napisał(a) Darkos » 12.11.2012 15:38
Fajnie, że przerwaliśmy tę monotonię.
Cieszy mnie to, że ktoś to czyta.
I nadaję dalej:
Rodzinka, która została na kwaterce, tego dnia plażowanie rozpoczęła po południu.
Na dodatek w Pagu. W mieście Pag.
Oto paska roślinność.
Dowód, że nie jest to wyłącznie pustynia.

I paska, miejska zatoczka:
Jakie piękne chmurki......

I paska plaża miejska:
I tu też jakie piękne chmurki......

A w tym czasie reszta ekipy, w składzie 17-tu osób wracała z Rucicy i Beretnicy.
Na wieczór mamy umówione "oficjalne" "powitanie" "Anglików"
