Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Magiczny lipcowy Ivan Dolac i kemping Paklina.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
m@rek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 871
Dołączył(a): 15.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) m@rek » 19.08.2017 21:56

nie może mnie zabraknąć, jest Hvar ... jestem ja :D
za prom - czapki z głów, to jak zawrócić Apollo z misji :wink:
przemo99
Croentuzjasta
Posty: 471
Dołączył(a): 14.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) przemo99 » 19.08.2017 22:11

ID wspominam bardzo dobrze wiec i ja zasiadam. Jeżeli miałbym się założyć o spore pieniądze postawilbym je na to że ten prom odplynie, i był by zonk na dużą kasę. Naprawdę nie do pomyślenia że komuś się chciało prom zawrócić, jednak są jeszcze życzliwi ludzie na tym świecie. :D
borsalino4
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 325
Dołączył(a): 17.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) borsalino4 » 20.08.2017 06:52

andrzej29 napisał(a):
borsalino4 napisał(a):Zawsze mialem dobre zdanie o Chorwatach ale ze prom cofneli.... Super sprawa


Witaj
Dla Nas to był szok. Tak jak wcześniej pisałem poczuliśmy się jak Vipy.
Rewelacja.

Pozdrawiam.

Moze sie kapitanowi spodobales?:)
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 21.08.2017 18:50

janusz07 napisał(a):Bardzo intensywna droga dojazdowa, chętnie powspominam, pozwiedzam z wami.


m@rek napisał(a):nie może mnie zabraknąć, jest Hvar ... jestem ja :D
za prom - czapki z głów, to jak zawrócić Apollo z misji :wink:



przemo99 napisał(a):ID wspominam bardzo dobrze wiec i ja zasiadam. Jeżeli miałbym się założyć o spore pieniądze postawilbym je na to że ten prom odplynie, i był by zonk na dużą kasę. Naprawdę nie do pomyślenia że komuś się chciało prom zawrócić, jednak są jeszcze życzliwi ludzie na tym świecie. :D


borsalino4 napisał(a):
andrzej29 napisał(a):
borsalino4 napisał(a):Zawsze mialem dobre zdanie o Chorwatach ale ze prom cofneli.... Super sprawa


Witaj
Dla Nas to był szok. Tak jak wcześniej pisałem poczuliśmy się jak Vipy.
Rewelacja.

Pozdrawiam.

Moze sie kapitanowi spodobales?:)


Witajcie, dzięki że zahaczyliście o moją relację.

Kapitan za pewne mnie nie widział. :D :D
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 21.08.2017 20:21

Witajcie

Po ustaleniu miejsca Naszego obozowiska z Ivo zaczynamy rozpakowywanie auta, po kolei jedno po drugim, tak aby wszystko nie było rzucone na kupę. Na początek plandeka pod namiot, następnie namiot, materace, szafki, kuchnia, siatka maskująca, leżaki, stolik, lodówka, hamaki itd. Czas takiej akcji około 3 godziny, jedzonko no i w końcu ruszamy na plażę. Pierwsze trzy dni pełna laba, w końcu przejechaliśmy 1690 km, trzeba było się zregenerować. Miejscówkę mieliśmy taką.

P1100297.jpg


DSC_0478.jpg


Po trzech dniach laby, z żoną decydujemy się na pierwszą krótką wyprawę rowerową, dzieci zostają w namiocie a my ruszamy, pierwszy podjazd orzesz k....a, a gdzie dalej. W Sveti Nedjelja zjazd był super ale podjazd jeszcze gorszy niż w Ivan. Tam chwilka odpoczynku i powrót, nie mogliśmy być długo bo wyjechaliśmy za późno,a i tak wracaliśmy już po ciemku, pierwsza krótka wyprawa została zaliczona. :D :D
A były ich trzy, druga z Jelsy do Stari Grad a trzecia Jelsa prom Bol i kierunek zatoka w miejscowości Murvica.
Ostatnio edytowano 10.03.2018 19:19 przez andrzej29, łącznie edytowano 1 raz
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 25.08.2017 18:38

Ciąg dalszy

Nasza kolejna wyprawa rowerowa, którą przejechaliśmy do trasa Jelsa-Vrboska-Stari Grad. Przebiegała ona wzdłuż wybrzeża
blisko wody lekko zacieniona ale tylko między Jelsą a Vrboską, później od Vrboskiej aż do samego Stari Gradu patelnia, trasa urozmaicona, asfalt, szuter stara droga do Stari Grad, po drodze pełno kempingów, gdzie chyba ludzie chowają się przed upałem, auto zostawione na pastwę losu, brązowa ziemia uprawna, lotnisko dla samolotów. Na trasie Jelsa Vrboska sporo zatok, które z góry przepięknie wyglądają, widoki rewelacja. Trasa przebiegała tak


28959008_1598432580204963_590983625869099008_n.jpg



W ten dzień przejechaliśmy 21,92 km, jechaliśmy ponad cztery godziny w dwie strony, a jeszcze po drodze rozwala mi się jeden sandał i trzeba wracać prawie trzy kilometry na boso a zatrzymywanie utrudniał mi rozgrzany asfalt, to było wyzwanie. W Starim Gradzie jak na ten czas i miesiąc cisza, spokój, normalnie pustki, może trafiliśmy na porę obiadową albo wszyscy wylegiwali się na plaży, chyba było mało takich zapaleńców jak my żeby jeździć w takim skwarze, choć trochę rowerzystów mijaliśmy. Po drodze na robiłem kilka naście zdjęć.
Ostatnio edytowano 11.03.2018 10:01 przez andrzej29, łącznie edytowano 2 razy
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 25.08.2017 19:01

Kilka ujęć.

P1100780.jpg


P1100779.jpg


P1100761.jpg


P1100760.jpg


P1100758.jpg


P1100741.jpg


P1100726.jpg


P1100725.jpg


P1100723.jpg


P1100721.jpg


P1100720.jpg


P1100719.jpg


P1100717.jpg


P1100716.jpg


P1100711.jpg


P1100710.jpg


P1100709.jpg


P1100708.jpg


P1100706.jpg


P1100703.jpg


P1100702.jpg


P1100700.jpg


P1100695.jpg


P1100694.jpg


P1100693.jpg


P1100689.jpg


P1100683.jpg


P1100680.jpg


P1100678.jpg


P1100675.jpg


P1100673.jpg


P1100671.jpg


P1100665.jpg


P1100664.jpg


P1100660.jpg


P1100655.jpg


P1100651.jpg


P1100650.jpg


P1100648.jpg


P1100646.jpg


P1100639.jpg


P1100638.jpg


P1100636.jpg


P1100635.jpg


P1100632.jpg


P1100627.jpg


P1100625.jpg


P1100623.jpg


P1100619.jpg


:D :D
















































:D :D
Załączniki:
P1100676.jpg
Ostatnio edytowano 11.03.2018 10:18 przez andrzej29, łącznie edytowano 1 raz
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101638
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 25.08.2017 20:06

Widzę stację benzynową na trasie rowerowej - rowerki też chciały "pić" :wink:
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 25.08.2017 20:28

Janusz Bajcer napisał(a):Widzę stację benzynową na trasie rowerowej - rowerki też chciały "pić" :wink:


Nie, rowerki nie chciały pić tak tylko cyknąłem fotke we Vrboskiej. W sumie jestem ciekaw czy cena tak jak na zwykłej stacji.

Pozdrawiam.
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3675
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 25.08.2017 20:35

:D Jelsa - Vrboska - Stari Grad, no, nie powiem, całkiem niezły wyczyn w tym upale. Do tego przygoda z sandałem... Naprawdę podziwiam, ale widać, że "maluchy" raczej świetnie sobie radziły :?:
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 11.09.2017 18:07

majeczka napisał(a)::D Jelsa - Vrboska - Stari Grad, no, nie powiem, całkiem niezły wyczyn w tym upale. Do tego przygoda z sandałem... Naprawdę podziwiam, ale widać, że "maluchy" raczej świetnie sobie radziły :?:



Hej Majeczko, wyprawa rowerowa udała się, chłopaki dały radę a sandał po 7 latach miał prawo się rozwalić, choć były to najlepsze sandały jakie miałem, a przez to, że chcieliśmy popływać w jednej z zatok, schodząc zahaczyłem o jakiś konar i poszło.

zdjęcie zatoki

P1100784.jpg


i o dziwo brak małych kamyczków normalnie piasek

P1100791.jpg
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 27.09.2017 20:59

Witajcie

Kolejna wyprawa rowerowa i zarazem ostatnia obejmowała miejscowości Jesla, kierunek Bol, następnie przejazd przez Złoty Róg aż do miejscowości Murvica. Tam czekała na Nas zatoka opisywana w necie.

Ale po kolei na parking w Jelsie dojeżdżamy autem z rowerami około 9:30, stamtąd kierujemy się do stateczku, który już czekał na Nas, Pan z obsługi pakuje rowery na górny pokład, my siadamy na dolny pod daszkiem gdyż było bardzo gorąco, cień się przydał i czekamy aż odpłyniemy. Po krótkim czasie w końcu nastąpiło odcumowanie łajby i ruszyliśmy w kierunku wyspy Brać. Po pewnym czasie zaczyna się bardzo mocno chmurzyć, na stateczku zaczęło się robić chłodno i zaczęło padać, Pan miedzy czasie opuścił ściany chroniące prze deszczem, kurczę co jest miało być tak pięknie a tu lipa. Kierownik owego stateczku poinformował, że taka pogoda ma się utrzymywać przez co najmniej dwie godziny, no to extra. Przecież się nie cofniemy. Jak później się okazuje pogoda była bardziej łaskawa i szybciej się rozpogadza, no udało się.

DSC_0053.jpg


DSC_0052.jpg


DSC_0059.jpg


DSC_0055.jpg
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 03.12.2017 18:34

Witajcie po długiej nieobecności w relacji.

Tak jak wcześniej napisałem pogoda się poprawiła, mogliśmy kontynuować Naszą kolejną wyprawę rowerową a celem była Murvica.

DSC_0093.jpg


Przebiegała ona tak.

Screenshot_20171014-160754.jpg


Przejechaliśmy w dwie strony ponad 14 km i zajęło nam to ponad dwie godziny, choć powrót był łatwiejszy, pomijając fakt podejścia z zatoki do głównej ulicy, to było wyzwanie w końcu trzeba było podprowadzić rowery. Owe zejście/wejście wyglądało tak. Dość duże nachylenie. :D :D

DSC_0094.JPG


Plan był taki aby dojechać do miasteczka, tam udać się do zatoki opisywanej w necie, posiedzieć tam troszeczkę, poopalać się, popływać i jeszcze wrócić na plażę główną przy Złotym Rogu. Kilka ujęć z wyprawy.

DSC_0063.jpg


DSC_0074.jpg


DSC_0076.jpg


DSC_0079.jpg


DSC_0099.jpg


DSC_0103.jpg


W końcu przyszedł czas opuścić Murvicę i udać się do Złotego Rogu. Tam troszeczkę chcieliśmy też sobie poleżeć, dojeżdżamy na miejsce a tam taki widok.

DSC_0106.jpg


O kurczę ile ludzi, decyzja krótka zostawiamy rowery u góry i pakujemy się na plażę oznaczoną tak.

DSC_0119.jpg


Na owej plaży było mniej ludzi, można było wybrać sobie miejsce. Jednym minusem był fakt, że słońce odbijające się od skał dawało takiego czadu, że prawie cały czas siedzieliśmy w wodzie. Ale co tam w końcu pełne lato w Chorwacji i trzeba było z niego korzystać. Po to pojechaliśmy tam ósmy raz. :D :D :D

DSC_0125.jpg


DSC_0129.jpg


Cdn..
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7728
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.12.2017 18:42

W końcu przyszedł czas opuścić Murvicę i udać się do Złotego Rogu. Tam troszeczkę chcieliśmy też sobie poleżeć, dojeżdżamy na miejsce a tam taki widok.

To się nazywa racja większości :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: czyli większość wybiera Bol 8O 8O
andrzej29
Cromaniak
Posty: 829
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 03.12.2017 20:37

beatabm napisał(a):
W końcu przyszedł czas opuścić Murvicę i udać się do Złotego Rogu. Tam troszeczkę chcieliśmy też sobie poleżeć, dojeżdżamy na miejsce a tam taki widok.

To się nazywa racja większości :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: czyli większość wybiera Bol 8O 8O


Witaj

Dokładnie tak, mogliśmy dłużej zostać w Murvicy.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Magiczny lipcowy Ivan Dolac i kemping Paklina. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019