Następny dzień przywitał nas znowu piękną pogodą, więc spędziliśmy go na plaży
Zdjęć brak, bo ileż można robić zdjęć pustej plaży
Po południu postanowiliśmy po obiedzie pójść na spacer do Breli
Spacer do Breli
.png)
.png)
fiolek napisał(a):Idąc w stronę restauracji mija nas nastepny orszak weselny
Trąbią nirmiłosiernie, ale mnie osobiście bardzo podoba się ten chorwacki zwyczaj
fiolek napisał(a):Bocian napisał(a):Fiolek, ja też zazwyczaj miałem taki uśmiech na twarzy jak się na zlotach kąpałemU nas się na to mówi uśmiech odciśnięty w betonie
Dobra mina do złej gry
ale nie miałeś wody o temperaturze 22 st.C![]()
Ja nie kapię się w zimnej wodzie![]()

.png)
Bocian napisał(a):fiolek napisał(a):Bocian napisał(a):Fiolek, ja też zazwyczaj miałem taki uśmiech na twarzy jak się na zlotach kąpałemU nas się na to mówi uśmiech odciśnięty w betonie
Dobra mina do złej gry
ale nie miałeś wody o temperaturze 22 st.C![]()
Ja nie kapię się w zimnej wodzie![]()
Dobra, dobraNachuchaliście na termometr
A woda pewnie miała z 15C

.png)
fiolek napisał(a):Niestety tak jak pisałam wcześniej, minusem wypoczynku w październiku jest krótki dzień
CROberto napisał(a):Helołfajnie tam mieliście...
W październiku można się na Rivie zresetować ...a w sezonie niektórzy powiadają że zestresować...
.png)
Jozzy22 napisał(a):maniust napisał(a):Po tych fotkach zatęskniłem za zimną Jamnicą.
Żona woli normalną , ja najbardziej mandarynkową.
popieram żonkę Twą
CROberto napisał(a):Helołfajnie tam mieliście...
heloł
piotrf napisał(a):Aniu , plusem w październiku sa za to długie noce
Powrót do Nasze relacje z podróży
