Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Od Wenecji po Kotor przez ukochaną CRO - Wakacje 2011

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 12.02.2012 20:40

Jacek B napisał(a):
Miecia napisał(a):Czyżbyś był jak magnes :?: :lol:
Przyciągasz pechowe zdarzenia :?:

Ten z Hanią to jedyny, który nas spotkał :wink:


No to mam nadzieję, że to koniec i kropka. :D
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 21:01

Miecia napisał(a):No to mam nadzieję, że to koniec i kropka. :D

Relacji czy pecha :?: :roll:
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 12.02.2012 21:05

Jacek B napisał(a):
Miecia napisał(a):No to mam nadzieję, że to koniec i kropka. :D

Relacji czy pecha :?: :roll:


Oczywiście pecha 8O
Mam nadzieję, że relacji jeszcze nie zakończyłeś, bo nie będę miała co robić :D
Właśnie kończę drugą fotogalerię, relację zakończyłam już jakiś czas temu.
No jeszcze trochę bujam się z jednym tematem o Mazurach, a poza tym - będzie nuda. Ktoś musi temperaturę do lata podgrzewać - bądź tą osobą choć Ty. :D
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 21:27

Miecia napisał(a):
Jacek B napisał(a):
Miecia napisał(a):No to mam nadzieję, że to koniec i kropka. :D

Relacji czy pecha :?: :roll:


Oczywiście pecha 8O
Mam nadzieję, że relacji jeszcze nie zakończyłeś, bo nie będę miała co robić :D
Właśnie kończę drugą fotogalerię, relację zakończyłam już jakiś czas temu.
No jeszcze trochę bujam się z jednym tematem o Mazurach, a poza tym - będzie nuda. Ktoś musi temperaturę do lata podgrzewać - bądź tą osobą choć Ty. :D

Kamień z serca :D ale do lata 8O napewno nie dotrwam :cry: z relacją oczywiście :wink:
A temperaturę ktoś napewno podniesie (może Ty) a jeśli nie to napewno zrobi to słońce :D
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 12.02.2012 21:29

No dobrze, może do lata z relacją nie dotrwasz, ale może chociaż do wiosny :?: :?
Słońca, hm, jeszcze trochę, bo teraz też świeci ale nieszczególnie podgrzewa. :(
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 21:41

Miecia napisał(a):No dobrze, może do lata z relacją nie dotrwasz, ale może chociaż do wiosny :?: :?

To będzie zdecydowanie zima :!: :D
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 12.02.2012 21:43

Jacek B napisał(a):
Miecia napisał(a):No dobrze, może do lata z relacją nie dotrwasz, ale może chociaż do wiosny :?: :?

To będzie zdecydowanie zima :!: :D


Oj niedobrze, niedobrze :(
No to i mnie depresja dopadnie :cry:
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 12.02.2012 21:46

Miecia napisał(a):
Jacek B napisał(a):
Miecia napisał(a):No dobrze, może do lata z relacją nie dotrwasz, ale może chociaż do wiosny :?: :?

To będzie zdecydowanie zima :!: :D


Oj niedobrze, niedobrze :(
No to i mnie depresja dopadnie :cry:

:cry: :cry: :cry:
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 13.02.2012 21:48

Część Ostatnia :cry: - Pożegnania nadszedł czas. Obrazek

Niestety urlop zbliża się do końca, czas wracać do domu :(
Na koniec pobytu u Luby i Mila organizujemy wraz z naszymi sąsiadami, małą imprezkę na tarasie.
Grill, piwko, hulaj dusza piekła nie ma :twisted:
Balowaliśmy chyba do trzeciej nad ranem. Dojechali jeszcze do nas dwaj Czesi na motorach, więc było naprawdę wesoło :D Jeden biedak (ten Czech) tak się zapomniał, że praktycznie został zaniesiony do pokoju :lol: No ale cóż cały dzień na motorze a ,że chudzinka z niego była straszna to i kondycja mu wysiadła :D
W ostatni dzień byliśmy już oczywiście grzeczni, bo wyjazd wcześnie rano.
Na drogę dostaliśmy dwa wielkie arbuzy i litr śliwowicy :lol:
Powrót tak jak rok wcześniej przez Węgry i Słowację z noclegiem w Koroshegy. Droga bez przygód, telefon do pani Teresy, że dojeżdżamy i jak zwykle czekała na nas ze skuterem w pogotowiu :lol:
Tym razem nocujemy u jej znajomych, bo u niej goście na dłużej.
Właściciele domu to starsze małżeństwo węgierskie. Bardzo miłe, ale po zapłaceniu za nocleg rozmawiać się z nimi nie dało :lol:
Idziemy więc nad Balaton, rozprostować kości. Miałem nawet chęć na kąpiel, ale woda miała kolor białej kawy, więc pomoczyliśmy tylko nogi.
W drodze powrotnej zakupy w miejscowym sklepie i wieczór na tarasie.

Mieszkamy na poddaszu, niestety klimy brak, więc stąd zasłonięte rolety, bo na dworze upał :(
Obrazek

Obrazek

Łazienka trochę staromodna, ale czysta i wyposażona w to co niezbędne. Pozostałe pomieszczenia w podobnym stylu, serwantki z lat 70/80. Wszystko na wysoki połysk. Fotek nie pstrykaliśmy, bo przez rolety było ciemno.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest nas tylko trójka, ale pomieszczenia przygotowane są na wizytę nawet ośmiu osób.
Obrazek

Obrazek

Czas na mała przekąskę. Kupiliśmy coś co miało być podróbką kawioru, ale nie nadawało się do jedzenia :lol:
Obrazek

Obrazek

Klimy brak, morza brak, dla ochłody pozostała miska z zimną wodą :lol:
Obrazek

Na szczęście jest zimne piwo :D
Obrazek

Na dole gospodyni ma coś w rodzaju ogródka.
Obrazek

Obrazek

Czas na wymianę wody na chłodną, a że kwiatki mają sucho to robimy dobry uczynek i je podlewamy :D
Obrazek

Na wstępie relacji, pisałem żebyście na zachody słońca nie liczyli, więc skusiłem się pokazać wam wschód nad węgierską autostradą :D
Obrazek

Obrazek

Dojazd do domu zupełnie inaczej niż w ubiegłym roku, bez korków i innych niemiłych niespodzianek.
W sobotę 9 lipca ok. 18 meldujemy się w domu, gdzie czeka na nas nasza jamniczka szorstkowłosa Toya. Bardzo się za nią stęskniliśmy :wink:
To już jest koniec nie ma już nic, pozostały tylko wspomnienia, którymi podzieliliśmy się z czytelnikami.
Relacja jaka była :?: nie mi ją oceniać.
Pisarzem nie jestem, fotografem też, więc zdjęcia traktowałem jako dokument.

Wielkie dzięki, że chcieliście poświęcić swój czas i być z nami w te zimowe wieczory. Mam nadzieję, że choć trochę umililiśmy wam czas.

Pozdrawiam wszystkich i życzę udanych wakacji 2012. Obrazek
Jacek B
Ostatnio edytowano 13.02.2012 21:55 przez Jacek B, łącznie edytowano 1 raz
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 13.02.2012 21:52

:cry: :cry: :cry:
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15034
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 13.02.2012 22:44

Relacja miodzio , więc tym bardziej szkoda , że to już koniec . . .

Odnośnie depresji :wink: najlepsze jest czytanie ( nie tylko pisanie ) relacji , których na forum sporo , Jacku , więc myślę , że damy radę :D

Mieliście fajne wczasy ( nie licząc stłuczki :? ) więc jest powód do zadowolenia . . . teraz tylko planować wyjazdy na 2012 rok . . .

Dziękuję , że mogliśmy tam być razem z Wami 8)


Pozdrawiam
Piotr
alladyndelscorcho
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 445
Dołączył(a): 04.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) alladyndelscorcho » 13.02.2012 23:07

Kawał dobrej roboty chłopie :!: Było co poczytać i pooglądać. Myślę, że jeszcze nie raz spotkamy się na tym forum :) Do zobaczyska :D
kor_nick
Cromaniak
Posty: 748
Dołączył(a): 09.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kor_nick » 13.02.2012 23:15

fajna, taka od serca, relacja. w żadnej innej się tak nie najadłem :)
aleksandra6400
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 405
Dołączył(a): 23.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) aleksandra6400 » 14.02.2012 01:14

Super zdjęcia,ciekawie napisane z wielką ochotą się czytało i oglądało.
Teraz czekam na relację z następnych wakacji gdziekolwiek to będzie.
Pozdrawiam
plessant
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 436
Dołączył(a): 13.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) plessant » 14.02.2012 05:46

Cóż pozostało czekać na fajną relację z wakacji 2012.
Ja już się zapisuję do czytelni :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Od Wenecji po Kotor przez ukochaną CRO - Wakacje 2011 - strona 27
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019