Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

ISTRIA 2015 czyli powrót do korzeni

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 10:40

Stoimy dokładnie na cyplu, na którym jest latarnia morska

01.JPG


i z którego rozpościera się piękny widok na Novigrad ( jaka szkoda, że nie mam większego obiektywu)

02.JPG


I z tego oto miejsca patrząc lekko w stronę Lanterny mamy takie widoki:

03.JPG

04.JPG

05.JPG

06.JPG

07.JPG


Tutaj już pojawiły się pierwsze jeżowce.
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 11:13

Natomiast na lewo od cypla są takie widoki:

Na początku strome skały

01.JPG

02.JPG

03.JPG

04.JPG

05.JPG

06.JPG

07.JPG

08.JPG

09.JPG


W miarę odległości brzeg zaczął łagodnieć i pojawiły się pierwsze plaże żwirkowe

10.JPG

11.JPG


Osobiście uważam ten kawałek za najpiękniejszy, zarówno jeśli chodzi o widoki z brzegu jak i pod wodą. Żałuję, że nie przyjechaliśmy w to miejsce wcześniej. Co prawda nie jest to już rejon kempingu Lanterna, tylko sąsiedni (V_alamar), ale bez problemu na kartę z Lanterny można wjechać na ten teren. Z kempingiem V_alamar graniczy kemping FKK Solaris Naturist, na który również można wejść, niestety nie wjechać.

Z tym kempingiem Solaris wiąże się również dosyć zabawne wydarzenie. Bo ja niestety tego nie dostrzegłem wcześniej, a ponieważ pewnego dnia zapragnęliśmy zwiedzić tamten brzeg, padło hasło: jedziemy na Solaris!. Jak zaplanowaliśmy, tak zrobiliśmy. Podjechaliśmy na parking przed Solarisem i obładowani tobołami, wózkami, materacami, (przypominam grupa 13 +5 dzieci :) ) pakujemy się na obiekt. Alejka ładnie nas prowadzi w stronę plaży. Mijamy jedną osobę bez odzieży, za chwilę następną. Jakoś tak mnie dopadły przeczucia dziwne, dzieci zaczęły komentować (a ten pan ma siusiaka!). Mijamy boisko, na którym właśnie trwał mecz siatkówki, którego uczestnicy zostali dobitnie skomentowani przez nasze dzieci :).
No cóż, zaciskamy zęby i twardo na plażę, może znajdzie się miejsce dla tekstylnych. Doszliśmy na plażę a tam....

ooo.jpg


Oczywiście fotkę zapożyczyłem z netu, ale ono oddaje to co, zobaczyliśmy. Oczywiście była to plaża naturystów.
Jestem bardzo przychylnie nastawiony do plażowania bez odzienia, ale wśród nas były 3 pokolenia, i niektórzy chyba jednak się krępowali. Z całym szacunkiem ale nie chciałbym oglądać np. teściów, ciociow czy wujków w tej formie plażowania tudzież vice versa :), chociaż niektóre ciocie to hoho :mrgreen:
Wobec powyższego zawróciliśmy do wyjącia, chociaż niektórzy z pewnym smutkiem :mrgreen: i ostatecznie wylądowaliśmy na cypelku.
krutom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2788
Dołączył(a): 16.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) krutom » 13.07.2015 11:23

Miło było przypomnieć sobie zeszłoroczny Porec, Rovinj, Pulę.
Mam sporo podobnych zdjęć.
Pizzy XXXXXL jednak nie próbowaliśmy.
Za mało nas było. :wink:
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 11:32

Od czasu do czasu zdarzało się ustrzelić i takich mieszkańców

To widok baaardzo popularny

1.JPG


Ale to udało nam się zobaczyć w Puli

2a.JPG


Tutaj jakiś lotny stworek (miał jakieś 6-7 cm długości)

3.JPG


A takiego lokatora mieliśmy koło domku ( nie wiem czy to był ten sam, ale widywany kilkukrotnie)

4.JPG

5.JPG


Inni mieszkańcy tez pozowali

7.JPG

8.JPG

9.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 11:43

Na terenie V_alamaru jest coś w rodzaju farmy. Co prawda dla dzieci wychowanych w krajobrazie wiejskim nie są to żadne nowości, ale dzieci "miastowych" pogłaskanie osiołka czy owieczki jest tez ciekawym przeżyciem ( bo gdzie można w Chorwacji zobaczyć np. świnie :) )

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG

9.JPG

10.JPG

11.JPG
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1681
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 13.07.2015 12:34

Bardzo pogodna relacja :) kilka dni temu wróciłam z cro, Istrię opuscilismy 4.07.
To był mój kolejny raz na półwyspie.
I podpisuję się rękami i nogami, że Istria to bogactwo różnorodności, każdy może znaleźć coś dla siebie. Gdy ktoś pisze, że Istria jest niefajna, bo tłumy, chce się rzec, że to tak,jakby się dziwić, że w Rzymie są tłumy turystów i że nie dotknął klimatu tamtejszych miejsc niezwykłych. ..jest tam cała masa urokliwych miasteczek nieobleganych!
Podziwiam Waszą całą ekipę! Jesteście dowodem na to,że się da odpoczywać, zwiedzać, nawet z takimi maleństwami :D szacun! :smo: :papa:
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 12:39

I to by było chyba wszystko, czym chciałbym się z Wami podzielić. Kolejne świetne wakacje przeszły do działu wspomnień...
Czego nie zwiedziłem? Miałem ochotę na jaskinię Baredine. Miałem ochotę na obejrzenie podwodnej krainy takim stateczkiem (80 kun dorosły, 40 kun dziecko)

1.JPG


Podobno dużo wygodniejszy niż mini łodzie podwodne

Miałem ochotę na powrót do miejsca, z którego rozpocząłem swoją przygodę z Cro:

Spacery po wybrzeżu Medulina (foto z 2007 roku)

2a.jpg


To właśnie 8 lat temu, patrząc na słońce chowające się za drzewami chwilę po zrobieniu tej fotki oświadczyłem się mojej obecnej małżonce...

3.JPG


Nie zajechaliśmy też do Vodnjanu, gdzie po raz wtóry chciałem zobaczyć kościół św. Błażeja wraz ze zmumifikowanymi ciałami świętych. Nie pojechaliśmy też na wschodnie wybrzeże Istrii z klimatycznym Rabacem. Znajdzie się jeszcze parę miejsc, które warto zobaczyć, jak chociażby Fazana, Banjole, Kamenjak, Premantura. Ale co za dużo to niezdrowo. To będą miejsca do odwiedzenia na 3 przygodę z Istrią.
Póki co, zostało mi planować już wakacje Cro 2016 - tym razem gdzieś na południe. A może jakaś wyspa?
Krótko mówiąc a raczej pisząc - co najmniej 365 DDW...

Jeszcze tylko wrzucę parę fotek z moimi połowami, których niestety dużo nie było, ale parę okazów udało mi się zdobyć. Ale to już wieczorem.
Cya!

Ps. Jeżeli macie jakieś pytania, śmiało piszcie tu lub na PW.
michAŁ73
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 130
Dołączył(a): 03.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) michAŁ73 » 13.07.2015 14:49

Dzięki za relację.U nas odwrotnie, był Pag, Krk, Brela i Orebić. Była nawet w międzyczasie Czarnogóra, aż wreszcie w tym roku i Istrię zaszczycimy chyba swoją obecnością ;)
Aneta79
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 113
Dołączył(a): 23.06.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta79 » 13.07.2015 15:58

Super relacja, tylko co z tym spotkaniem z jeżowcem? Budujesz napięcie, czekam, a ty chcesz kończyć? 8O
kroj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 287
Dołączył(a): 11.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kroj » 13.07.2015 18:15

No i przynęta zarzucona. Towarzyszyłam Wam, przeczytałam wątek Janusza Bajcera o jego Istrii i muszę przyznać, że już zaczynam kombinować... :oczko_usmiech:
Pewnie dotrę tu, może nie w tym roku ale - dzięki za tę wycieczkę, bardzo mi się miło z Wami podróżowało.
Pozdrav! :papa:
Ela :D
ferster
Croentuzjasta
Posty: 167
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ferster » 13.07.2015 23:43

Właśnie dzisiaj wróciłem z opisywanej Lanterny! A na forum całkiem cieplutkie zdjęcia!
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 14.07.2015 08:42

Aneta79 napisał(a):Super relacja, tylko co z tym spotkaniem z jeżowcem? Budujesz napięcie, czekam, a ty chcesz kończyć? 8O


Aaaa wiedziałem, że o czymś zapomniałem! No i również spotkanie z chorwacką służbą zdrowia.
Dajcie mi godzinkę, żebym ogarnął sobie pracę i napiszę.
figusek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 832
Dołączył(a): 11.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) figusek » 14.07.2015 08:56

Super relacja, szkoda, że już koniec :(
czekam jeszcze na fragment o EKUZ :) !
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 690
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 14.07.2015 10:17

Wątek o jeżowcach

Przypominacie sobie to zdjęcie? Pochodzi z cyplu.

jezowce.JPG


Tam właśnie usadowiła się niewielka kolonia jeżowców. Woda w tym miejscu miała jakieś 30 cm głębokości, więc były dobrze widoczne. Ale mój szwagier wychodząc z wody oczywiście wlazł centralnie w to miejsce. Mimo, że miał buty, to jednak nie uratowało go to przed kolcami. W ogóle to wszyscy byli zaskoczeni, że buty go nie uchroniły, bo miały naprawdę twarde podeszwy. Mimo to jakieś 30 -40 kolców zainkasował w podeszwę. Momentalnie odeszła mu ochota na kolejną kąpiel, nic dziwnego. Kolce niestety się połamały. Te, które udało się palcami wyciągnąć, to wyciągnęliśmy. Reszta została. Zapadła decyzja, że trzeba podjechać na kemping po cążki, igły, pensetę, spirytus, gaziki itp. rzeczy. No to jak już jego małżonka z tymi rzeczami wróciła, to w naszej grupie zrobiło się 5 lekarzy chirurgów :mrgreen: (jedna prawdziwa położna ale błyskawicznie się przekwalifikowała :P ) , w dodatku każdy chciał to robić swoim sposobem. Skutek był taki, że po drugiej próbie wyciągania trzeba było biedaka gonić po tej plaży. Wrzeszczał wniebogłosy, ale nie dziwię się. Ja mając takich lekarzy wokół chyba bym wolał sobie odciąć tą nogę :lol: .
Jedynym wyjściem chyba była jednak wizyta u prawdziwego chirurga, w końcu chłopak wykupił sobie nawet ubezpieczenie. Ale nie chciał jechać do żadnego lekarza, powiedział, że wytrzyma ( zostało dwa dni do wyjazdu).
Po długich konsultacjach doszliśmy do wniosku, że najlepsze będzie leczenie w stylu iju iju i rakiju, czyli smarowanie od zewnątrz i wewnątrz. Podobno dobrym sposobem jest smarowanie oliwą, bądź też rakiją bolących miejsc aż kolce same wyjdą. Osobiście nie wiem jak to jest skuteczne, ale wiem, że szwagier jeszcze kilka dni temu kilka kolców w pięcie miał.
Najciekawsze jest to, że oglądaliśmy jego buta na wszystkie możliwe sposoby i nie udało nam się znaleźć ani jednej dziurki po kolcach, mimo wyginania tego buta we wszystkie kierunki.

To taka przestroga na przyszłość, że jak mamy buty, to pamiętajmy, że nie oznacza to, że możemy sobie chodzić jak hipopotam. Buty nas ochronią ale tylko w niektórych przypadkach.
Ja zawsze jak podczas pływania zamierzam stanąć na jakimś kamieniu zachowuję się jak koliber - dokładnie lustruję dno i delikatnie opadam na miejsce spoczynku.
Ponadto szczególną uwagę należy zachować podczas wchodzenia do wody - jak tylko to możliwe, maska na twarz, łeb pod wodę i dokładna lustracja dna, zanim do wody wejdą najbliżsi, a szczególnie dzieci. To, że obok mnie kapie się 20 osób, nie oznacza, że dno jest całkowicie bezpieczne.
Aga_mak
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 12.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aga_mak » 14.07.2015 12:28

Witam
Przeczytała wszystkie relacje i jestem zafascynowana tym regionem. W Chorwacji byłam w tym roku po raz pierwszy( Makarska ) ale zakochałam się w tym kraju i już planuje przyszły rok i to koniecznie musi być Istria. Mam więc pytanie czy moglibyście doradzić gdzie najlepiej szukać noclegów żeby nie żałować potem ( chodzi mi o warunki) dla rodziny 2+2
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
ISTRIA 2015 czyli powrót do korzeni - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019