yskyerka napisał(a):Dzięki Bocian ale daj spokój, szkoda czasu.
A do Was szanowni koledzy - odpierdolcie się (i w nosie mam czy mnie za to stąd wywalą).
Nigdy w życiu nikogo nie oszukałam, nie naciągnęłam na nic i nie wykorzystałam. I nikt mi tego zarzucić nie może.
Czytanie ze zrozumieniem jak widać nie bardzo Wam wychodzi, a zdanie jak widać zmieniacie jak wiatr zawieje.
Widzisz darku - poznanianki to cholernie inteligentne i mądre kobiety - poznały się na tobie, żadna by cię nie chciała.
Yskierka, szkoda energii i nerwów.
Nie widze nic niewłaściwego w przysłuchaniu się słowom przewodników, bo czasami wiedzą oni coś, czego książki nie mają i biura nie wiedzą, ale nie znaczy to jednak, że od razu trzeba się zapisywać na te wycieczki.
Każdy normalny wie i rozumie, że aktywni turyści zawsze idą między ludzi, szukają czegoś nowego, a żeby się dowiadywać, trzeba być tu i tam i słuchać.
A poza tym, to:
Jest znowu sezon na debilne wpisy i szukanie czego by się przywalić.
Oni są jak ta powódź... kolejne fale przynoszą problemy a głównie brud, smród i mętne, rozmyte (wy)wody.
Śmieszy mnie że jakiś plażowy gołodupiec przyrównuje Cię do Szkotów, z którymi prawdopodobnie niewiele (albo wcale) miał do czynienia, żeby wiedzieć, jacy oni naprawde są.
Głupie teksty o poznaniankach i Wielkopolsce (nawiasem mówiąc, mieszkają tam bardzo praktyczni i gospodarni ludzie- a to jest akurat zaleta a nie wada... dla myślących normalnie rzecz jasna) świadczą tylko o prymitywnym pojęciu tego człowieka o innych ludziach i regionach.
Ludzi trzeba najpierw dobrze poznać, żeby o nich móc coś powiedzieć rzeczywistego, za to na idiotę to jest bardzo łatwo wyjść.
Cytat:
"Silenie się wyłącznie na złośliwe i głupie teksty jest generalnie domeną ludzi o okrojonych horyzontach, zawistnych, chorych na zacietrzewienie, zamkniętych w sobie ponuraków, przekonanych o własnej wspaniałości i nieomylności".
Jedyne co mnie dziwi, to zachowanie tego lovelasa na tym forum. Twierdzi że ma żonę, a jednocześnie leci na każdą co ładniejszą forumowiczkę. Zaleca się raz do Inez a raz do innej, a ludzie mają z tego pewnie niezły ubaw, bo forma i treść owych zalotów i innych wpisów pod adresem forumowiczek i kobiet w ogóle sugerują, że mamy do czynienia albo z erotomanem gawędziarzem, albo z kolesiem mającym rozdwojenie jaźni.

ewentualnie z nudzącym się starszym panem, który nie wie jak się odmłodzić.
Pomimo tych bluzgów jakie od takich lecą, trudno zaprzeczyć, że oprócz zdenerwowania jednych, innym tacy ludzie dostarczają lichej, ale darmowej rozrywki...
I tym wesołym akcentem mówię dobranoc nocnym markom.
