjne), cło jeżeli z poza unii (firmy zajmujące się cleniem), przedstawiciel producenta na Polskę, dealer samochodowy (serwis), firma ubezpieczeniowa, agenci ubezpieczeniowi, ludzie zatrudnieni przez firmę ubezp. do wyceny szkody i cholera wie kto jeszcze. :( A kto za to wszystko płaci? Pan płaci, pani płaci... społeczeństwo.

Hania ma nowy śliczny tyłeczek :lol: mam nadzieję, że jakiś kolejny przystojniak się na niego nie skusi :lol: :lol: :lol:
Co do reszty to sam wiesz jak jest, płacz i płać :wink:
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33658
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 12.02.2012 19:47

Mam nadzieję, że wyczerpałeś już cały zapas pechowych zdarzeń tym jednym.
Pozdrawiam :D
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 20:19

Miecia napisał(a):Mam nadzieję, że wyczerpałeś już cały zapas pechowych zdarzeń tym jednym.
Pozdrawiam :D

Pech przyszedł na sam koniec wakacji, więc niezdążył nas dopaść po raz drugi :D
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33658
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 12.02.2012 20:21

Czyżbyś był jak magnes :?: :lol:
Przyciągasz pechowe zdarzenia :?:
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 20:39

Miecia napisał(a):Czyżbyś był jak magnes :?: :lol:
Przyciągasz pechowe zdarzenia :?:

Ten z Hanią to jedyny, który nas spotkał :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Od Wenecji po Kotor przez ukochaną CRO - Wakacje 2011 - strona 26
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019