Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

ISTRIA 2015 czyli powrót do korzeni

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 07.07.2015 14:23

No właśnie umknęła mi mała porcja fotem z drogi powrotnej na statek. Teraz nadrabiam.

Krótka sesja na wzgórzu

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG


I szybki powrót z krótkimi przestankami w ciekawszych miejscach

5.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG

9.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 07.07.2015 14:26

Wpływamy do fiordu...

Oczywiście nie wrzucam wszystkich fotek jakie robiłem bo moderator chyba by mnie zbanował za spam :mrgreen:

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 07.07.2015 14:32

Dopływamy do jaskini piratow i zawrotka

1.JPG


Parę luźnych fotek spośród dziesiątek

2.JPG

3.JPG


I powracamy na morze

4.JPG

5.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 07.07.2015 14:42

Na horyzoncie Vrsar!

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG


Po zejściu na ląd niektórzy już wykazywali oznaki zmęczenia, w szczególności najmłodsi uczestnicy, w dodatku mieliśmy półgodzinne opóźnienie z powodu wzburzonego morza i na zwiedzanie Vrsaru została nam godzina. Toteż na moją propozycję - "odpuszczamy sobie już Vrsar, idziemy na lody i na plażę" cała grupa przystała ochoczo. Może będziemy żałować tej decyzji, w każdym razie będzie to powod, żeby kiedyś znowu nawiedzić Istrię :).

5.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG


Ci, co zaopatrzyli się w kostiumy kąpielowe, skorzystali z kąpieli. Ja na dodatek miałem maskę i fajkę :mrgreen: . Woda przecudna!
Ta godzina minęła jak z bicza strzelił niestety i jeszcze w mokrych ubraniach galopowałem na statek.

została mi już końcówka naszej wyprawy ale już nie zdążę teraz. Zatem do wieczora! :papa:
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1430
Dołączył(a): 27.03.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 07.07.2015 14:55

21monika napisał(a):Poreć jest wysoko w naszym rankingu miast z klimatem.



W naszym tuż za podium czyli też wysoko :mrgreen:

Nie macie wrażenia, że Poreč z tych wszystkich miasteczek na Istrii jest taki jakby najbardziej dalmatyński :?: Ja chyba przez te śliskie kamienie i dużą ilość kotów mam takie skojarzenia.

Slavko bardzo fajny ten fishpicnic mieliście :)

PS. Tak mi się teraz przypomniało, kojarzy może ktoś taki film, chyba niemiecki, gdzie na końcu jest ślub Niemki z Chorwatem(albo odwrotnie) i ten ślub jest w sv. Eufemiji w Rovinju :?: Widziałam kiedyś w tv tylko tę końcówkę, a chętnie zobaczyłabym cały. Zna ktoś może tytył :?: :roll:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 07.07.2015 18:34

kroj napisał(a):


Że niby w Dalmacji tłumów niema :?: 8O[/quote]

A no właśnie, jeździmy tam gdzie tłumów nie ma i wierz mi są takie miejsca w Dalmacji południowej (omijam Dubrownik i Orebic w sezonie :)
Poza tym tłum ma to do siebie, że tłumi się w tłumie - i to jest zaleta tłumu.
A z Istrią tak mam- obawiam się, iż jest przytłumiona po ciałości..
Ale kto wie, czy mam rację..
:hut:[/quote]

Wierz mi na Istrii też są bezludne miejsca,tylko trzeba poszukać:
(44°46'02.0"N 13°55'19.6"E)
Załączniki:
DSC_0408.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 07.07.2015 22:23

Ze łzami w oczach zostawiamy Vrsar próbując zorganizować sobie czas.
Niektórzy tak:

1.JPG


inni tak:

2.JPG


Krótko przed godziną 17ą ukazał nam się ponownie Poreć

3.JPG

4.JPG

5.JPG


Do brzegu dobiliśmy punktualnie o 17ej. Taksówki już na nas czekały. Już tylko serdeczne pożegnanie z Mario, pakujemy się do aut i około 17.30 meldujemy się przed brama kempingu.
Żałuję, że nie pomyślałem o zrobieniu fotek potrawom na statku, naprawdę jakoś mi to nie przyszło na myśl. Ale zarówno rybka jak i kurczak były pyszne.
W sumie 7 godzin zabawy za 210 kun za osobę. Czy warto? Chyba odpowiedź wydaje się zbędna. Warto!!

Po przybyciu na kwaterę pospieszne mycie :mrgreen:

6.JPG


i chwila odpoczynku przy napojach, sprawdzenie pogody na następny dzień i planowanie następnej wyprawy.

7.JPG


Niektórym jednak było mało wrażeń toteż trzeba było jeszcze ostudzić emocje:

8.JPG

9.JPG

10.JPG

11.JPG


I kolejny dzień przeszedł do historii...

To by było wszystko na dzisiaj, w następnym odcinku Pula. Ale dosyć skrótowo.
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 09.07.2015 14:16

Tym razem Pula.
Przypuszczam, że w ilości zdjęć wrzuconych na forum Pula i Dubrovnik walczyły by o pierwsze miejsce...

W takim razie standardowo

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG


Do środka nie wchodziliśmy bo:
Po 1. Kolejka do kasy na 30 metrów, druga taka kolejka przy wejściu.
Po 2. Już tam byłem 8 lat temu
Po 3. Ustawiano scenę do jakiegoś koncertu i był straszny rwetes.

Może na fotkach tego nie widać ale tam były tłumy! wózki widłowe przewożące rusztowania, jakieś deski itp. To było wszystko składowane na terenie amfiteatru, tam te deski cięte, piłowane, stukanie walenie, pełno robotników. Do tego jak dołożymy spora ilość zwiedzających to wszystkim się odechciało wchodzić. Więc obowiązkowa rundka wokoło i idziemy dalej.
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 09.07.2015 14:25

Podwójna brama a za nią wejście do tunelu prowadzącego na wzgórze oraz jeden z eksponatów muzeum archeologicznego

1.JPG

2.JPG


Sesja przy luku Sergiusza

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG


Ludzi było mnóstwo, boję się myśleć co jest w pełni sezonu. My z tymi wózkami mieliśmy problem, żeby normalnie iść, takie nas tłumy otaczały.
kroj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 287
Dołączył(a): 11.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kroj » 09.07.2015 17:02

tomekkulach napisał(a):
Wierz mi na Istrii też są bezludne miejsca,tylko trzeba poszukać:
(44°46'02.0"N 13°55'19.6"E)


I za to lubię to forum :)
Za łamanie stereotypów - już kilka wypadów popełniliśmy pod wpływem..
Czuję, że będzie następny :)

Pozdrav :papa:
Ela
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 10.07.2015 11:18

Zdarzało się znaleźć i takie uliczki

1.JPG

4a.JPG

2.JPG



Oczywiście jest i świątynia Augusta oraz Ratusz

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 10.07.2015 12:01

Tym razem Katedra Najświętszej Marii Panny

1.JPG


i pomnik obok katedry poświęcony tragicznie zmarłym mieszkańcom Puli.

2.JPG


Pomnik został ustawiony dla upamiętnienia śmierci prawie 200 osób, którzy zginęli podczas wypoczynku na plaży. Po zakończeniu II wojny światowej na terenach dzisiejszej stoczni były m. in. zakłady amunicyjne. Niedaleko tych zakładów była plaża. Doszło do wybuchu amunicji, wskutek którego prawie 200 osób zginęło a wiele zostało rannych.

Jedna poglądowa fotka z wnętrza katedry.

3.JPG


Nasze zwiedzanie Puli się kończy. Wracamy do samochodów. Pożegnalne zdjęcie

5.JPG


I ruszamy.
Wiem, że miejsc odwiedzenia w Puli jest bardzo dużo, ale z armią dzieci więcej się nie da zobaczyć. Ze względu na dzieci wykazujące oznaki zmęczenia darowaliśmy sobie wzgórze z cytadelą, kaplicę Santa Maria Formoza, muzeum archeologiczne i parę innych miejsc. Poza tym ja niektóre rzeczy już widziałem 8 lat temu. Na dodatek tego dnia, mimo, że słońce nie paliło, było parno i duszno, więc kwestią czasu było nadejście deszczu. W dodatku odczuwaliśmy już głód jedzenia i głód kąpieli w Jadranie, więc bez oporów wpakowaliśmy się do aut.
Po drodze postój przy wieży widokowej na Limski Fiord i oczywiście obowiązkowe zakupy rakiji, oliwy, miodu itp.

6.JPG

7.JPG

8.JPG

9.JPG


Polecam zdecydowanie zakup rakiji w takich płaskich litrowych butelkach szczególnie chlebowej, gruszkowej i figowej. Po prostu cudo!
Zakupy zrobione i wracamy na kemping. Cały czas od strony Jadranu towarzyszył nam piękny spektakl błysków i grzmotów, który ostatecznie dopadł nas już na kempingu. Parkowaliśmy po 17ej. już w strugach deszczu a potem tego deszczu było już więcej i coraz więcej...
Burza trwała gdzieś do godziny 5-6 rano następnego dnia, ale koło 9ej rano na niebie nie było już żadnej chmurki a słońce waliło tak, jakby chciało nadrobić stracony czas.
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 08:02

Powoli kończą moją relację, teraz kilka danych o kempingu
Obiekt rzeczywiście jest ogromny, przy czym ze względu na to, że byliśmy w czerwcu, nie było tego hałasu, można by rzec, że panowała cisza.
Zdecydowana większość domków i parcel była zacieniona i to ogromny plus dla tego miejsca.
Eurocamp jest tylko jednym z wielu operatorów na tym kempingu.
Poniżej mapa kempingu:

http://www.camping-adriatic.com/upload/lanterna.pdf

Jeden kwadracik na mapie oznacza domek lub parcelę. Przy czym najbliżej wody są miejsca dla karawanów. Domki mobilhome są dalej od wody ale to nie przeszkadzało nam. 3-10 minut wolnym spacerkiem, w zależności od tego, na którą plażę szliśmy, bo my codziennie chodziliśmy w inny rejon
(o tym poniżej).

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 08:15

Basen dla dzieci oraz przyległy do niego jeden z placów zabaw

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG


Z drugiej strony tego basenu był plac zabaw trawiasty a także jeden basen dla dorosłych, o głębokości ok 1,50 - 1,60. Ponadto na terenie obiektu w różnych miejscach są większe lub mniejsze place zabaw, więc atrakcji dla dzieci jest.
Jest również drugi basen przy samej plaży, a raczej niewielki kompleks basenowy. Jeden większy basen dla dorosłych i 3 baseny dla maluchów, niestety tutaj fotek nie robiłem bo ani razu nie byliśmy na tym basenie przy plaży. Jakoś bardziej ciągnął nas Jadran :).
Oczywiście animacje dla maluchów i dla dorosłych, kluby dziecięce, wypożyczalnia pojazdów - rowery, skutery, jakieś hulajnogi elektryczne itp. Ponadto ciuchcia jeżdżąca po całym kempingu.
Slavko1974
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 701
Dołączył(a): 17.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Slavko1974 » 13.07.2015 09:05

Teraz coś dla lubiących pływać z maską i rurką oraz dla poławiaczy muszli.
Oto rejon, który udało mi się eksplorować.

nurkowanie.jpg


Żółty kolor to miejsca takie sobie, raz ładniejsze raz gorsze. Generalnie średnio zróżnicowane dno. Oczywiście piękne ryby, kraby, zdarzyła się ośmiornica, rozgwiazda itp. są do podziwiania, ale to nie to czego oczekiwałem. Rejon czerwony to bardzo fajne miejsca, zarówno jeśli chodzi o zróżnicowanie plaż (beton, żwirek, głazy), jak i podziwianie flory i fauny. Tu już były fajne głazy, jamy, korytarze i generalnie bardzo chętnie tam pływałem.

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG


Natomiast zielony kolor to istne cudo!
Przede wszystkim woda (w zatoce jednak była dosyć mętna w zależności od prądów morskich). Natomiast na tym cyplu coś wspaniałego. Poczynając od cypla i cofając się w stronę Lanterny było coś na miarę rafy koralowej, ponieważ do wody wchodziło się na ok 15 metrów stojąc w wodzie po pas i był uskok. Po prostu ściana pionowa do głębokości ok 4 metrów. I na tej ścianie można było oglądać cały spektakl. Co jakiś czas zdarzał się wielki głaz, który niemalże wystawał z wody, na którym można było stanąć.
Natomiast jeśli od cypla zdecydujemy się płynąć w stronę kempingu sunset, to nie ma już tej głębokości ale całe dno usiane jest podwodnymi głazami, korytarzami, uskokami, wypłyceniami, grotami, wśród których widziałem najpiękniejsze ryby podczas całego pobytu. Tutaj też było dużo roślinności. Dno układało się bardzo dziwnie bo jeszcze ok 50-70 metrów od brzegu można było niemalże stanąć na dnie i niewiele brakowało do powierzchni, czasami pól metra, czasami metr. Tutaj jednak na początkowym odcinku wejście do wody było tylko poprzez drabinki. W następnym odcinku pokażę miejsc zaznaczone na eksploracji na zielono.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
ISTRIA 2015 czyli powrót do korzeni - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019