niezawodny napisał(a):zawodowiec napisał(a): Ale np. Anglia i Francja mają całkiem wysoki poziom życia i wykształcenia, a jakoś ciągle się słyszy o miłośnikach Bin Ladena tam przyjeżdżających i planujących zamachy.
Jak sam zauważyłeś to są miłośnicy Bin Ladena "z importu" a nie rodowici Anglicy, Szkoci, czy Walijczycy.
To właśnie mam na myśli, niepodległe Kosowo będzie rajem dla tych z importu. Już się nim staje nieoficjalnie, a jak kontrola się zmniejszy to będą mile widziani półoficjalnie.
niezawodny napisał(a):zawodowiec napisał(a):(...)A na razie Stany i Unia robią wszystko żeby w Serbii nauki Milosevića padały na podatny grunt.
To jest teraz zadanie dla Europy - zapewnić Serbii pomoc w postaci uruchomienia funduszy inwestycyjnych i ściągnięcia tam inwestorów do tworzenia nowych miejsc pracy. W Niszu przydałoby się np. wybudować parę hoteli - wiem to z autopsji
Pierwsza część zadania wykonana - sama marchewka dla Kosowa, tylko kij dla Serbii. Załóżmy że ktoś mi parę razy przyłoży kijem. Potem wyciągnie rękę z marchewką. Coś się we mnie buntuje przed jej przyjęciem. A w ogóle jak go zobaczę podchodzącego z tą marchewką to albo ucieknę albo sam sobie poszukam kija bo będę myślał że on dalej za plecami trzyma kij. Tak myśli przeciętny człowiek.
niezawodny napisał(a):zawodowiec napisał(a):Tak na poważnie to widzę co się dzieje np. w Iraku. Wydaje mi się że Amerykanom specjalnie nie zależy żeby raz a dobrze zakończyć sprawę i stamtąd wyjść, wolą sobie tam siedzieć tak długo jak się da i trzymać łapki na ropie. (...)
Ten argument już na wstępie został obalony - utrzymanie US-Army kosztuje amerykańskiego podatnika znacznie więcej niż ewentualne korzyści z irackiej ropy. Te koszty są już liczone w bilionach dolców (to chyba ze 12 zer jest). A skoro Stany cały czas kupują ropę w Arabii Saudyjskiej to chyba z tą ropą iracką coś jest nie tak.
Myślę że to długoterminowa strategia kontroli nad regionem. Własnoręcznie hodowany Saddam się rozpasał to się go wykopało, samych sobie im nie można zostawić bo się scenariusz może powtórzyć, a tak mają pretekst żeby cały czas tam siedzieć. Pod figowym listkiem wprowadzania demokracji.
niezawodny napisał(a):zawodowiec napisał(a):Co do Saddama - nie uważasz że głupi to ogrodnik co sam sobie sadzi w ogródku chwasta który mu potem rośnie do takich rozmiarów że będzie trzeba przeprowadzić całą trudną operację jego wyrywania?
Saddam nie od razu był chwastem - początkowo nieźle owocował (...) Przyszłość nie zawsze da się przewidzieć.
Ale na błędach można się uczyć albo nie. Kosowo może się stać drugim Irakiem.
niezawodny napisał(a):Czyli ludzie żyjący w Kosowie to nie jest naród? No to ja cały czas czekam na odpowiedź (pytałem już Zawodowca i Macieja ale nie znaja odpowiedzi) czym w takim razie są ci Albańczycy mieszkający w Kosowie??? Ciekawe czy się doczekam odpowiedzi od kogolkwiek kto tych ludzi za naród nie uważa.
Jak jeszcze tego nie zrozumiałeś ode mnie (a pisałem chyba jasno) to Kulka już odpowiedział:
kulka53 napisał(a):MZ Albańczycy w Kosovie to naród który mieszka poza swoim państwem, tak jak Polacy we Lwowie też należą do narodu polskiego ale mieszkają poza swoim państwem.
Albańczycy mieszkający w Kosowie są częścią narodu albańskiego. I posiadają swoje państwo - Albanię, oraz przybraną ojczyznę - Serbię. Tak jak np. polonia amerykańska ma swoje państwo Polskę (ci którzy są obywatelami Polski i/lub się uważają za Polaków) i przybraną ojczyznę USA.
niezawodny napisał(a):300 lat to za mało na prawo zasiedzenia? Bo jakby ktoś miał braki w lekturze historycznej to warto wspomnieć ten "błachy" fakt że Albańczycy stanowią większość w Kosowie od ponad 300 lat - czyli od 15 pokoleń...
To ile trzeba czasu na zasiedzenie? 500 lat? A może 1000? No i co z węgierską Wojwodiną? 1000 lat należała do Węgier a dziś należy do Serbii???
Stanowią większość w danej części Serbii ale nie są sami. Wiele jest takich przypadków na świecie i wiele jest wielonarodowych państw.
niezawodny napisał(a):Takie myślenie to droga do nikąd. Liczy się tylko "tu i teraz" - wola większości. Inaczej całą Europę należałoby przewrócić nogami do góry. Na Lwów!!!...
Właśnie kosowscy Albańczycy przewracają Europę do góry nogami. No to przyłączmy polskie enklawy na Litwie do Polski. Niech Arabowie przyłączą Marsylię do Algierii bo niedługo tam będą większością. Itd, itp...