Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar, Ivan Dolac i My - czerwiec 2013

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
jackuc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackuc » 30.06.2013 12:05

loverosa napisał(a):Jak możesz pisać,że nudne foty z tak pięknego miejsca każda jedna to cudo :D


no wiem, wiem, tak się tylko drażnię :mrgreen:
andrzej29
Cromaniak
Posty: 828
Dołączył(a): 01.02.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) andrzej29 » 30.06.2013 12:07

jackuc napisał(a):
loverosa napisał(a):Jak możesz pisać,że nudne foty z tak pięknego miejsca każda jedna to cudo :D


no wiem, wiem, tak się tylko drażnię :mrgreen:


Nie drażnij tylko dawaj fotki. :)
jackuc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackuc » 30.06.2013 13:20

No muszę coś niecoś jeszcze opisać i jest tego trochę. Cierpliwości :oczko_usmiech:
Rafał78
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1489
Dołączył(a): 10.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rafał78 » 30.06.2013 14:49

Czekam.
Pisz,wklejaj.

Pozdrawiam.
kaz32420
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 781
Dołączył(a): 21.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaz32420 » 30.06.2013 15:20

Chętnie bym poczytał Twoją relację, bo Hvar mam w planach na ale już za tydzień urlop i wyjazd oczywiście Cro ale jeszcze nie zapadła decyzja czy to Hvar i Ivan Dolac bo jeszcze myslalem o Istri lub Pag ?????? gdzie jest ciszej i spokojniej..Bardzo was proszę o wasze typy i propozycje oczywiście na priv bo tu nie można reklamowac :)
janusz07
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 256
Dołączył(a): 20.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz07 » 30.06.2013 16:44

Zasiadam i ja w czytelni. Chętnie poczytam i pooglądam.
poti
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 30.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) poti » 30.06.2013 16:51

Chętnie powspominam Hvar.
Niedzwiad
zbanowany
Posty: 1419
Dołączył(a): 07.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niedzwiad » 30.06.2013 18:49

Dajcie chłopakowi odpocząć :D dopiero co wrócił. Depresje ma po powrotową :D
barti75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 729
Dołączył(a): 15.04.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) barti75 » 30.06.2013 19:03

Jackuc jak deprecha popowrotowa minie :D , to czekam z niecieprliwością na słowo pisane i masę fotek zarówno z Ivan Dolac jak i całego Hvaru bo do sierpnia już niedaleko
doris_ka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 187
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) doris_ka » 30.06.2013 21:08

I ja zasiadam do oglądania :D
jackuc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1271
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jackuc » 01.07.2013 07:00

… zatem zapraszam Was serdecznie na moją drugą już relację z piątej wyprawy do Chorwacji.
Miałem pisać relację na „jeden strzał” czyli całość w jednym poście. Chciałem napisać sobie całość w wordzie a potem wkleić bo tak znacznie łatwiej i szybciej, ale piszę odcinkami bo by za długo trwało aż napiszę całość.

No to start…

Rok temu opisałem wyjazd do BRELI …a teraz pierwszy raz jako cel naszych wyjazdów zapadła decyzja – jedziemy na wyspę i po godzinach spędzonych na Forum tą wyspą okazał się Hvar, miejscowość Ivan Dolac. Termin dla nas nietypowy bo czerwiec a nie jak zazwyczaj sierpień / wrzesień. Przyczyn było kilka, obiektywnych, ale w sumie nie żałuję. Skład wyprawy to całe dwie osoby tj. Żona moja jedyna i ja, piszący tą relację.

Słowem wstępu obydwoje jesteśmy osobami, które nie lubią zatłoczonych miejsc, nie lubią zwiedzania miast, pałaców, muzeów, zabytków itp, wolimy spokój i ciszę. Miasto mamy codziennie, więc najchętniej wybieramy jakieś zadupie.
Forum studiowałem wielokrotnie, czytając opisy innych cro maniaków, zatem mogę powiedzieć, że wiedziałem czego oczekiwać na miejscu, co zwiedzić i powiem Wam, że zdecydowanie się nie zawiedliśmy Hvarem wręcz przeciwnie. Było to chyba najlepiej rozpoznany jak do tej pory urlop z mojej strony.
Zatem w grudniu 2012 zacząłem przygotowania tj. kupiłem nową maskę do snoorkowania oraz wygrzebałem na strychu ponton (taki amatorski na dwie-trzy osoby), który kiedyś kupiłem nad Bałtykiem. Przeleżał w kartonie ponad 10 lat, używany kiedyś podczas urlopu we Władysławowie, dwa tygodnie. Poszedłem zatem do Go-Sportu, nabyłem pompkę i przy padającym na zewnątrz śniegu nastąpiło sprawdzenie pontonu u nas w mieszkaniu. Chyba oczywistym jest, że żona z córką patrzyły na mnie jak na idiotę no bo co za czubek pompuje ponton w zimie a potem w nim siedzi… no cóż różne są choroby psychiczne… w pełni przyznałem Paniom rację, że nie jestem całkiem ten teges i żeby się mną nie przejmowały, bo jako wariat to przynajmniej jestem nieszkodliwy….
Z pontonem wszystko okazało się ok. Postał w pokoju trzy dni, powietrze nie zeszło, zatem został spakowany bo żona marudziła, że ograniczam jej przestrzeń życiową tym nadmuchanym przedmiotem i czekał grzecznie na swoje 5 minut w Jadranie….
… a ponieważ jak zawsze ja zajmuję się wszystkim, co związane z wyjazdem i to mi jak najbardziej pasuje (również rekomendacja dla małżonki odnośnie miejsca wyjazdu…tzn. „Misiu w tym roku jedziemy tu i tu… pasuje ?” „tak, no to świetnie …”) to zacząłem poszukiwania apartamentu.
Wysłałem sporo maili (ze trzydzieści…) i otrzymałem na prawie wszystkie moje zapytania odpowiedzi. Może trochę poprzynudzam, ale może komuś się potem coś przyda (jak złamałem regulamin ujawniając poniżej oferty, to prośba do Admina o info…poprawię wówczas opis).
Po głębszej selekcji wybrałem cztery lokalizacje, jako shortlistę:

1. Willa Ypsilon w Sv. Nedjeli z super dwupoziomowym apartamentem, ale ciut dalej od morza.

Krótki opis od Właściciela:
“First one are H2 and M2 apartments which are on the ground floor and have terace with shadow. They are not on sunny side of house so they are very comfortable. The both apartments has 2 separate rooms, kitchen and bathroom. Apartments are for 4 persons but we can rent you for lower price which is 40 eur for apartment. All costs, using of air-condition and tourist tax are included in price.
Second option are H3 and M3 apartments which are on upper floor (etage). The both are very nice and comfortable because they have 2 etages, 2 bathrooms and 2 balconies with nice sea view from upper etage.
Price is also 40 eur including all costs.
If you stay for 12 days or longer we offer you better price which is 38 eur for apartment."

Super kontakt mailowy, miałem naprawdę duży zgryz, ponieważ pokoje mi się bardzo podobały, szczególnie te dwupoziomowe (dostałem fajne fotki) i cena była ok. Przeważył brak plaż w Sv. Nedjeli i nie wiem, nie chciałem już później drążyć czy zrobiłem dobrze czy nie…

2. Przez chwilę była jeszcze Villa Irming

Wszystko super, ale brak kuchenki w pokoju nas zniechęcił a cena z kuchenką drogawo. Ale ogólnie spoko, dobry kontakt, fajna strona internetowa.

Oferta z Irming:
“OPTION – 1 "GREEN DREAM" – apartment
apartment, balcony with views on the sea, South-West, 1. Floor = approx. 32 m2. Bedroom with views on the sea with 1 double bed + 1 normal bed, satellite TV + DVD player, radio, fully equipped kitchen and dining room, bathroom,
Specification: 15 nights x 65 € = 975 € - 65 € (gratis night) = 910 € (total price for all persons with sojourn/lokal tax) De facto price = 60,67 €/1 night !

OPTION – 2 "AURELIA" – room with big terrace
Room, 1 double bed, bathroom, approx. 15 m2 + big terrace cca 20 m2 with view to the sea, ground floor, east site, refrigerator, sat TV + DVD player + radio in the room, with use shared kitchen.
Specification : 15 nights x 38 € = 570 € - 38 € (gratis night) = 532 € (total price for all persons with sojourn/lokal tax) De facto price = 35,47 €/1night !!!

3. Trzecia propozycja to Uvala Zarace, po relacji TYMONY

Jednak to w końcu przeciwna strona wyspy, więc trochę nie tak jak chciałem, wszędzie dosyć daleko, więc podziękowałem za ofertę przemiłym gospodarzom.

Oferta:
„Apartment in your term is 40 euros a day + sojourn tax. Reservation is 10 % of the total price. It is a very calm place, no disco, no cars... I think you would be satisfied. Beach is in front of the house. You can see everything on http://www.hvar-zavala.com”.

4. Finalnie padło na polecaną również na Forum willę Arpina w Ivan Dolac
Super kontakt z synem gospodarzy, mieszkającym w Splicie.
Jak już pisałem rozważałem wybór pomiędzy propozycją nr 1 (Sv. Nedjela) i nr 4, ale wygrała ostatecznie Arpina. I to jak się okazało przy okazji późniejszych wizyt w Sv Nedjeli był strzał w 10.

Dodatkowe linki:

http://www.accommodationincroatia.net/h ... ts-arpina/

http://free-st.t-com.hr/ARPINA/

Apartament dla naszej dwójki to A2.

“Apartment has room with 2 beds, kitchen, balcony ( sea-view ) and bathroom. Price is 28 EUR/day/apartment till 20.06.2013. and 34 EUR from 20.06.2013.”

No to końcowa decyzja „bierzemy !”

Syn Gospodarzy stwierdził, że ponieważ przed Świętami Bożego Narodzenia będę miał dużo wydatków, co okazało się całkowitą prawdą i byłem ciut spłukany sponsorowaniem Św. Mikołaja, to będzie oczekiwać zaliczki w lutym 2013, co też nastąpiło w postaci przelewu 100 eurasków do SPLITSKA BANKA.

No to w zasadzie miałem wszystko.
Pozostała jeszcze tylko rezerwacja OEK Otel w Austrii, ale zmieniłem zamiar i za sprawą Forum (Szabranka) zarezerwowałem Restaurant Majolka, już za Ptujem.
Po prostu chciałem dojechać jak najdalej pierwszego dnia i mieć za sobą Słowenię, która jest ciekawa, ale dla mnie to zupełnie zbędny, kiepski odcinek drogi na trasie do Chorwacji.
.
.
.
I tak czas sobie powoli płynął, zima nie ustępowała a na początku marca moje tupanie nóżkami zaczęło nabierać rozmachu w oczekiwaniu na wyjazd … a tu jeszcze tyle czasu …. Jak tak, to się dłuży a na miejscu mija błyskawicznie …samo życie ….
Przygotowałem sobie oczywiście zawczasu listę punktów „must see” do zaliczenia na wyspie, podrukowałem mapy, plaże ze zdjęciami itp. Kupiłem też na allegro szczegółowe mapy Hvaru. Posłużyłem się m.in. super stronką: http://www.visit-hvar.com - należy najechać na wybrany punkt na mapce, kliknąć i potem jeszcze raz w nazwę nad accomodation i pokazują się zdjęcia z danej plaży z opisem.
Myślę, że to pomocne, aby ocenić czy warto tam się wybrać czy nie.
Nie pamiętam już kto podawał tą stronę w swojej relacji, ja ją jedynie wykorzystałem i powiem, że bardzo mi się przydała bo mogłem sobie zerknąć jak np. wygląda plaża LUCISCA .
Na mapce nie ma co prawda wszystkich miejsc i plaż, ale co ważniejsze są.
Dodatkowo polecam polecaną już na Forum mapę Hvaru znacznie lepszą niż googlowa.

Dodatkowo świetna mapa na bing.com/maps. Niektóre obszary Hvaru nie są całkowite pokryte, ale to co jest jest wystarczająco dokładne. Trzeba wejść jakby co w „Bird’s eye” a potem „Aerial”.

No i cóż, w styczniu i lutym dopracowałem wszystko w mojej nawigacji Garmin, przez Map Source wbiłem dokładną trasę w obie strony oraz kilkadziesiąt punktów z Hvaru bazując na powyższych mapach, coby na miejscu mieć ułatwione zadanie.
W czerwcu pozostało mi jedynie zaktualizować mapy w urządzeniu, wbić kilka dodatkowych punktów np. objazdów itp. i to tyle.

No cóż po tych przydługich opisach czas wrócić do meritum.
Tak jak i poprzednia wyprawa, tegoroczna nie była wyprawą kulinarną. Powiedzmy opcja economic czyli stolowanie się we własnym zakresie. Moja druga połowa to najchętniej kanapki tylko by jadła (zgrabniutka chyba jest taka dlatego…) a ja nie jestem wymagający. Makaron, jakiś sos czy jajko i obiad gotowy. W sumie stołowaliśmy się poza lodami jedynie dwa razy jeśli chodzi o obiad.
Aparat to niestety wciąż stary Canon A95 więc super zdjęć nie oczekujcie …. W trybie auto niektóre zdjęcia ewidentnie przepala (coś jest nie tak z balansem bieli) więc próbowałem również w manualu co nie zawsze wychodziło. Do tego miewałem naprawdę trudne, ostre światło za dnia.

No to pojechali z koksem…

Czwartek 06.06.2013
Kierunek Kaufland i zrobione 80% zakupów… Pozostały jedynie do kupienia kabanosy, sucha kiełbasa, jakieś inne drobiazgi a tak właściwie to wszystko mamy. Torby stoją w sypialni a ja mam problem z dojściem do łóżka… ale co tam, jak widzę te torby to na twarzy banan…co innego nasz pies, który już wie, że znowu go zostawimy…

Czwartek 13.06.2013
No i cóż nadszedł niemalże dzień wyjazdu. Hondzia przygotowana, umyta, odkurzona dokładnie w środku, wszystkie plastiki umyte, miły zapach w samochodzie, czyściutko.
Na wyjazd jak i na co dzień muszę mieć tip-top porządek w samochodzie. Takie już moje zboczenie, każdy paproch mnie denerwuje…
Ten dzień przygotowań bardzo lubię ….żona zazwyczaj jeszcze w pracy a ja biorę urlop i wszystko szykuję, robię zakupy itp.

Piątek 14.06.2013
Nie śpię już od 3 nerwowo kręcąc się w łóżku. W końcu ruszamy, wyjazd z domu godz. 6:10, cel Majolka, prawie 1000km – czyli jak dla mnie optymalna odległość na raz. Miałem jechać kawałek A2, ale w końcu poszło tradycyjnie przez Janki.
TRASA jak rok temu do Breli tylko nieco dalej. Ta trasa jest dla mnie ok i na przejazd z Warszawy ją polecam.
Przez Warszawę idzie płynnie. Potem też jest ok. poza długą lawetą Litwina, który chamsko zajeżdża mi drogę na lewym pasie. Stajemy w Częstochowie w drugą stronę koreczek, w naszą bez utrudnień.
W końcu opuszczamy fatalny odcinek za Częstochową z masą radarów itp. Lepiej chyba jechać przez ten węzeł za Siewierzem aby wpaść na A1. Wracaliśmy przez ten skrót do Siewierza, ale moim zdaniem to gorsze rozwiązanie.
O 10:40 jesteśmy na BP w Jastrzębiu. Tankowanie, kawka i ruszamy dalej. I już za moment 20 minut później jesteśmy na Shellu za granicą.

Obrazek

Za korony, które miałem kupuję czeską winietę miesięczną a kartą płacę za austriacką. Ciutek się nie opłaca, ale to drobiazg (płacę 234 korony). Wieje, ale mimo to jedzie się doskonale. Odcinek Breclav – Wien nie przysparza problemów. Sporo tam porobili więc jest tylko kawałek jednopasmowej drogi a sporo się zyskuje jadąc autostradą Brno – Bratysława. Przed Wiedniem navi pokazuje opóźnienie 1:45h i faktycznie wpadamy w wielki korek. Stoi wszystko. Odbijamy do Centrum i mozolnie się przedzieramy. Potem jest nieco tłoczno za Wiedniem, ale się jedzie. Odcinek przed Grazem uwielbiam, szczególnie wracając bo jest nieco z górki. Fajnie się tam jedzie po tych łukach.
Zjazd na Mureck, Słowenia…w końcu ok. 19 docieramy do Majolki. Ponownie polecam jechać przez nowy most w Ptuj - zero stresu z winietą, tu nie ma żadnego znaku na ten temat i wyskakuje się na końcu autostrady.
Restaurant Majolka mogę polecić, standard spoko, na jedną noc naprawdę nic więcej nie trzeba. Wieczorem skoczyliśmy na drobną kolacyjkę (20EUR – pizza, kurczak z frytkami, piwo i herbata) i małe piwo do restauracji i spać. Rano trzeba dojechać na miejsce.
Podziwiam jeszcze widoczki z tarasu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

CDN.
Niedzwiad
zbanowany
Posty: 1419
Dołączył(a): 07.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niedzwiad » 01.07.2013 07:32

No!!!!!!!!! Wreszcie hehehhe :D na to czekałem :mrgreen: i czekam dalej. Rozkręcaj się Jacenty :oczko_usmiech: rozkręcaj się i pisz

pzdr
heca7
Cromaniak
Posty: 624
Dołączył(a): 03.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) heca7 » 01.07.2013 07:32

Hej :D Czekałam na tą relację już parę dni. Ja dopiero pod koniec sierpnia odwiedzę Hvar. Też jadę z Warszawy. Czy mógłbyś napisać gdzie konkretnie znajduje się Majolka? Jest gdzie wyjść wieczorem? Tzn. tak żeby przegonić trójkę dzieci przed snem :lol: Jakieś uliczki, miasteczko, cokolwiek z dala od głównej drogi.
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4249
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 01.07.2013 07:55

Hejka :!:
Jak HVAR , to nie odpuszczę...... :D i przy okazji może dowiem się czy taki jeden tam jeszcze grasuje :?: :wink:
bidek
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 120
Dołączył(a): 22.11.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) bidek » 01.07.2013 08:15

Z tym Twoim opisem to jak z tym porządkiem w aucie.
Wszystko skrupulatnie dopracowane !
Też tak lubię !
Chyba jesteś jakimś analitykiem w pracy !! :)
Pisz.pisz,bo przyjemnie się czyta !
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar, Ivan Dolac i My - czerwiec 2013 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019