napisał(a) lotnikwsk » 18.01.2016 00:37
W końcu docieramy do Buljaricy , zaraz po zjeździe z głównej drogi zaczepia nas pan w czarnych okularach i białej koszuli i zaprasza na nocleg za 50 euro, kawałek dalej następny za 45 e, trzeci dzwoni do siostry bo na pewno ma wolny pokój (
a ja głupi chciałem rezerwacje robić)

......przecież nie po to jechałem do Czarnogóry żeby płacić 50 euro za noc
Jedziemy bliżej plaży wchodzę na jakąś posesje i pytam się o nocleg , wita mnie starszy pan i mówi że jakbyśmy mieszkali dłużej to
30 euro a że tylko dwa dni to 35
No i jeszcze się zapytał kto z Rosji jedzie na wakacje do Montenegro na dwa dni
...........ja nie jestem z Rosji tylko z Polski ..... a to jeszcze lepiej
czemu nie wiem (
czyżby z Kamczatki tam jeździlinaszą rozmowę podłapał jakiś młody gadatliwy Rosjanin ,twierdził że bardzo lubi Polaków i kiedyś był w Krakowie
ale że rozmowa zaczęła schodzić na tematy polityczne to odpuściłem...... (
co do Dombasu w uniformie mam jechać
)

W końcu starszy pan prowadzi nas na mieszkanie ale mówi że na pewno się nie zmieścimy (
mieszkanie około 35 m2 )
....ale Ci Rosjanie są wymagający

Nasze lokum pod winogronem ,skoda zaparkowana w cieniu pod drzewkiem
żyć nie umierać
CDN