Re: Niebiańsko, bezludnie, rajsko... - Korčula, Gršćica VI 2
napisał(a) minimartini » 12.07.2014 00:06
belfer napisał(a):A ja jestem bogatsza o nowe info

Cudne zdjęcia, ciekawa relacja

Na podstawie wszystkich relacji z Korčuli już mam zaplanowany pobyt od A do Zet

Nie wiem tylko czy zdążę wszędzie zaglądnąć. Jeszcze tylko 21 dni

Dziękuję ślicznie!
Czas... Niestety nawet dokładne zaplanowanie nie daje nam pewności, że zobaczymy, wszystko to, co założyliśmy - zawsze są czynniki dodatkowe, jak np. pogoda, czy... lenistwo
Pięknego wyjazdu życzę!

Pozdrawiam
Witam Cię
Arlij 
Spędziłam wiele przyjemnych chwil "podróżując z Wami" w Twojej relacji, teraz miło mi "gościć Cię" w moich skromnych progach

Twoja relacja była TĄ, którą utwierdziła nas, że... nadszedł czas na Korčulę
Statek chyba jednak inny?

W każdym razie - tamtejsze rejony to genialny punkt obserwacyjny takich cudeniek - choć z drugiej strony, trzeba chyba mieć też szczęście, bo przy naszym drugim plażowaniu w tamtych rejonach wody były puste...
Pozdrawiam Cię serdecznie
Martyna
Magdalena S. napisał(a):Przez Ciebie, a raczej dzięki Tobie planuję powrót na Korculę.
Pięknie, po prostu pięknie i ile tam jeszcze miejsc do odkrycia
Tylko skąd tam te komary, o których piszesz?
Kiedy Wy wjeżdżaliście do Cro, my powoli zbieraliśmy się do powrotu, więc byliśmy troszkę wcześniej,
no i na stałym lądzie, ale komara nie spotkaliśmy ani jednego.
Z to teraz , w domu, tną nas niemiłosiernie...

Dziękuję, bardzo mi miło!
Podejrzewamy, że te komary to efekt uboczny deszczowej pogody... Nigdy czegoś takiego nie doświadczyliśmy. To była po prostu plaga. Były maleńkie - nie takie standardowej wielkości - ale kąsały ze wielokrotną energią

Ja alergik - więc było to szczególnie dotkliwe. Pewnego ranka wstałam rano, a tam twarz cała zapuchnięta - 8 pogryzień, w tym na powiece. Niezła masakra.
Nadmienię, że specyfiki w stylu 'anty bzzz' nie pomagały...
Pozdrawiam serdecznie
Martyna