napisał(a) Olo » 23.02.2016 06:11
w 2005 roku kupiłem box Hakra, wtedy to była jedna z lepszych ofert jaką znalazłem - cena do jakości - z boxem jeźdzłem 10 lat (ja 2-3 razy w roku, teściowe 1 raz i zazwyczaj jakiś kolega też z 1 raz w roku - więc używany był powiedzmy nie za dużo ale na tyle że by powiedzieć że był bardzo OK. ja miałem wersję udającą włókno węglowe czarno szary - nie stwierdziłem nigdy piekarnika w środku ... mimo że kilka razy boź ten był także w Cro na wakacjach. Był stosunkowo miękki ale trzymał się ładnie - bardzo pakowny, mocowany na cybantach z centralnym zamkiem i trzema ryglami. nigdy nie miałem kłopotów. i pewnie by służył dalej gdyby nie to że kiedyś będąc zamontowanym na Outlanderze postanowił się pożegnać z nami (teść wjechał do garażu pietrowego na lotnisku ...

i jakby to powiedzieć - klapa nie przeżyła konfrontacji z belką osłaniającą wjazd - ale box żye po sklejeniu klapy służy jako zamykana skrzynia na "ogrodowe skarby" na działce.
Teraz mam też czarny box - wielkościowo taki sam, ale - z przodu troszke niższy - inna sylwetka więc trochę mniej pojemny, ale z to cichszy (znacząco cichszy) i szytywniejszy więc łatwiej się go przenosi i montuje, ale też spełnia swoją rolę.
generalnie powiem tak - nie wiem jak teraz - ale kiedyś Hakr był OK nie miałem z nim kłopotów - czyli na bazie moich doświadczeń mogę polecić
a jedno założenie - ważne (ale nie moralizatorskie) - ja z boxem nie jadę więcej niż 130 km/h - więc ne wiem jak się spisuje przy większych prędkościach
